Kiedy wybory w Bułgarii?

Przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii odbędą się 19 kwietnia – ogłosiła w dniu 18 lutego 2026 r. prezydent Bułgarii Iliana Jotowa. Będą to ósme wybory parlamentarne w tym kraju od 2021 roku. Na czele tymczasowego rządu stanie dotychczasowy wiceszef banku centralnego Andrej Giurow.
Kiedy wybory w Bułgarii?
.Rozpisanie kolejnych wyborów stało się konieczne, gdy w połowie stycznia okazało się, że żadna z trzech największych partii w parlamencie nie podjęła się sformowania nowego rządu. Poprzedni rząd, na którego czele stał Rosen Żelazkow, podał się do dymisji 11 grudnia wskutek wielotygodniowych protestów, których przyczyną była sytuacja gospodarcza kraju i niechęć władz do zwalczania korupcji.
Andriej Giurow, kandydat na tymczasowego premiera, w dniu 18 lutego 2026 r. przedstawił Ilianie Jotowej skład rządu, który zgodnie z konstytucją będzie rządził do przedterminowych wyborów; prezydent go zatwierdziła. Nowy gabinet ma zostać zaprzysiężony w dniu 19 lutego 2026 r. w parlamencie. Do zadań rządu tymczasowego będzie należało zorganizowanie wyborów, a także odbudowanie zaufania społeczeństwa w zdolność władz do zagwarantowania bezpieczeństwa w kraju i skutecznego zwalczania przestępczości. Zaufanie to mocno spadło po serii zabójstw na początku lutego.
Jakie partie wejdą najpewniej do kolejnego bułgarskiego parlamentu?
.Wśród przedstawionych przez Andrieja Giurowa kandydatów na ministrów znana jest Nadeżda Nejnski (Michajlowa), była szefowa dyplomacji i długoletnia ambasadorka w Turcji oraz dotychczasowy minister obrony Atanas Zaprianow, który zostanie na tym stanowisku. Emił Deczew, dotąd sędzia ds. karnych, stanie na czele MSW, a przedstawiciel pozarządowej organizacji Fundusz Antykorupcyjny (ACF) Andrej Jankułow będzie ministrem sprawiedliwości. Resort pracy i spraw socjalnych obejmie ceniony ekspert Hasan Ademow, który już wcześniej sprawował to stanowisko. W gabinecie będzie też minister odpowiedzialny za przeprowadzenie uczciwych wyborów – Stoił Cicełkow.
Sondaże, które pojawiły się w ostatnich dniach, dają pierwszeństwo przyszłej formacji byłego prezydenta Rumena Radewa, który 19 stycznia zrezygnował z urzędu, by startować w wyborach parlamentarnych. Według agencji Miara ugrupowanie Radewa może liczyć na 33 proc. głosów w wyborach, centroprawicowa partia GERB – na 18,9 proc., a centrowa koalicja Kontynuujemy Zmiany-Demokratyczna Bułgaria – na 12,7 proc. Do parlamentu weszłyby jeszcze dwie partie.
Z sondażu Market Links również wynika, że do parlamentu wejdzie pięć ugrupowań, przy czym partia Radewa zdobędzie 25,6 proc., GERB – 15,4 proc., Kontynuujemy Zmiany – 12,5 proc. Radew zapowiedział, że 4 marca przedstawi swoje ugrupowanie i jego program.
Bułgarzy nie powiedzieli sobie prawdy o komunizmie
.Celem inicjatywy „25 lat Wolnej Bułgarii” jest szczera rozmowa o komunizmie i transformacji ustrojowej, tak abyśmy mogli – na wspólnym i trwałym gruncie prawdy – budować naszą przyszłość. Zjednoczyliśmy się w imię obiektywnego odczytu naszej historii. Ponieważ wierzymy, że tylko mówiąc otwarcie o naszej przeszłości, będziemy w stanie spojrzeć w przyszłość, wyzbywając się uprzedzeń i oswobadzając się z kłamstw i manipulacji. Ostatnie badania socjologiczne wskazują, że tylko 6 proc. młodych ludzi w wieku od 16 do 30 lat posiada wiedzę o rozwoju Bułgarii w latach 1944-1989.
becnie żadna instytucja kultury ani placówka naukowa nie prowadzi systematycznych badań nad funkcjonowaniem i ideologią komunizmu. Media, szkoły, uniwersytety, muzea ignorują tę tematykę, pozostawiając młode pokolenie, aby w poszukiwaniu wiedzy ograniczało się do rozmów w kręgu rodzinnym, często czerpiąc informacje tylko ze wspomnień starszych, które z biegiem lat zyskały inne znaczenie, były definiowane na nowo, zapominane i wypaczane.
To najwyższy czas, aby odkryć przed naszymi dziećmi fakty, takimi jakie są i wyciągnąć wnioski. To najwyższy czas, aby lata komunizmu zostały właściwie opisane w podręcznikach do historii.
Główny cel tej inicjatywy jest jasny – chcemy opowiedzieć się po stronie prawdy. Chcemy powiedzieć, gdzie jesteśmy teraz, ale i skąd się rozpoczęła i jak przebiegała nasza droga, jaki będzie jej kres. Opowiadamy się po stronie prawdziwych wartości, które skłaniają wszystkich do patriotyzmu, do miłości do ojczyzny.
Demokracja zerwała z komunizmem Naszym zamiarem było, aby to wydarzenie i towarzyszące mu inicjatywy stały się kolejnym krokiem w stronę odbudowy zaufania w bułgarskim społeczeństwie, które jest podzielone jak nigdy dotąd, i w którym debata polityczna jest całkowicie pozbawiona perspektywy strategicznej oraz podstawy do budowania narodowego porozumienia. Rozgraniczenie między demokratycznymi wartościami i zasadami, a nieludzkim reżimem komunistycznym ma fundamentalne znaczenie dla Bułgarii – niezależnie, czy patrzymy w przeszłość, czy spoglądamy ku przyszłości, gdzie znajdujemy się w politycznym spektrum i jaki jest nasz status społeczny.
.Kiedy 25 lat temu komunistyczne reżimy w Europie Środkowej i Wschodniej upadały jeden po drugim, zakończył się również sztuczny podział Europy na wolne i otwarte społeczeństwa, na zniewolonych i ciemiężonych. Ludzie spojrzeli z nadzieją i entuzjazmem na jednoczącą się Europę, której zawsze byli częścią – zarówno kulturowo, jak i historycznie. Dlatego dzisiaj dla nas, Bułgarów, nadszedł czas rozliczenia. Nadszedł czas zadania sobie pytania: co nam się udało, ale i w czym popełniliśmy błędy podczas przejścia od systemu totalitarnego do pluralizmu i demokracji, i szczerej na nie odpowiedzi.
PAP/Ewgenia Manołowa/MJ



