Plan oszczędnościowy premiera Bayrou konieczny, by uniknąć katastrofy [Le Figaro]

Dziennik „Le Figaro” ocenia, że zaproponowany przez premiera Francji Francois Bayrou plan oszczędności budżetowych jest „konieczny, by uniknąć katastrofy”, ale potrzebne są bardziej ambitne działania. Apeluje, by pozwolić działać premierowi, który „proponuje zacząć brudną robotę”.

Dziennik „Le Figaro” ocenia, że zaproponowany przez premiera Francji Francois Bayrou plan oszczędności budżetowych jest „konieczny, by uniknąć katastrofy”, ale potrzebne są bardziej ambitne działania. Apeluje, by pozwolić działać premierowi, który „proponuje zacząć brudną robotę”.

Francois Bayrou i plan oszczędności budżetowych

.Projekt Bayrou „jest konieczny, by uniknąć katastrofy finansowej” – przekonuje dziennik przypominając, że Francja co roku pożycza 300 mld euro, a roczne kwoty spłacanych odsetek wkrótce sięgną 100 mld euro.

„Wszyscy ci, którzy chcieliby zapomnieć o nadzwyczajnej powadze sytuacji, powinni dwa razy się zastanowić. Tego, co zrobimy dziś, nie trzeba już będzie robić za dwa lata” – argumentuje „Le Figaro”. Zarazem – zdaniem gazety – „stan finansów publicznych narzuca inne, bardziej ambitne działania” w celu naprawy sytuacji i należałoby „iść dużo dalej”.

Dziennik „L’Opinion” ocenia, że działania zaproponowane przez Bayrou to bezprecedensowy „plan oszczędnościowy, którego Francja nie znała od pół wieku”. Gdyby został on przyjęty, trwałby lata i czas ten pozwoliłby na ustabilizowanie długu publicznego, który wymknął się spod kontroli – przekonuje dziennik.

Chwali premiera za wystąpienie, w którym jasno przedstawił „sytuację finansową kraju i jego uzależnienie od pieniędzy publicznych”. „L’Opinion” podkreśla, że premier stara się uświadomić Francuzom powagę sytuacji.

Dziennik wyraża jednak obawę, że ten „katastrofizm” nie będzie wystarczający pod względem politycznym do tego, by „przekonać opinię publiczną, że nadeszła pora na podjęcie wysiłków”. Wątpi też w to, by dwie partie opozycyjne, Partia Socjalistyczna i Zjednoczenie Narodowe, „pozwoliły się przekonać” i przypomina, że „trzymają one na celowniku” rząd pozbawiony większości w parlamencie i zagrożony wotum nieufności.

Bayrou ogłosił we wtorek (15 lipca 2025 roku) plan oszczędności budżetowych na kwotę około 44 mld euro, przewidujący zamrożenie wydatków w budżecie na 2026 rok. Premier zaproponował także rezygnację z dwóch dni wolnych od pracy: 8 maja i Poniedziałku Wielkanocnego.

Rodzina, która zmieniła Francję

.Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak będzie wyglądał koniec świata. Wiele na ten temat nie wiem, tyle, co z Janowej Apokalipsy. Ale odbicie końca świata sam jeden raz widziałem, w poniedziałek 27 czerwca 2016 roku, gdy przyjechałem do Brukseli po referendum, w którym Wielka Brytania zdecydowała się opuścić Unię Europejską. Koniec świata widziałem w oczach wielu posłów. Było w tym więcej osłupienia niż trwogi, w sumie wyglądało to jak u Miłosza, zwyczajnie – pisze Marek JUREK w tekście „Rodzina, która zmieniła Francję” na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

„Historycy zawsze mają problem z określaniem dat granicznych. Może niepotrzebnie ich szukają, bo przecież granica to zawsze linia, nigdy punkt. Łatwiej jest więc kreślić granicę epok pomiędzy datami, które stanowią różne punkty graniczne epok. W Boże Ciało AD 2016 świat się nie skończył. Ale przekonaliśmy się, że naprawdę żyjemy w nowych czasach, że stare społeczne dogmaty upadają, że trwa już wiek XXI”.

„Nowe terytorium potrzebuje nowych przewodników. Jednym z tych, którzy mogą naszą opinię publiczną wprowadzić w ten nowy czas, jest Kacper Kita, autor książek o współczesnej historii i polityce Francji i Włoch. Ukazała się właśnie kolejna, Saga rodu Le Penów. Poprzednie – o Éricu Zemmourze i Giorgii Meloni – również były poświęcone przywódcom potocznie uznawanym za „skrajną prawicę”. W czasach, gdy młoda premier Włoch staje się jednym z najpopularniejszych polityków Europy, epitet ten znaczy coraz mniej. Ale o ruchach takich jak francuskie Zjednoczenie Narodowe, Rekonkwista, Bracia Włosi czy hiszpański VOX wiemy ciągle za mało. Stereotypy przysłaniają fakty. Tymczasem Kacper Kita wyjaśnia swym czytelnikom, dlaczego włoska nastolatka mogła uznać dwadzieścia lat temu, że Włoski Ruch Społeczny (MSI-DN) stanowi najlepszą reakcję na pustkę duchową współczesnej polityki, dlaczego żydowski Francuz stał się obrońcą pamięci marszałka Pétaina i dlaczego w ogóle te historyczne parantele nie oznaczają – wbrew wszystkim medialnym nagonkom – negacji demokracji; tak jak setki pomników marszałka Piłsudskiego nie są u nas znakiem oczekiwania na nowy przewrót majowy czy tym bardziej – Berezę Kartuską”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marekj-jurek-klan-le-pen/

PAP/ Anna Wróbel/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 lipca 2025