Czym jest Chanuka?

14 grudnia rozpoczyna się Chanuka, ośmiodniowe żydowskie święto świateł, które upamiętnia wydarzenia z II w. p.n.e. – zwycięstwo Machabeuszy nad armią króla Antiocha IV, odbicie Świątyni Jerozolimskiej z rąk okupantów i cud rozmnożenia oliwy.

Machabeusze walczyli przeciwko przeważającym siłom wroga, ale zwyciężyli

.Naczelny rabin Polski Michael Schudrich powiedział, że nazywana świętem świateł Chanuka rozpoczyna się 25. żydowskiego miesiąca kislew, a kończy 2. miesiąca tewet i wypada przeważnie w grudniu. W tym roku rozpoczyna się wieczorem 14 grudnia i kończy wieczorem 22 grudnia.

Przypomniał, że Chanuka upamiętnia wydarzenia z II w. p.n.e., kiedy naród żydowski żył pod okupacją króla syryjskiego Antiocha IV z dynastii Seleucydów. Zaznaczył, że władca ten postanowił zakazać żydom kultywowania ich religijnych zwyczajów. Co gorsza – jak podkreślił Schudrich – król zbezcześcił Świątynię Jerozolimską, czyniąc ją miejscem pogańskiego kultu przez składanie ofiar greckim bogom.

– To było coś najgorszego, co mogło nam się przydarzyć, ponieważ świątynia to dla żydów miejsce najświętsze, gdzie czcimy jedynego Boga. Te wydarzenia wywołały powstanie, na którego czele stanął ród Machabeuszy. Być może była to pierwsza wojna o wolność religijną w historii ludzkości – stwierdził.

Zaznaczył, że Machabeusze walczyli przeciwko przeważającym siłom wroga, ale zwyciężyli. Kiedy odbili świątynię z rąk okupantów, chcieli wznowić w niej rytuał zapalania menory, czyli charakterystycznego, dziewięcioramiennego świecznika. Okazało się jednak, że mają do dyspozycji jedynie jedną, niewielką buteleczkę ceremonialnej oliwy, której ilość powinna wystarczyć na jeden dzień.

– Kapłan zadał sobie pytanie: czy zapalić menorę od razu, mimo że oliwy jest za mało, czy lepiej poczekać kilka dni, aż zostanie wyprodukowana nowa. W końcu zdecydował, że zapali menorę od razu, mimo niedostatku. Wówczas zdarzył się cud: oliwy wystarczyło na osiem dni. I tyle dni trwają obchody Chanuki – na pamiątkę tego wydarzenia – wyjaśnił Schudrich.

Zdaniem naczelnego rabina Polski ważniejsza od cudu rozmnożenia oliwy była nauka płynąca z niego.

– Chanuka uczy, żeby nie poddawać się i podejmować działanie nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie mamy wszystkiego, co potrzebne, gdy czegoś nam brakuje. W życiu zawsze będzie nam czegoś brakowało, ale mimo to warto zacząć, warto się starać. A rezultat jest w rękach Boga – stwierdził.

Podkreślił, że zwycięstwo Machabeuszy w wojnie z królem Antiochem IV pokazuje, że nawet jeśli jedna strona konfliktu jest militarnie słabsza, może zwyciężyć, jeśli dysponuje siłą duchową.

Chanuka to symbol zwycięstwa

.W Polsce widzieliśmy podobny cud w latach 80., kiedy Solidarność zwyciężyła w starciu z komunistycznymi władzami. Oni również nie zrezygnowali z walki, w której siły były nierówne, ponieważ wiedzieli, że to, co robią, jest ważne i moralnie słuszne – ocenił.

Wyjaśnił, że żydzi obchodzą Chanukę w domu, w rodzinnym gronie. Centralnym punktem jest codzienne zapalanie dziewięcioramiennego świecznika zwanego chanukiją, który stawia się przy oknie tak, aby jego światło było widoczne z zewnątrz. Zapalaniu świec towarzyszą specjalne modlitwy.

Zaznaczył, że jednym z chanukowych zwyczajów jest jedzenie potraw, które na pamiątkę cudu rozmnożenia oliwy smażone są na oleju, np. pączków lub placków ziemniaczanych.

Wyjaśnił, że dzieci grają w drejdel – grę, która polega na kręceniu specjalnym bączkiem. Na każdej z czterech stron bączka jest inna litera żydowskiego alfabetu. Kręcąc nim, dzieci układają z tych liter zdanie: „wielki cud był tam” (hebr. nes gadol haja szam). Jeśli gra odbywa się w Izraelu, na bączku widnieją słowa: „wielki cud był tu”. Dodał, że z okazji chanuki dzieci dostają prezenty. 

I co z tym polskim antysemityzmem?

.Kwestia Żydów i antysemityzmu w Polsce od dawna jest drażliwa. Świadczą o tym bieżące wydarzenia. Ponieważ jestem w kontakcie z żydowskimi i izraelskimi przyjaciółmi, regularnie jestem proszony o wyjaśnienie tego, czego nie są w stanie dowiedzieć się z mediów głównego nurtu. Zapisuję tutaj jedną z tych rozmów, ponieważ uważam, że ważne jest, aby wyjaśnić kilka rzeczy – pisze Nathaniel GARSTECKA.

Działania posła Brauna dowodzą, że antysemityzm wciąż jest obecny w polskiej polityce.

Właściwie nie tak bardzo. Grzegorz Braun z pewnością jest antysemitą, ale w dużej mierze odosobnionym. Cała polska klasa polityczna potępiła jego działania, a mianowicie atak na świecznik chanukowy w Sejmie i zakłócenie minuty ciszy w Parlamencie Europejskim w dniu upamiętniającym ofiary Zagłady. Został zawieszony, a następnie wyrzucony z Konfederacji, koalicji partii narodowo-libertariańskich, do której należał.

Co więcej, można sądzić, że jego prowokacje mają bardzo konkretny cel: walkę o wpływy w swoim środowisku, a także sposób na zaistnienie w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich. Ogłosił on swoją kandydaturę, mimo że przedstawiono już kandydaturę Sławomira Mentzena na reprezentanta Konfederacji. To, że ekscesy Grzegorza Brauna są tak bulwersujące, świadczy o tym, że antysemityzm nie jest aż tak powszechny.

Grzegorz Braun jest jedynym kandydatem, który uczynił antysemityzm jednym z głównych punktów swojej kampanii wyborczej. Łatwo więc zobaczyć, jak duże znaczenie ma on dla społeczeństwa. Wynik jest jasny: 2–3 proc. według najnowszych sondaży przed wyborami prezydenckimi. To nie oznacza, że w Polsce jest tylko 2 proc. antysemitów. Oznacza to, że jest tylko 2 proc. Polaków, dla których nienawiść do Żydów dyktuje ich wybory polityczne. To bardzo mała liczba. Antysyjonistyczna retoryka La France Insoumise przyciąga znacznie więcej ludzi. Jako Francuzi nie mamy czego uczyć Polaków w tej kwestii.

Nie. W zeszłym miesiącu opisałem ceremonię zapalania świec chanukowych w Sejmie i na ulicy w Warszawie. Ochrona była minimalna i nikt nie zakłócił tego wydarzenia. Żydzi są w Polsce bezpieczni. Nie są ofiarami ataków czy morderstw. Można bez obaw iść na nacjonalistyczny wiec w jarmułce. Prawdopodobnie sądzisz tak na podstawie wiadomości publikowanych w sieciach społecznościowych lub graffiti na ulicy. To nie jest najlepszy sposób na wyrobienie sobie opinii. Portale społecznościowe działają jak szkło powiększające skierowane na hałaśliwe mniejszości, ale w żaden sposób nie reprezentują całej populacji. Jeśli chodzi o graffiti, często są dziełem chuliganów i kiboli. Tak samo jest na całym świecie. Spróbuj prześledzić, jak wmówiono ci, że Polacy są potencjalnymi antysemitami. Zobaczysz, że to manipulacja.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/nathaniel-garstecka-kwestia-zydow-i-antysemityzmu-w-polsce/

PAP/MB



Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 14 grudnia 2025