Pamięć i prawda stanowią fundament wspólnoty [Karol NAWROCKI]

Pamięć i prawda

„Pamięć i prawda to słowa, które w tych dniach nabierają wyjątkowego znaczenia, to fundament wspólnoty, ważny dla procesu pojednania” napisał prezydent elekt Karol NAWROCKI w 80. rocznicę obławy augustowskiej. Wskazał na pamięć o ofiarach totalitaryzmu i prawdę, która nazywa zło po imieniu.

Pamięć i prawda o obławie augustowskiej

.Obława augustowska to – jak podkreślają historycy – największa po II wojnie światowej niewyjaśniona zbrodnia dokonana na Polakach. Oddziały NKWD i Smierszu 12 lipca 1945 r. rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło – jak do niedawna sądzono – 592 działaczy podziemia niepodległościowego. Obecnie mówi się nawet o 2 tys. osób. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało ani gdzie są ich groby.

„Pamięć i prawda – słowa, które w ostatnich dniach nabierają wyjątkowego znaczenia. Pamięć o tych, którzy ponieśli śmierć w wyniku bezmiaru okrucieństw dokonanych przez przedstawicieli obu systemów totalitarnych, niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu. To ofiary Holocaustu, ludobójstwa na Wołyniu czy Obławy Augustowskiej” – napisał w sobotę Karol NAWROCKI na portalu X.

Prezydent elekt podkreślił, że „prawda nazywa zło po imieniu, piętnując haniebne czyny zbrodniarzy, pokazując równocześnie szlachetne postawy w trudnych czasach zniewolenia”. Dodał, że symbolika i wymowa tych dwóch słów ma wymiar uniwersalny, „tak ważny w utrwalaniu fundamentów wspólnoty i tak ważny dla procesu prawdziwego pojednania” pisał Karol NAWROCKI

Przypominanie tragicznej historii jest ważne dla Polski

.Czy ma dziś jakiekolwiek znaczenie to, co Rosja, kraj skompromitowany na arenie międzynarodowej, mówi o wydarzeniach sprzed ponad 80 lat?” – pyta Patryk Palka na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Dlaczego prawda o Katyniu wciąż ma znaczenie? Rzecz o starciu cywilizacji

„Katyń, Miednoje, Piatichatki, Bykownia – w miejscowościach tych wiosną 1940 r. wykopano doły w ziemi, a następnie wrzucono tam ciała 21 857 osób. Z braku lepszych słów nazywamy te miejsca „zbiorowymi mogiłami” lub „masowymi grobami”, choć w rzeczywistości z kulturą pochówku nie mają nic wspólnego. Ponad osiem dekad temu w Katyniu, Miednoje, Piatichatkach i Bykowni nie wykopano grobów, by pogrzebać zmarłych. Wydrążono dziury w ziemi z zamiarem wyrzucenia do nich niepotrzebnych „odpadów”.”

.”W kwietniu i maju 1940 r., na mocy decyzji władz ZSRR z dnia 5 marca, w Smoleńsku, Charkowie, Twerze i Katyniu 125 funkcjonariuszy NKWD rozstrzelało 21 857 polskich jeńców. Przez zaledwie dwa miesiące 125 osób pozbawiło życia blisko 22 tysiące. Mordowano w sposób brutalny – strzałem w tył głowy. Dzienna „norma” enkawudzistów wynosiła od 250 do 300 osób. Do rangi haniebnego symbolu urasta postać Wasilija Błochina, jednego z ówczesnych katów, osobistego ochroniarza Józefa Stalina. Przez całą „karierę” samodzielnie zamordował on 10–15 tys. osób. Dziś spoczywa w alei zasłużonych cmentarza Dońskiego w centrum Moskwy.”

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/patryk-palka-prawda-o-katyniu/

PAP/TD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 lipca 2025