„Le Figaro” podkreśla wzrost polskich rezerw złota

polskie rezerwy złota

Polskie rezerwy złota zwracają uwagę najpoważniejszego francuskiego dziennika „Le Figaro”. W analizie zakupów dokonywanych przez Chiny dziennik wymienia nasz kraj wśród państw znacząco wzmacniających swoją pozycję. Dane Światowej Rady Złota podkreślają znaczenie polskiej strategii, wskazując NBP jako największego nabywcę złota w pierwszym półroczu 2026 roku.

.W opublikowanej 10 października 2026 roku analizie „Pourquoi la Chine achète-t-elle autant d’or ?” „Le Figaro” opisuje przyspieszenie chińskich zakupów złota i zmianę podejścia do zarządzania rezerwami. Od końca 2025 roku do sierpnia 2026 roku zasoby Ludowego Banku Chin wzrosły z 2306,5 do 2386,7 tony, czyli o 80,2 tony. Autor publikacji zaznacza, że ten proces obejmuje znacznie więcej państw, a obok Rosji i Indii wskazuje Polskę jako kraj, który wyraźnie zwiększył swoje rezerwy. Polski wątek pojawia się w analizie opisującej powrót złota do najważniejszych strategii finansowych państw.

Polskie rezerwy złota zauważone przez „Le Figaro”

„Le Figaro” przypomina, że na początku XXI wieku największe zasoby złota pozostawały przede wszystkim w rękach mocarstw zachodnich, ze Stanami Zjednoczonymi na czele oraz Niemcami, Włochami i Francją w ścisłej czołówce. W kolejnych latach zmieniała się jednak geografia rezerw, ponieważ kolejne banki centralne zwiększały zakupy kruszcu. Wskazanie Polski w tym kontekście pokazuje, że wzrost zasobów NBP stał się zauważalny także dla francuskiego dziennika, opisującego przemiany światowego rynku złota.

Skalę polskich zakupów potwierdza Światowa Rada Złota, czyli World Gold Council, która w raporcie za drugi kwartał 2026 roku wskazała NBP jako największego nabywcę kruszcu w tym okresie. Bank kupił około 51 ton, zwiększając zasoby na koniec czerwca do około 632 ton, a zakupy w całym pierwszym półroczu wyniosły około 82 ton. W tym samym półroczu Ludowy Bank Chin dokupił około 40 ton, zatem polskie zakupy były ponad dwukrotnie większe od oficjalnie raportowanych zakupów chińskich.

Według informacji NBP polskie zasoby na koniec września 2026 roku wynosiły 672,9 tony, co utrzymuje Polskę w gronie dziesięciu państw o największych rezerwach złota. Bank centralny realizuje cel zwiększenia tych zasobów do 700 ton, formalnie przyjęty uchwałą zarządu z 20 stycznia 2026 roku. Dane te nadają konkretny wymiar pozytywnemu polskiemu akcentowi w analizie „Le Figaro”, ponieważ pokazują skalę rozbudowy rezerw i miejsce naszego kraju wśród największych posiadaczy kruszcu.

Dlaczego Chiny kupują coraz więcej złota?

Główną odpowiedzią „Le Figaro” na pytanie o chińskie zakupy jest potrzeba dywersyfikacji, ponieważ rezerwy Pekinu nadal w przeważającej części opierają się na aktywach denominowanych w walutach obcych. Zwiększając zasoby złota, bank centralny ogranicza część zależności od tradycyjnych instrumentów, w tym od aktywów dolarowych. Dziennik przypomina, że podobną strategię Chiny stosowały już w 2019 roku, podczas wojny handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, kiedy kupiły blisko 100 ton kruszcu. Według danych przytoczonych w artykule udział złota w chińskich rezerwach wzrósł od tamtego czasu z około 3 do około 9 proc.

Przywołany przez „Le Figaro” Ray Jia, ekspert Światowej Rady Złota zajmujący się rynkami azjatyckimi, wiąże zwiększanie zakupów z dążeniem banku centralnego do poprawy odporności rezerw w coraz bardziej niepewnym otoczeniu geopolitycznym. Złoto ma szczególną właściwość, ponieważ jego posiadanie nie oznacza wierzytelności wobec emitenta, jak w przypadku obligacji. Francuski dziennik ujmuje to określeniem, że kruszec nie jest „niczyim długiem”, co pomaga wyjaśnić jego atrakcyjność w okresach napięć międzynarodowych. W analizie znaczenie mają doświadczenia pandemii, wojny na Ukrainie oraz niepewności na rynkach finansowych.

„Le Figaro” zwraca również uwagę na moment dokonywania zakupów, wskazując, że spadki cen po wcześniejszych rekordach mogą być dla Pekinu okazją do zwiększania zasobów na korzystniejszych warunkach. Według dziennika w sierpniu chiński bank centralny kupił około 20 ton złota, co było jego największym miesięcznym zakupem od października 2023 roku. W takim ujęciu strategiczna decyzja o wzmacnianiu rezerw łączy się z wykorzystaniem zmian cenowych. Sama skala zakupów nie przesądza jednak o przyszłych notowaniach kruszcu, ponieważ jego cena zależy także od stóp procentowych, kursów walut i popytu inwestorów.

Szerszy kontekst tej strategii pokazuje badanie Światowej Rady Złota z czerwca 2026 roku, w którym 89 proc. badanych banków centralnych oczekiwało wzrostu globalnych rezerw złota w kolejnych dwunastu miesiącach. Jednocześnie 45 proc. respondentów przewidywało zwiększenie zasobów własnej instytucji. Wśród powodów utrzymywania złota wskazywano jego zachowanie podczas kryzysów, dywersyfikację portfela i zabezpieczenie przed ryzykiem geopolitycznym, co odpowiada motywom opisanym przez „Le Figaro”.

Złoto jako zabezpieczenie suwerenności państwa

Geopolityczny wymiar chińskich zakupów rozwija Marcin ZARZECKI w opublikowanej we „Wszystko co Najważniejsze” analizie „Złoto Smoka. Dlaczego Ludowy Bank Chin gromadzi tysiące ton kruszcu?”. Autor interpretuje gromadzenie złota jako odpowiedź na możliwość wykorzystywania dominacji dolara i międzynarodowej infrastruktury finansowej do wywierania presji sankcyjnej. W jego ujęciu Pekin wyciąga wnioski z wydarzeń 2022 roku, zwiększając znaczenie aktywa, którego wartość nie zależy od wypłacalności zagranicznego emitenta. Ta interpretacja rozwija opisane przez „Le Figaro” dążenie Chin do zwiększenia odporności rezerw, nadając mu wymiar polityki bezpieczeństwa.

Znaczenie tego problemu dostrzega również Europejski Bank Centralny, który w analizie opublikowanej w czerwcu 2025 roku wskazał na związek między sankcjami finansowymi a zwiększaniem udziału złota w rezerwach banków centralnych. EBC przywołał badania pokazujące, że w pięciu spośród dziesięciu największych rocznych wzrostów tego udziału od 1999 roku dane państwo podlegało sankcjom w tym samym lub poprzednim roku. Podkreślił zarazem, że podstawowym motywem utrzymywania złota pozostaje dywersyfikacja, a ryzyko geopolityczne stanowi kolejny czynnik decyzji. Różne państwa mogą więc zwiększać zasoby tego samego kruszcu, realizując odmienne cele gospodarcze i polityczne.

Zarzecki odnosi swoją analizę także do Polski, przypominając wojenną ewakuację złota Banku Polskiego w 1939 roku i znaczenie geograficznego zabezpieczenia rezerw. Pisze, że „suwerenność monetarna wymaga zabezpieczenia rzeczowego i, co nie mniej istotne, geograficznego”. W tej perspektywie o bezpieczeństwie kruszcu decyduje również miejsce jego przechowywania oraz możliwość wykorzystania go w sytuacji kryzysowej. Polski wątek uzupełnia zatem informacje „Le Figaro” o rosnących zasobach NBP o pytanie, jak państwo zachowuje dostęp do swoich rezerw w warunkach zagrożenia.

Praktyczne znaczenie lokalizacji potwierdza badanie Światowej Rady Złota z 2026 roku, w którym Bank Anglii pozostawał najczęściej wskazywanym miejscem przechowywania kruszcu, wymienianym przez 57 proc. respondentów, a przechowywanie w kraju wskazało 49 proc. badanych. Banki centralne deklarowały także zwiększanie zasobów utrzymywanych na własnym terytorium i różnicowanie zagranicznych lokalizacji. Pokazuje to, że strategia rezerw obejmuje zarówno decyzję o zakupie złota, jak i organizację jego przechowywania. Sam brak ryzyka kredytowego emitenta nie rozstrzyga bowiem wszystkich kwestii związanych z dostępem do aktywa i jego wykorzystaniem.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 października 2026