Czy malaria może zostać pokonana?

Dwa lata od rozpoczęcia programu szczepień dzieci przeciw malarii spadła liczba ciężkich przypadków tej choroby – poinformowała AP. Powodzenie programu zagrożone jest jednak tym, że zbyt mało dzieci przyjmuje wszystkie dawki.

Malaria, wywoływana przez przenoszone przez komary pierwotniaki, stanowi największe zagrożenie dla niemowląt

.Do uzyskania pełnej odporności konieczne jest przyjęcie czterech dawek, przy czym ostatnia przypada na ok. 2. rok życia dziecka – wskazuje WHO.

Z danych organizacji wynika, że w 2024 roku w liczącym 30,5 mln osób Kamerunie zarejestrowano 7,6 mln przypadków malarii, a 11,7 tysiąca osób zmarło.

Władze Kamerunu poinformowały, że po wprowadzeniu programu szczepień, wyszczepialność pierwszymi trzema dawkami w 2025 roku wzrosła. Niestety, większość dzieci – aż 75 proc. – nie przyjęło czwartej dawki. W Kamerunie, choć rodzice chcą szczepić dzieci, wobec małej wydolności opieki zdrowotnej oraz problemów pacjentów z dotarciem do punktu szczepień, zaszczepienie wszystkimi dawkami może się nie udać. Ten sam problem występuje w innych krajach afrykańskich, w których malaria jest głównym zagrożeniem zdrowotnym. Opublikowane w „Malaria Journal” dane z pilotażu programu szczepień przeciwko malarii w Ghanie, Kenii i Malawi wykazały, że 80 proc. dzieci przyjęło pierwszą dawkę, którą ordynuje się ok. 6. miesiąca życia. Czwartą dawkę przyjęło jedynie 46 proc. maluchów.

Kamerun to jedno z 11 państw, w których notuje się 70 proc. wszystkich przypadków malarii na świecie. Choroba ta jest główną przyczyną hospitalizacji i wizyt lekarskich.

WHO zaleciła szczepionkę przeciwko malarii w 2021 roku po tym, jak badania w Ghanie, Kenii i Malawi wykazały spadek śmiertelności wśród dzieci o 13 proc. W kolejnych badaniach wykazano spadek liczby klinicznych przypadków malarii o ponad połowę podczas roku od przyjęcia pierwszych trzech dawek szczepionki.

Od tamtego czasu do 25 najbardziej zagrożonych malarią krajów dotarło ponad 52 mln dawek szczepionki – ze wsparciem ze strony Gavi – międzynarodowej organizacji zajmującej się szczepieniami dzieci. Jednak GAVI obawia się o przyszłość w świetle zmniejszenia przez obecną administrację USA pomocy humanitarnej. Gavi zapewniła, że zabezpieczyła szczepionki wystarczające na zapewnienie 70 proc. wyszczepialności w krajach o najniższym przychodzie.

Kamerun to pierwszy kraj, który wprowadził program powszechnego szczepienia dzieci przeciwko malarii. Dwa lata później zaobserwowano spadek liczby zachorowań (o ok. 33 tysiące). Raportowany jest też spadek zgonów z powodu malarii i ciężkich przypadków. AP cytuje pielęgniarkę oddziałową ze szpitala dystryktu SOA, której zdaniem gołym okiem widoczny jest efekt szczepień. – Nasze oddziały pediatryczne opustoszały – powiedziała Alice Tchuenmegne.

Zmianę dostrzegła też matka, która ze swoim 9-miesięcznym synkiem, pomimo ulewnego deszczu i błotnistej drogi, zgłosiła się na trzecią dawkę szczepionki. Mabel Djoumessi powiedziała AP, że jej starsze dzieci nie miały szans na szczepienie. – Często są chore (…) Dopilnuję, żeby synek dostał czwartą dawkę, gdy będzie miał dwa lata. Nie chcę, żeby cierpiał jak moje starsze dzieci – powiedziała. Inna matka czekająca na szczepienie powiedziała, że dwoje jej starszych dzieci, które nie „załapały się” na szczepionkę, choruje co dwa, trzy miesiące. – Muszę wydawać między 53 a 107 dolarów za każdym razem, gdy jedno z nich albo oboje chorują – powiedziała reporterowi AP.

W Kamerunie miesięczna płaca minimalna wynosi ok. 76 USD, a 40 proc. ludności żyje w ubóstwie.

Malaria, wywoływana przez przenoszone przez komary pierwotniaki, stanowi największe zagrożenie dla niemowląt, małych dzieci i ciężarnych kobiet. To te grupy są najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby. Śmiertelność wynosi 20 proc. jeśli pacjenci w tym stanie są prawidłowo leczeni, i zbliża do 50 proc., jeśli nie mają dobrej opieki. W Europie rejestruje się najczęściej przypadki malarii zawleczonej z podróży do krajów tropikalnych. W ostatnich latach pojedyncze przypadki malarii rodzimej zarejestrowano w Grecji i Hiszpanii.

Zdaniem WHO z powodu malarii każdej minuty umiera dziecko poniżej piątego roku życia – przede wszystkim w Afryce. 

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 15 lipca 2026