Polska dzisiaj pokonała raka. Cancer Fighters centrum Polski

Cancer Fighters

Polski internet po raz kolejny udowodnił, że drzemie w nim gigantyczna siła i jeszcze większe serce. Akcja, która rozpoczęła się 9 dni temu, zebrała łącznie ponad 250 000 000 złotych i połączyła miliony Polaków z każdej kategorii wiekowej.

Efekt motyla w szczytnym celu

Efekt motyla, który wystąpił w tym przypadku, jest czymś niesamowitym. Wszystko rozpoczęło się od wypuszczenia diss’u Bedoesa na raka, a każda złotówka zebrana dzięki tej piosence została przekazana na fundację Cancer Fighters. Wówczas wszedł do gry Latwogang, który ogłosił na TikToku, że za każdego like’a pod tym filmikiem zrobi charytatywny stream na YouTubie, podczas którego każda zebrana złotówka wesprze fundację. Łącznie na koniec streamu były już 3 zbiórki, ponieważ pierwotnym założeniem Piotrka było zebranie 500 tysięcy złotych.

Muzyka pokonała raka

Piosenka stała się niezwykle popularna we wszystkich mediach społecznościowych, do których podłączyli się influencerzy z całej Polski. Charytatywny utwór nagrany został przez rapera Bedoesa 2115 we współpracy z 11-letnią Mają Mecan. Maja jest podopieczną Fundacji Cancer Fighters i niezwykle dzielną wojowniczką, u której niedawno zdiagnozowano trzeci już nawrót białaczki szpikowej. Cały dochód z odtworzeń utworu trafia na konto fundacji, jednak youtuber postanowił pójść o krok dalej i uruchomił dedykowaną zbiórkę pieniędzy.

Początkowy cel akcji wynosił 500 tysięcy złotych. Kwota została zebrana w błyskawicznym tempie, a licznik zbiórki ani na moment nie zwalniał. Internauci, poruszeni formą akcji i szlachetnym celem, zaczęli masowo wpłacać środki. W ciągu kolejnych dni zebrana suma przekroczyła 5 milionów, następnie 10 milionów, by ostatecznie w kluczowym momencie transmisji o 21:37 w niedzielę osiągnąć astronomiczną kwotę 250 000 000 złotych. W szczytowych momentach stream oglądało jednocześnie ponad milion osób, ze szczytowymi pikami do 1,7 miliona osób.

Polski Internet zawsze miał siłę sprawczą

Sukces akcji to zasługa nie tylko samego Piotrka i jego widzów, ale także niezwykłej solidarności całego środowiska twórców internetowych. Do inicjatywy dołączyli inni czołowi influencerzy, a także osoby ze świata tradycyjnych mediów. Wielu z nich pojawiało się przed kamerą gościnnie, zachęcając swoich fanów do wpłat. Część twórców zdecydowała się w geście solidarności na ogolenie głów oraz podejmowanie różnych wyzwań po osiągnięciu określonych kwot. Łącznie głowę ogoliło 90 osób na streamie. Wielu artystów grało swoje największe hity. Również sportowcy przekazywali przedmioty na licytację, co stworzyło napędzającą się maszynę, która nie ma zamiaru się zatrzymać.

Co niezwykle istotne, organizatorzy podkreślają pełną transparentność finansową całego przedsięwzięcia. „Wszystkie pieniądze pójdą na fundację, zero prowizji, każda złotówka, która jest wpłacana, idzie dla dzieciaków” – zapewniał przed kamerami Piotrek.

Pobity rekord świata i wpis do Księgi Guinnessa

Nieprawdopodobna mobilizacja Polaków doprowadziła do historycznego wydarzenia na skalę globalną. Błyskawicznie rosnące kwoty i ogromna popularność transmisji sprawiły, że Latwogang pobił rekord świata w kategorii największej kwoty zebranej podczas charytatywnego streamu na żywo. Na razie jest to nieoficjalny rekord, ale nie powinno być problemu, aby został on oficjalnie wpisany do Księgi Guinnessa. Zdetronizował tym samym amerykańskiego twórcę MrBeast (który w 2025 roku zebrał 12 milionów dolarów).

Gdzie trafiają zebrane środki?

Całość funduszy zgromadzonych podczas tej akcji zasila konto Fundacji Cancer Fighters. Organizacja od 2015 roku nieprzerwanie wspiera pacjentów onkologicznych i ich rodziny w najtrudniejszych momentach życia.

Walka z rakiem to nie tylko ogromne obciążenie psychiczne, ale i gigantyczne koszty. Zebrane miliony złotych pozwolą fundacji na sfinansowanie kosztownego leczenia nierefundowanego, opłacenie niezbędnej rehabilitacji, zapewnienie profesjonalnej pomocy psychologicznej dla chorych dzieci i ich bliskich, a także na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego do doposażenia oddziałów onkologicznych w polskich szpitalach.

Koniec zbiórki nie kończy pomagania

Zakończenie transmisji na żywo nie oznacza jednak końca pomagania. W ramach kontynuacji akcji zaplanowano wyjątkowe licytacje charytatywne, które trudno zliczyć, ponieważ tak wiele osób zadeklarowało się do pomocy także po zakończeniu zbiórki oraz przekazaniu swoich unikatów, jak np. ukulele Sanah czy rękawice z walki mistrzowskiej Artura Szpilki i niezliczone płyty wielu artystów.

Historia zbiórki Latwogangu pokazuje, że w naszym świecie, przy odpowiednim pomyśle i szczerych intencjach, można dokonać rzeczy wielkich. Każda wpłacona złotówka to realna pomoc dla dzieci, dla których walka o zdrowie i życie jest codziennością. To dowód na to, że razem, niezależnie od wieku czy preferencji muzycznych, możemy wspólnie pokonać raka i dać nadzieję tym, którzy potrzebują jej najbardziej. Akcję wciąż można wspierać, wpłacając środki bezpośrednio na konta Fundacji Cancer Fighters.

Jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji wpłacić środków, to tutaj znajduje się link do zbiórki: https://pomagam.cancerfighters.pl/o-nas/

Szymon Ślubowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 kwietnia 2026