
Chrześcijanie. Muzułmanie. Senegal. Afryka współistnienia
Każdy się przedstawia. Przedstawić się w Afryce, to powiedzieć o sobie najważniejsze: religia i plemię, czyli kto jest moim Bogiem, skąd jestem, jakie są moje korzenie, wśród jakich ludzi żyję. Jeden z chłopaków rozłożył na wąskim korytarzu dywanik w kierunku wschodu i zaczyna się modlić. Na pytanie, czy zgodnie się im żyje, katolikom i muzułmanom, patrzą na mnie ze zdziwieniem.