AfD po raz pierwszy w historii przejmie władzę na poziomie landu?

AfD przejmie władzę

Mieszkańcy Saksonii-Anhalt wybierają 6 września 2026 r. nowy parlament kraju związkowego. Wszystkie najważniejsze sondaże wskazują na zdecydowane zwycięstwo Alternatywy dla Niemiec (AfD), która może osiągnąć najlepszy wynik w swojej historii i po raz pierwszy stanąć przed realną szansą przejęcia władzy w jednym z niemieckich landów.

AfD z wyraźną przewagą w sondażach

Lokale wyborcze w Saksonii-Anhalcie zostały otwarte o godz. 8 i pozostaną czynne do godz. 18. Pierwszych prognoz oraz częściowych wyników należy spodziewać się krótko po zakończeniu głosowania. Reuters ocenia wybory jako jeden z najważniejszych politycznych testów w Niemczech w 2026 r.

Ostatni przed wyborami sondaż Forschungsgruppe Wahlen dla ZDF daje AfD 41 proc. poparcia. CDU może liczyć na 23 proc., Lewica na 11,5 proc., SPD na 8,5 proc., a Zieloni na 6 proc. FDP z wynikiem 3 proc. i Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) z 4 proc. nie przekroczyłyby pięcioprocentowego progu wyborczego.

Oznaczałoby to całkowite odwrócenie układu sił w porównaniu z poprzednimi wyborami do landtagu. W czerwcu 2021 r. CDU zdobyła 37,1 proc. głosów, natomiast AfD 20,8 proc. Chadecja otrzymała wówczas 40 mandatów, a AfD 23.

Sama przewaga w głosowaniu nie oznacza jednak automatycznego przejęcia rządów przez AfD. Decydująca będzie liczba mandatów i to, ile mniejszych ugrupowań przekroczy próg wyborczy. Reuters wskazuje, że przy poparciu przekraczającym 40 proc. AfD może zbliżyć się do bezwzględnej większości, zwłaszcza jeżeli znaczna część głosów oddanych na mniejsze partie nie przełoży się na mandaty.

Większość pozostałych ugrupowań wyklucza utworzenie koalicji z AfD. Wyjątkiem jest BSW, który nie odrzucił takiego scenariusza, lecz według ostatnich badań może w ogóle nie znaleźć się w parlamencie. Sama AfD deklarowała natomiast, że jej celem jest samodzielne sprawowanie władzy.

Zapora ogniowa pod największą presją

Kampania w Saksonii-Anhalcie w dużej mierze przekształciła się w spór o stosunek do AfD. Kwestie stricte regionalne zostały częściowo przesłonięte przez dyskusję, czy pozostałe ugrupowania powinny nadal konsekwentnie izolować partię, nawet jeśli okaże się ona zdecydowanym zwycięzcą wyborów.

To właśnie tutaj niemiecka „zapora ogniowa” może zostać poddana najpoważniejszej próbie od czasu powstania AfD w 2013 r. Zasada oznacza odmowę tworzenia z Alternatywą dla Niemiec wspólnej większości parlamentarnej oraz koalicji rządowych. Na szczeblu federalnym CDU i inne partie głównego nurtu nadal deklarują jej przestrzeganie.

CDU sprawuje urząd premiera Saksonii-Anhalt nieprzerwanie od 2002 r. Obecnie na czele landu stoi Sven Schulze, który w styczniu 2026 r. zastąpił wieloletniego premiera Reinera Haseloffa. Dotychczasowy rząd tworzą CDU, SPD i FDP.

Jeżeli AfD zwycięży, ale nie zdobędzie większości mandatów, stworzenie stabilnego gabinetu bez tej partii może być skomplikowane. Reuters wskazuje jako jeden ze scenariuszy rząd mniejszościowy CDU kierowany przez Svena Schulzego, który korzystałby z tolerowania przez Lewicę. Podobny mechanizm funkcjonuje w sąsiedniej Turyngii. CDU wyklucza bowiem zarówno formalną koalicję z AfD, jak i koalicję z Lewicą.

Wynik wyborów testem dla Merza

Znaczenie głosowania wykracza daleko poza granice liczącej nieco ponad dwa miliony mieszkańców Saksonii-Anhalt. Reuters podkreśla, że niedzielne wybory są traktowane jako ważny sprawdzian dla rządu kanclerza Friedricha Merza oraz dla jego strategii odzyskiwania wyborców przechodzących do AfD.

Sam Friedrich Merz ostrzegał przed gospodarczymi konsekwencjami przejęcia rządów przez AfD. Kanclerz powiedział telewizji ARD, że jego zdaniem zagraniczni inwestorzy mogliby mniej chętnie lokować nowe zakłady w Saksonii-Anhalcie, gdyby na czele landu stanął premier z AfD.

Argument gospodarczy ma szczególne znaczenie w regionie zmagającym się od dekad z konsekwencjami transformacji po zjednoczeniu Niemiec. Według Reutersa bezrobocie w Saksonii-Anhalcie wynosi obecnie około 8 proc. Region cierpi również z powodu starzenia się ludności i niedoboru pracowników, choć w ostatnich latach rozwinęły się tam m.in. logistyka i energetyka odnawialna.

Saksonia-Anhalt należy jednocześnie do niemieckich landów najmocniej dotkniętych problemami demograficznymi. Reuters zwraca uwagę, że przypada tam około 52 mieszkańców w wieku emerytalnym na każde 100 osób w wieku produkcyjnym. Ekonomiści wskazują, że dalszy odpływ ludności i brak wykwalifikowanych pracowników mogą być jednym z największych wyzwań dla gospodarki wschodnich Niemiec.

Rosja ważnym tematem dla AfD

Program AfD zakłada przede wszystkim zdecydowane ograniczenie imigracji, zwiększenie kompetencji państw narodowych kosztem instytucji Unii Europejskiej oraz daleko idącą zmianę niemieckiej polityki wobec Rosji. Partia opowiada się za zakończeniem sankcji i odbudowaniem relacji gospodarczych z Moskwą.

Kwestia rosyjska ma w Saksonii-Anhalcie szczególne znaczenie. Reuters wskazuje, że w części społeczeństwa byłej NRD nadal funkcjonuje inne niż na zachodzie Niemiec postrzeganie Rosji, ukształtowane m.in. przez doświadczenia kilku dekad obecności wojsk radzieckich. AfD postuluje zakończenie niemieckiego wsparcia dla Ukrainy oraz powrót do współpracy energetycznej i gospodarczej z Moskwą.

Stanowisko to znajduje się w radykalnej sprzeczności z polityką rządu Friedricha Merza, który zwiększył nakłady na bezpieczeństwo i obronność oraz traktuje Rosję jako jedno z najważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa Niemiec. Rozbieżność w podejściu do Moskwy stała się tym samym jednym z elementów znacznie szerszego sporu politycznego pomiędzy AfD a partiami rządzącymi w Berlinie.

Landowy oddział AfD w Saksonii-Anhalcie od 2023 r. jest klasyfikowany przez tamtejszy Urząd Ochrony Konstytucji jako ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne. AfD odrzuca tego rodzaju określenia.

Saksonia-Anhalt początkiem większej zmiany?

Kandydatem AfD na premiera jest 35-letni Ulrich Siegmund. Reuters zwraca uwagę, że polityk prowadził przez wiele miesięcy intensywną kampanię w mniejszych miejscowościach i miastach landu, budując przekaz wokół migracji, bezpieczeństwa, tożsamości narodowej oraz krytyki polityki władz federalnych.

Dla AfD zwycięstwo w Saksonii-Anhalcie ma być nie tylko sukcesem regionalnym. Partia traktuje wschodnioniemiecki land jako potencjalny pierwszy etap drogi do przejęcia znacznie większego wpływu na władzę federalną przed wyborami do Bundestagu planowanymi na 2029 r. Reuters zauważa, że ugrupowanie rozszerza swoje poparcie również poza wschodnie Niemcy. W wyborach przeprowadzonych w 2026 r. w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie uzyskiwało wyniki w okolicach 20 proc.

Wynik w Saksonii-Anhalcie może mieć również znaczenie dla pozycji Friedricha Merza wewnątrz CDU. Bardzo słaby rezultat chadecji, zwłaszcza przy wyniku AfD dwukrotnie wyższym, zwiększyłby presję na kierownictwo partii i wywołał kolejną dyskusję o skuteczności „zapory ogniowej”.

Kolejne ważne testy niemieckiej sceny politycznej nadejdą już za dwa tygodnie. 20 września odbędą się wybory do parlamentu Berlina oraz do landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. AfD również w tym drugim landzie należy do zdecydowanie najsilniejszych ugrupowań.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 września 2026