 Szkoła bez wymagań nie wyrównuje szans, lecz odbiera uczniom wiedzę, język i zdolność samodzielnego myślenia, przekonuje prof. Chantal DELSOL. Porównując licealistów Maja ’68 z dzisiejszą francuską młodzieżą, wskazuje, że dawnym buntownikom szkoła republikańska dawała kulturę, która pozwalała wyjść z ideologicznych złudzeń. Dziś, w jej ocenie, obietnica sukcesu bez wysiłku zastępuje kształcenie, a cenę tej obietnicy zapłacą sami uczniowie.  Wystąpienie Marco RUBIO w Atenach 7 października 2026 roku było apelem o odzyskanie przez Zachód wiary we własną cywilizację, odbudowę przemysłu i zdolności obronnych oraz umocnienie sojuszu Stanów Zjednoczonych z Europą. Sekretarz stanu USA odwołał się do dziedzictwa starożytnej Grecji, Rzymu i chrześcijaństwa, wskazując w nim źródła zachodniej ambicji, nauki i poczucia obowiązku. Przekonywał, że decyzje najbliższej dekady przesądzą o miejscu Zachodu w kolejnym stuleciu, a obrona wspólnych interesów wymaga poszanowania suwerenności narodów.  Marco Rubio proponuje wizję przyszłości Zachodu jako wspólnoty państw zdolnych do obrony własnych interesów, świadomych swojej odrębności, a jednocześnie przekonanych, że właśnie dzięki tej odrębności mogą uczestniczyć w szerszym porządku politycznym.  Nasuwają się ad hoc trzy konkluzje z tej historii. Pierwsza – że potwierdza się intuicja, iż lewicowa ekipa kanclerza Schroedera to byli nędzni ludzie i patrioci tylko swoich własnych pieniędzy. Druga – że oskarżenie i aresztowanie byłego szefa BND mimo wszystko dobrze świadczy o Niemczech pod rządami Friedricha Merza. No i trzecia – że przy wszystkich wątpliwościach co do polskich służb specjalnych taka rzecz jak historia Augusta Hanninga w Polsce nie mogłaby się jednak zdarzyć.  Wojna cieni w BND odsłania kryzys niemieckich służb specjalnych, którego konsekwencje mogą sięgać daleko poza granice RFN. Zatrzymanie Augusta Hanninga, byłego szefa wywiadu, i podejrzenia dotyczące pozyskiwania tajnych dokumentów stawiają pytania o bezpieczeństwo informacji przekazywanych Niemcom przez sojuszników.  Za niecały miesiąc Amerykanie wypowiedzą się na temat drugiej kadencji Donalda Trumpa. A wybory „połówkowe” są na ogół trudne dla każdego mieszkańca Białego Domu.  Słabość rosyjskiego systemu, pogłębiona kosztami katastrofalnej wojny na Ukrainie, sprawia, że utrzymanie Królewca staje się nie do udźwignięcia – gospodarczo, społecznie, demograficznie i politycznie. Komentarze z zewnątrz w większości tego nie dostrzegają, przedstawiając Królewiec jako twierdzę, z której Rosja może zagrażać swoim sąsiadom. Bardziej realistyczne jest spojrzenie odwrotne: jako na największą strategiczną słabość Rosji i jej piętę achillesową.  O przemówieniu papieża Leona XIV o Europie wygłoszonym 28 września 2026 roku w Metzu.
Najnowszy, 77., numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei  Najnowsze wydanie „Wszystko co Najważniejsze” rozpoczynamy od pytania o sztuczną inteligencję, lecz w gruncie rzeczy niemal wszystkie publikowane teksty dotyczą jednego problemu: jak zachować ludzką sprawczość w świecie przyspieszających zmian? Redaktor naczelny prof. Michał KLEIBER w édito wskazuje kilka głównych osi wydania: rozwój AI i niedostateczne przygotowanie społeczeństw na jego konsekwencje, słabość europejskiej polityki, kryzys demokracji i praworządności, relacje polsko-ukraińskie, migrację, edukację, naukę i kulturę. Zwraca również uwagę na przemiany szkolnictwa wyższego oraz problem przekazywania dziedzictwa kulturowego w epoce mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji.  Czy aktorzy wcieleni w rolę bohaterów „Lalki” Bolesława Prusa, filmowanej w okolicach Pomnika Kopernika przed Pałacem Staszica, dostrzegli niezwykłość dekoracji tympanonu wznoszącego się obok domu Zamoyskiego? Ten tympanon jest znakomitym przykładem trwania tradycji antyku grecko-rzymskiego w kulturze artystycznej Warszawy.  Sens sztuki abstrakcyjnej odsłania się w pytaniach o człowieka, który stworzył obraz, o jego gest i o okoliczności powstania dzieła. W polemice z Anną Białoszewską Maciej ŚWIRSKI broni prawa widza do poszukiwania znaczenia, nawet gdy na płótnie nie rozpoznaje żadnego przedmiotu. Przekonuje, że rezygnacja z tego pytania pozostawia interpretację w rękach instytucji, które zarządzają obiegiem sztuki.  Abstrakcja nie zaczyna się wtedy, kiedy z obrazu znika przedmiot. Zaczyna się wtedy, kiedy odkrywamy, że przedmiot nigdy nie był wszystkim, co można było w nim dostrzec. |