Budżet UE na lata 2028-2034. W jego projekcie zaniedbano rolnictwo

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała poprawki do swojego projektu kolejnego długoterminowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Wcześniej Parlament Europejski zagroził jego zablokowaniem, jeśli KE nie dokona w nim zmian.
Budżet UE na lata 2028-2034
.Ursula von der Leyen w liście skierowanym do przewodniczącej PE Roberty Metsoli oraz kierującej prezydencją w UE premier Danii Mette Frederiksen – który KE przekazała dziennikarzom w Brukseli – zapowiedziała, że dokona korekt w swoim projekcie. Chodzi m.in. o wzmocnienie roli regionów w wydatkowaniu środków UE.
To reakcja na listy szefów największych frakcji w PE, którzy we wrześniu odrzucili propozycję budżetu KE, wskazując m.in., że ogranicza ona rolę regionów w wydatkowaniu unijnych środków. Podnosili też, że projekt jest za mało ambitny, m.in. jeśli chodzi o rolnictwo. Ursula von der Leyen w dniu 10 listopada rozmawiała na ten temat z Robertą Metsolą i przedstawicielami duńskiej prezydencji.
„Doprecyzowaliśmy i wzmocniliśmy nasze cele w trzech kluczowych obszarach: zabezpieczenie roli regionów, wzmocnienie tożsamości Wspólnej Polityki Rolnej i usprawnienie zarządzania” – zapowiedziała szefowa KE we wpisie na portalu X. Dodała, że w dniu 12 listopada w Parlamencie Europejskim weźmie udział w debacie na ten temat.
Rolnicy we wszystkich krajach UE muszą być traktowani tak samo
.W datowanym na 9 listopada liście do Roberty Metsoli i Mette Frederiksen, który KE przekazała brukselskim korespondentom, Ursula von der Leyen powtórzyła, że jej zdaniem Komisja zaproponowała w lipcu ambitny projekt budżetu UE. Zapowiedziała jednak, że proponuje wprowadzenie tzw. kontroli regionalnej, która ma za zadanie zagwarantować pełne zaangażowanie władz regionalnych w przygotowanie, wdrażanie i ocenę planów wydawania środków unijnych. Zapowiedziała też, że chronione będzie wsparcie dla regionów słabiej rozwiniętych.
Dodała, że Wspólna Polityka Rolna (WPR) zachowa swój wspólnotowy charakter, tak żeby rolnicy we wszystkich krajach byli traktowani tak samo. KE proponuje też wprowadzenie rozwiązań, które miałyby zagwarantować ciągłość inwestycji na obszarach wiejskich. Zachowana ma zostać też rola władz regionalnych w wydatkowaniu środków na rolnictwo. Ursula Von der Leyen zapowiedziała też wzmocnienie roli PE i Rady w procesie budowy nowego budżetu UE na lata 2028–2034.
Polityka spójności i rolnictwo nie mogą zostać zaniedbane
.Budżet jest przyjmowany w ramach specjalnej procedury. Najpierw państwa członkowskie UE muszą go zatwierdzić jednomyślnie, a następnie Parlament Europejski musi wyrazić na to zgodę. Jeśli Parlament nie uzyska wymaganej większości, projekt zostaje odrzucony. Już w lipcu, w momencie publikacji projektu budżetu na lata 2028-34, część europosłów największych frakcji, w tym Europejskiej Partii Ludowej, Europejskich Konserwatystów i Reformatorów oraz Socjalistów i Demokratów, wyraziła się krytycznie o niektórych elementach propozycji Komisji Europejskiej.
Eurodeputowani argumentowali wtedy, że – ich zdaniem – projekt powinien zawierać więcej środków na politykę spójności i rolnictwo, a także zachować autonomię regionów w wykorzystaniu unijnych środków. – Komisja Europejska próbuje zmieniać to, co dobrze działa w budżecie, zamiast skupić się na rzeczywistych priorytetach – ocenił wtedy w rozmowie sprawozdawca PE ds. budżetu, europoseł Siegfried Muresan (EPL). Jak dodał, poziom proponowanego budżetu jest niewystarczający wobec rosnących wyzwań. Choć negocjacje nadal znajdują się na wczesnym etapie, Komisja Europejska próbuje znaleźć wspólny mianownik w rozmowach z Parlamentem Europejskim.
Bezpieczeństwo żywnościowe Europy
.Na temat bezpieczeństwa żywnościowego UE na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Janusz WOJCIECHOWSKI w tekście “Bezpieczeństwo żywnościowe jednym z fundamentów Europy“.
“Rosyjska agresja na Ukrainę otworzyła wiele oczu w Europie i bezpieczeństwo żywnościowe staje dziś na równi z bezpieczeństwem obronnym i energetycznym. To musi w przyszłości przełożyć się także na priorytety finansowe. Budżet rolny, stanowiący dziś 0,3 proc. unijnego PKB, przeznaczony na zapewnienie tego bezpieczeństwa, może okazać się niewystarczający”.
“Dzięki rolnikom przede wszystkim, ale także dzięki wspieraniu rolnictwa od 60 lat funduszami Wspólnej Polityki Rolnej, Unia Europejska zachowuje bezpieczeństwo żywnościowe, ma nadwyżki eksportowe i w bliskiej perspektywie brak żywności jej nie grozi. Rolnictwo europejskie jest dziś w stanie wyżywić nie tylko 460 milionów obywateli Unii, ale i eksportować w świat nadwyżki swojej żywności, zwłaszcza żywności przetworzonej. Unia jest dziś największym w świecie eksporterem żywności. Nie ma dziś powodów do obaw, czy Europa się wyżywi, także o to, czy wyżywi się Polska. Wyżywi się i może mieć też znaczący wpływ na podaż żywności w wymiarze globalnym – ale na tych dobrych prognozach kładą się cieniem doświadczenia najpierw z czasu pandemii, a w ostatnich tygodniach tragiczne doświadczenia z rosyjskiej agresji na Ukrainę”.
.”W kryzysie pandemii blokada granic spowodowała problemy w transporcie żywności. Nie produkcja żywności się załamała, ale związany z nią transport. System żywnościowy Europy jest silnie uzależniony od długich i dalekich dostaw oraz równie dalekich rynków. Trzeba było pilnie udrażniać granice, organizować zielone korytarze dla transportów towarów rolnych i żywych zwierząt, tworzyć preferencje dla pracowników sezonowych spoza Unii, bez których niektóre sektory rolne nie są w stanie sobie poradzić; to m.in. znany casus niemieckich szparagów” – pisze Janusz WOJCIECHOWSKI.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/janusz-wojciechowski-bezpieczenstwo-zywnosciowe-europy/
PAP/Łukasz Osiński/MJ



