Bóle pleców łagodzone psychoterapią

Krótki cykl psychoterapii łagodzi bóle pleców nawet na lata – informują naukowcy na łamach „The Lancet Rheumatology”.

Krótki cykl psychoterapii łagodzi bóle pleców nawet na lata – informują naukowcy na łamach „The Lancet Rheumatology”.

Bóle pleców a psychoterapia

.Wszelkiego rodzaju bóle pleców należą do głównych przyczyn niepełnosprawności na świecie, a leczenie często przynosi tylko niewielką i krótkotrwałą ulgę. Jak wykazali autorzy badania z Uniwersytetu Południowej Danii, wystarczy zaledwie osiem sesji terapii poznawczo-funkcjonalnej (CFT), aby łagodzić ból dolnej części pleców nawet trzy lata później.

Krótkoterminowy cykl tego rodzaju spersonalizowanej formy psychoterapii był prawie trzy razy skuteczniejszy w łagodzeniu przewlekłego bólu dolnej części pleców niż standardowe metody leczenia.

Terapia poznawczo-funkcjonalna (CFT) oferuje pacjentom spersonalizowane programy, które uczą ich rozumieć i radzić sobie z bólem poprzez ruch i zmiany stylu życia. W 2023 roku duńscy naukowcy zrekrutowali 492 osoby z przewlekłym bólem dolnej części pleców, zdefiniowanym jako ból o nasileniu co najmniej 4 w skali od 0 do 10, który ograniczał aktywność fizyczną w stopniu umiarkowanym do znacznego przez trzy miesiące lub dłużej.

Jedna trzecia uczestników badania kontynuowała standardową terapię. Pozostałe dwie trzecie przerwało regularną opiekę, aby wziąć udział w siedmiu sesjach CFT w ciągu 12 tygodni, z ostatnią sesją po 26 tygodniach. Podczas tych sesji doświadczeni w psychoterapii fizjoterapeuci badali postawę każdego pacjenta, analizowali jego myśli na temat bólu, emocje i czynniki związane ze stylem życia. Ich celem było pomóc uczestnikom inaczej postrzegać ból, zmienić wzorce ruchu i strategie kontroli oraz wdrożyć zdrowszą dietę, strategie odpoczynku, zarządzanie stresem i plany ćwiczeń.

Połowa uczestników grupy CFT korzystała również z biofeedbacku, techniki opartej na czujnikach, która pozwala im śledzić wzorce ruchu w czasie rzeczywistym, aby pomóc im w przeprogramowaniu postawy i ruchu.

Po roku zarówno intensywność bólu, jak i poziom niepełnosprawności – mierzone za pomocą Kwestionariusza Niepełnosprawności Rolanda Morrisa – poprawiły się około trzy do czterech razy bardziej w grupach CFT w porównaniu z osobami otrzymującymi standardową opiekę. Biofeedback jedynie nieznacznie zwiększył skuteczność CFT. W nowym, trzyletnim badaniu kontrolnym zespół Hartvigsena uzyskał zaktualizowane informacje zwrotne od 312 uczestników.

U osób, które otrzymały CFT, odnotowano prawie trzykrotną poprawę zarówno w zakresie bólu, jak i niepełnosprawności, w porównaniu z grupą otrzymującą standardową opiekę. Co więcej, około trzy razy więcej osób w grupach CFT miało tak niskie wyniki w kwestionariuszu dotyczące niepełnosprawności, że ich ból nie był już uznawany za upośledzający funkcjonowanie. Trzeba jednak zastrzec, że po pierwszym roku wszyscy uczestnicy mogli swobodnie szukać dodatkowej opieki, co nie zostało odnotowane.

Era postantybiotykowa – co nas czeka?

.Niedawno w Wielkiej Brytanii opublikowany został szeroko komentowany w prasie anglojęzycznej raport Lorda Jamesa O’Neilla dotyczący przyszłości świata w tzw. erze postantybiotykowej. Dane są szokujące. W 2050 roku co 3 sekundy będzie umierał człowiek z powodu oporności antybiotykowej (AMR — antimicrobial resitance). Rocznie umrze 10 milionów osób. Więcej niż z powodu nowotworów (obecnie 8,3 mln osób rocznie), cukrzycy (1,5 mln osób rocznie) i wypadków drogowych (1,2 mln).

W kwietniu tego roku w USA pojawiły się doniesienia o odkryciu w badaniu moczu pacjentki bakterii E. coli opornych na najsilniejsze antybiotyki, tzw. „last resort”. Wciąż pojawiają się kolejne informacje (szczególnie często z krajów rozwijających się: Indii, Brazylii, również z RPA i Chin) o pojawieniu się szczepów opornych na antybiotyki z grupy „last resort”. Teraz bakterie oporne na najsilniejsze antybiotyki pojawiają się też w krajach rozwiniętych, co jest bardzo złym prognostykiem.

Powód coraz większej oporności bakterii na antybiotyki jest dość prozaiczny. W całej populacji bakterii istnieją osobniki o różnym stopniu oporności na działanie antybiotyków. Ta nie jest cechą zero-jedynkową (jest albo jej nie ma). Dobrym przedstawieniem mechanizmu powstawania groźnych i opornych na antybiotyki szczepów bakterii jest poniższa grafika. Selekcją nazywa się tu podanie antybiotyku, po którym populacja bakterii wyraźnie się zmniejszyła, jednak pozostałe osobniki są wysoce oporne i to one poprzez podziały komórkowe odbudują populację. Zakładając, że wyższa dawka leku (przyjęcie pełnej kuracji) pozwoliłaby wyeliminować również bardziej oporne bakterie, antybiotyk nie musiałby być czynnikiem selekcyjnym. Jest to oczywiście dość uproszczone wyjaśnienie zjawiska, które jak to zwykle bywa w przyrodzie, zależy od wielu czynników i ma dość skomplikowany przebieg. Jednym z istotniejszych elementów całego procesu jest mała, kolista cząsteczka DNA, zwana plazmidem, która może być przekazywana pomiędzy bakteriami jednego 

gatunku, jak również międzygatunkowo. To właśnie w plazmidzie mogą być zawarte geny oporności antybiotykowej . [Dobre wyjaśnienie metod przekazywania informacji genetycznej u bakterii]

Oczywiście wysoka oporność na konkretny antybiotyk nie oznacza od razu przeżycia osobnika w każdych warunkach i przy każdej dawce leku. Dlatego tak ważne jest, by przechodzić pełną kurację antybiotykową, od pierwszej do ostatniej pigułki, by zabić nawet te najbardziej oporne osobniki.

Z drugiej strony —   nie zawsze antybiotyki są konieczne do wyleczenia pacjenta z infekcji. Często układ odpornościowy organizmu z pomocą zwykłych leków poradziłby sobie również z najbardziej opornymi bakteriami, co pozwoliłoby uniknąć wzrostu oporności na antybiotyk. Zbyt częste stosowanie antybiotyków to jedna z głównych przyczyn AMR. Według danych zawartych w raporcie agencji Centers for Disease Dynamics, Economic and Policy (CDDEP) z roku 2015, największy wzrost całkowitego użycia antybiotyków nastąpił w Indiach, gdzie w ciągu dziesięciu lat liczba kuracji antybiotykowych wzrosła aż o 50%, do 12 miliardów w 2010 roku. Nie jest tego w stanie zrównoważyć niewielki spadek ich stosowania w krajach rozwiniętych (w tym i w Polsce).

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bartosz-kabala-era-postantybiotykowa-co-nas-czeka/

PAP/ Paweł Wernicki/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 sierpnia 2025