Piotr ORAWSKI: "Piękno muzyki (33). O naszym byciu"
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

"Piękno muzyki (33). O naszym byciu"

Bycie człowieka jest nie tylko krótkie, ale i dość problematyczne. Nigdy nie możemy być pewni, co i kiedy nam się zdarzy, kładąc byciu czy istnieniu kres. Byt ma dwie zasadnicze, ale i różne właściwości: życia i nieżycia. Katedra św. Wita w Pradze jest niewątpliwie bytem, ona istnieje, jest i przemija znacznie wolniej niż życie organizmów żywych.

Piotr ORAWSKI: Piękno muzyki (22). O symfonii heroicznej Beethovena"
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

Piękno muzyki (22). O symfonii heroicznej Beethovena"

Są w tej symfonii fragmenty porywające: finał pierwszej części z fanfarami trąbek i kotłów, wielokrotnie powtarzanym krótkim motywem triol, który prowadzi do wielkiej kulminacji, albo zakończenie całego dzieła – niezapomniane krótkie motywy blachy, które są wbrew ich istocie jako instrumentów orkiestry.

Piotr ORAWSKI: "Piękno muzyki (15). O życiu"
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

"Piękno muzyki (15). O życiu"

Ale najbardziej niepokojąca i frapująca zarazem jest druga strofa wiersza Rilkego. Życie jako byt najbardziej śmiały i żarliwy spośród wszystkich? I dlaczego mając ludzkie granice i stojąc w naszym bycie skazanym na śmierć, zarywamy Byt Niepoznawalny?

Piotr ORAWSKI: "Piękno muzyki (12). O najradośniejszej symfonii Beethovena"
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

"Piękno muzyki (12). O najradośniejszej symfonii Beethovena"

Beethoven zasady te przekroczył, nadając poszczególnym instrumentom nową rolę w strukturze orkiestrowego brzmienia. Dotyczy to zwłaszcza instrumentów dętych. Ich rola znacznie wzrosła. Beethoven wszechstronnie je wykorzystał w budowaniu nowych brzmień, wyzyskując do maksimum ich siłę i agresywność.

Piotr ORAWSKI: Piękno muzyki (4). O Wielkiej Mszy c-moll Mozarta
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

Piękno muzyki (4). O Wielkiej Mszy c-moll Mozarta

Poznanie wielkiej sztuki Bacha z kolei uświadomiło Mozartowi, czym może być polifonia i muzyka w ogóle, jeśli wzniesie się ponad trywialność konwencji, jeśli stanie się sztuką głęboką, której przesłanie nie ogranicza się tylko do wrażeń czysto zmysłowych. Takie rozumienie sztuki dźwięku było dla Mozarta nowe i szokujące zarazem.

Piotr ORAWSKI: Piękno muzyki (2). Pielgrzymka do Anif
Piotr ORAWSKI

Piotr ORAWSKI

Piękno muzyki (2). Pielgrzymka do Anif

Poczułem się tak, jakbym – zupełnie niespodziewanie – dotknął materii życia tego człowieka, który do tej pory był dla mnie ikoną wielkiego artysty, a w okamgnieniu stał się kimś namacalnym, dotykalnym, zmysłowym. Nasz Cicerone opowiadał o jego zwyczajności, o rozmowach, jakie w taksówkach zwykle się prowadzi, o tym, że wielki Karajan w taksówce stawał się człowiekiem jak każdy inny.