Wydanie 487 Wszystko co Najważniejsze
Tygodnik

Tygodnik "Wszystko co Najważniejsze"

Wydanie 487 Wszystko co Najważniejsze

Ogromny dorobek polskiej kultury odegrał w historii kraju trudną do przecenienia rolę. W czasach rozbiorów polska literatura była przekaźnikiem tożsamości i wartości, później stanowiła element scalający i konstruujący polską państwowość. W latach powojennych zaś zwłaszcza literatura potrafiła być elementem buntu i innego horyzontu świata: odniesienia do Antyku i historii Europy umiejscawiały Polskę w szerszej rzeczywistości.

Wiesław KOT: „Bądź wierny. Idź”. 25 lat temu zmarł Zbigniew Herbert
Wiesław KOT

Wiesław KOT

„Bądź wierny. Idź”. 25 lat temu zmarł Zbigniew Herbert

Czym jest historia, w której tkwimy? To orgia panoszącej się nieprawości. A przecież zawsze znajdzie się garstka sprawiedliwych, którzy w tej zawierusze przechowają podstawowe wartości. Chodzi o to, by znaleźć się w tym gronie – powtarzał Zbigniew Herbert, jeden z największych poetów polskich i europejskich. 28 lipca 2023 r. mija 25 lat od jego śmierci – pisze Wiesław KOT

Piotr SENDECKI: Spotkania - Gombrowicz w Berlinie.  W pięćdziesięciolecie śmierci autora Ferdydurke
Piotr SENDECKI

Piotr SENDECKI

Spotkania - Gombrowicz w Berlinie.
W pięćdziesięciolecie śmierci autora Ferdydurke

Wbrew komunistycznej propagandzie Gombrowicz właściwie odczytywał zjawiska powojenne i sytuację w Niemczech, pamiętał o zbrodniach – pisze Piotr SENDECKI Świadomość pokoleń powojennych zdaje się owładnięta obrazem Berlina w jego dekadenckiej odsłonie z XX-wiecznego międzywojnia, tak sugestywnie przedstawionym w Kabarecie Boba Fosse’a, oraz wyobrażeniem miasta pogrążającego się w faszyzmie i nierozerwalnie z nim złączonym Holokaustem. Jednocześnie Berlin, oczywiście Zachodni, to miejsce, w którym najdalej na wschód w porządkach pojałtańskich zaczęło tętnić wolne życie kulturalne, pojawiła się wysublimowana sztuka, działały nonkonformistyczne środowiska…

Michał KŁOSOWSKI: Herbert. Plemienność i zawłaszczenie
Michał KŁOSOWSKI

Michał KŁOSOWSKI

Herbert. Plemienność i zawłaszczenie

Zawłaszczanie Herberta trwa w najlepsze. Również rocznica jego śmierci stała się okazją, aby każdy, kto miał taką potrzebę, uszczknął odrobinę jego wielkości dla siebie. Ci, którzy z powodu pochodzenia czują się w Polsce obywatelami drugiej kategorii, mogą powiedzieć, że był z ich krwi. Ci, którzy potrzebują narodowo-wyzwoleńczej narracji, z herbertowskiego mitu biorą dla siebie jego niezłomną postawę wobec komunistów. A ci, którzy poszukują, zgrzytają zębami. Jak ja.