Zdjęcie okładkowe wpisu Jan ROKITA: Kijowskie niepokoje

Kijowskie niepokoje

Coraz więcej Ukraińców chciałoby zwycięstwa nad Moskwą z radykalnym ograniczeniem ofiar w ludziach. To bardzo ludzkie i całkiem zrozumiałe. Tego samego chciałby humanitarny Zachód, stąd bezrefleksyjne wsparcie zachodnich mediów dla kampanii na rzecz Fedorowa. Tymczasem, chcąc naprawdę wygrać wojnę, Zełenski nie jest w stanie spełnić tego oczekiwania. Dlatego słabnie, chaotycznie cofa się i wpada w popłoch.

Jan ROKITA: Ogniem i mieczem

Ogniem i mieczem

Odbieranie orderów w międzynarodowych relacjach jest ewenementem.

Jan ROKITA: Wyznania generał-ambasadora

Wyznania generał-ambasadora

Ukraiński ambasador w Wielkiej Brytanii ukazuje światu Zełenskiego jako przywódcę o nikłej osobistej kompetencji, tak w dziedzinie polityki, jak i w p...

Jan ROKTIA: Lekcja czasu Ruiny

Lekcja czasu Ruiny

Osłabianie i podkopywanie władzy Zełenskiego jest dziś działaniem na zgubę Ukrainy – niezależnie od tego, czy odbywa się z impulsu danego z Moskwy, Br...