Częstsze korzystanie z mediów społecznościowych osłabia realne życie towarzyskie

97 proc. ankietowanych w wieku 18-44 lat zadeklarowało, że ma przynajmniej jednego przyjaciela lub bliskiego znajomego. Pozostałe 3 proc. nie ma w swoim życiu takiej osoby – wynika z opublikowanego 16 czerwca badania CBOS o życiu towarzyskim i uczuciowym młodych Polaków. Z badania wynika również, że częstsze korzystanie z mediów społecznościowych zazwyczaj oznacza bardziej ograniczone życie towarzyskie.

Jak media społecznościowe wpływają na życie towarzyskie?

.Badaniem zrealizowanym przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) objęte zostały tzw. pokolenie Z (18–29 lat) i pokolenie Y, czyli millenialsów (30–44 lata). Z sondażu wynika, że jedynie 3 proc. młodych Polaków deklaruje, że nie ma przyjaciół. Z kolei 7 proc. twierdzi, że do przyjaciół lub najbliższych znajomych zaliczyłoby jedną osobę. Średnia wyciągnięta z ogółu odpowiedzi wyniosła 4,83.

Autorzy sondażu podkreślili, że „średnia deklarowana liczba przyjaciół jest ponadprzeciętnie wysoka wśród badanych w przedziale wiekowym 40–44 lata, mieszkających w małych miastach, poniżej 20 tys. mieszkańców, i posiadających najwyższe dochody per capita”. Ponadto, pod tym względem wyróżniają się osoby pracujące na własny rachunek, kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem czy robotnicy niewykwalifikowani.

Częstsze korzystanie z mediów społecznościowych osłabia życie towarzyskie

.Z badania wynika również, że częstsze korzystanie z mediów społecznościowych zazwyczaj oznacza bardziej ograniczone życie towarzyskie. Autorzy podkreślili jednak, że może działać to również w drugą stronę – osoby mające ograniczone życie towarzyskie mogą szukać alternatywnych sposobów utrzymywania kontaktów międzyludzkich właśnie w mediach społecznościowych.

Ankietowani odpowiedzieli również na pytanie: „Jak często spotyka się Pan(i) ze znajomymi poza miejscem pracy lub studiów?”. 5 proc. odpowiedziało, że robi to codziennie, a 18 proc. kilka razy w tygodniu. Równie wysoka, na poziomie 18 proc., pozostaje liczba osób, które odpowiedziały, że robią to rzadziej niż raz w miesiącu. Według autorów badania różnice widać m.in. na poziomie pokoleń – „młodsze pokolenie Z widuje się ze znajomymi poza miejscem pracy lub nauki znacznie częściej niż starsze pokolenie millenialsów”.

Osoby prowadzące intensywniejsze życie towarzyskie częściej oceniają swój stan zdrowia psychicznego jako dobry. Spośród tych, którzy spotykają się ze znajomymi codziennie, takiej deklaracji udzieliło 85 proc. osób, w porównaniu z 67 proc. tych, u których częstość spotkań wynosi rzadziej niż raz w miesiącu. Autorzy badania zwrócili również uwagę na wyniki pytania o to, w jakiej formie najczęściej ankietowani kontaktują się z najbliższymi.

„W przypadku pytania o kontakty z ojcami aż jedna czwarta badanych (25 proc.) wybrała odpowiedź «Nie dotyczy – nie mam takiej osoby/nie mam kontaktu z taką osobą». W żadnej innej kategorii osób z bliskiego otoczenia odsetek ten nie był tak wysoki – zbliża się do niego tylko udział badanych, którzy nie mają partnera bądź partnerki (24 proc.). Odsetek osób nieposiadających żadnych kontaktów ze swoimi matkami jest już trzykrotnie niższy (8 proc.)” – podkreślili.

Ile zetek i millenialsów jest w związkach?

.Badani zostali również zapytani o ich życie uczuciowe. 41 proc. z nich zadeklarowało, że są w związku małżeńskim, a 30 proc. w związku nieformalnym. Pozostałe 29 proc. osób zaznaczyło opcję „wolny(a)”. Osób niebędących w związkach jest więcej wśród przedstawicieli pokolenia Z (18–29 lat) – 44 proc. z tej grupy, przy 21 proc. w grupie tych z pokolenia millenialsów. Według sondażu, wchodząc w nowy związek, respondenci najczęściej zwracają uwagę na dobry charakter partnera (ki) (39 proc.), poczucie bezpieczeństwa (37 proc.) oraz wspólne wartości i poglądy (34 proc.).

Z badania wynika również, że osoby będące w związku najczęściej – takiej odpowiedzi udzieliło 24 proc. – poznawały swoich partnerów na prywatnych imprezach lub spotkaniach z przyjaciółmi. Drugą najczęstszą odpowiedzią, na poziomie 17 proc., było „w szkole lub na studiach”, a kolejną, której udzieliło 15 proc. badanych – „w miejscu pracy”. Według autorów badania wyższy jest odsetek millenialsów od przedstawicieli pokolenia Z, którzy poznali drugie połówki w miejscach publicznych. Nieco ponad jedna czwarta – 26 proc. – respondentów zadeklarowała, że w ciągu życia miała jednego partnera seksualnego. 8 proc. ankietowanych odpowiedziało z kolei, że nie miało żadnego.

Większość ankietowanych zadeklarowała również, że uprawiała seks w ciągu ostatniego roku. Takiej odpowiedzi udzieliło 82 proc. osób. Najmłodsza grupa badanych (18-24 lata) najczęściej deklarowała się jako nieaktywna seksualnie. W tej grupie wiekowej odsetek takich odpowiedzi wyniósł 33 proc. Badanie „Orientacje życiowe” przeprowadzono od 11 października do 11 listopada 2024 r. metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych tabletami (MOBI – 88,7 proc.) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 11,3 proc.) na próbie 1573 dorosłych mieszkańców Polski w wieku 18-44 lata.

Najwyższy czas na cyfrowy detoks

.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „W kontekście problemu nadmiernego korzystania z internetu za zmianę prawdziwie rewolucyjną uznać należy pojawienie się smartfonów, powodujących, że internet zaczął towarzyszyć wszystkim naszym czynnościom. Okazało się to przełomem nie tylko technologicznym, ale i kulturowym. Do popularności smartfonów przyczyniły się aplikacje: programy, które w łatwy i atrakcyjny sposób umożliwiają zaspokajanie różnych potrzeb w dowolnym momencie i sprowadzają na drugi plan telefoniczną funkcję urządzenia. Niełatwo w to uwierzyć, ale na rynku jest dzisiaj dostępnych ok. 9 mln różnych aplikacji mobilnych. Jak pokazują sondaże, statystyczny użytkownik smartfona ma w swym urządzeniu kilkadziesiąt aplikacji, a ich przeglądanie zajmuje mu ok. 90 proc. czasu obecności w sieci”.

„Dla wielu ludzi wręcz trudne stało się dzisiaj odróżnianie rzeczywistości cyfrowej od realnej. Uczniowie i studenci, mając ze sobą na lekcjach bądź wykładach smartfony lub laptopy, mają na przykład dużą trudność z odpowiedzią na pytanie, ile czasu spędzili na uważnym słuchaniu wykładowców, a ile na równoczesnym przeglądaniu mediów społecznościowych lub na oglądaniu memów. Na szczególne ryzyko wystawieni są ludzie młodzi, a liczne badania jednoznacznie wskazują na przykład, że uzależnieni od sieci studenci osiągają znacząco gorsze wyniki w nauce. Nie inaczej jest jednak także z osobami dorosłymi, zwłaszcza pracującymi w trybie zdalnym”.

„Powiedzmy więc dobitnie, że kłopoty związane z patologicznym uzależnieniem od internetu (ang. internet addiction disorder), polegające na nałogowym wykorzystywaniu internetu, a mediów społecznościowych w szczególności, w istotny sposób zmieniają zasady normalnego życia. Powszechny dostęp do internetu sprawił bowiem, że do świata wirtualnego możemy przenieść się w dowolnym miejscu i czasie”.

.„Jesteśmy świadomi, że przez całą dobę docierają do nas powiadomienia z portali społecznościowych, nowe wiadomości z komunikatorów oraz cała masa informacji w formie artykułów, podcastów i filmów. Pojawia się zatem strach, że coś może nas ominąć, gdy nie będziemy online. Takie uzależnienie od internetu określane jest jako syndrom FOMO (ang. fear of missing out), który może powodować pogłębienie psychicznej zależności od korzystania z sieci. Uzależnienie od internetu definiowane jest często jako dysfunkcjonalny system zachowań związanych z korzystaniem z internetu, czego rezultatem jest utrata kontroli nad czasem i sposobem korzystania z internetu oraz znaczące pogorszenie funkcjonowania w środowisku społecznym, zawodowym i innych istotnych obszarach życia”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-najwyzszy-czas-na-cyfrowy-detoks/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 czerwca 2025