Australijska prawica ma coraz większe szanse na zwycięstwo

Pauline Hanson przewodzi partii Jeden Naród, która staje się coraz bardziej znaczącą siłą w australijskiej polityce. Czy dzięki niej australijska prawica dojdzie do władzy?
Pauline Hanson. Od smażalni ryb do parlamentu
.Kariera Pauline Hanson była nietypowa. Być może to dzięki temu ma reputacje szczerej polityk spoza establishmentu. Trzydzieści lat temu ta właściciel smażalni ryb, mająca niewielkie doświadczenie polityczne, zdobyła miejsce w australijskim parlamencie. Zyskała sławę zarówno za sprawą swojej anty-imigracyjnej retoryki, jak i specyficznego stylu wypowiedzi w parlamencie, a poparcie dla jej prawicowej partii One Nation raz rosło, raz malało.
Partia Hanson, i cała australijska prawica przeżywa teraz nową falę popularności, napędzaną poparciem wyborców zmęczonych głównymi partiami politycznymi. Zdaniem wielu, pozostałe ugrupowania nie rozumieją problemów zwykłych obywateli tak dobrze jak partia Jeden Naród.
Teraz australijska prawica odniosła wielki sukces. W wyborach stanowych w Australii Południowej partia zdobyła drugą co do wielkości liczbę głosów – ponad 20%. To pierwsze takie zwycięstwo w historii Australii, gdzie tradycyjnie dominują dwie partie (jedna liberalna, druga lewicowa).
Jeden Naród odbiera wyborców Partii Liberalnej, która od lat przeżywa kryzys, tracąc coraz więcej wyborców na rzecz prawicy lub lewicy. Ugrupowanie Pauline Henson zyskuje zwłaszcza dzięki zdecydowanej krytyce polityki emigracyjnej rządu Australii. Na wyspiarskiej republice z każdym rokiem przybywa bowiem imigrantów z Azji południowo-wschodniej. Rosnąca część społeczeństwa nie popiera tej sytuacji, i szuka odpowiedzi poza głównym nurtem polityki.
Australijska prawica mówi także śmiało o rosnących kosztach życia, które uderzają zwłaszcza w młodych obywateli (którzy są największym elektoratem anty-imigracyjnej prawicy).
Paule Hanson i jej poplecznicy będą musieli wykonać jednak jeszcze ogrom pracy, by sięgnąć po władze w Australii. Partia Pracy rządzi bowiem od lat, a jej struktury są dobrze przygotowane na walkę o wyborców.
Maciej Bzura





