Czym jest chirurgia robotowa?

Od kilku lat dynamicznie się rozwija chirurgia robotowa w Polsce. W 2025 r. w 93 szpitalach wykonano ponad 24,5 tys. operacji robotowych, o 44 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszego raportu Modern Healthcare Institute. Zwiększa się też liczba chirurgów wykonujących tego rodzaju zabiegi.

Polska chirurgia robotowa ogranicza się na razie niemal wyłącznie do operacji onkologicznych, w tym głównie urologicznych

.Polska chirurgia robotowa nadrabia zaległości w rozwoju operacji wykonywanych przy użyciu różnego typu robotów. Nasza medycyna spóźniła się we wdrażaniu tej nowoczesnej techniki operacyjnej prawie 20 lat, lecz od kilku lat ta dziedzina małoinwazyjnej chirurgii rozwija się nadzwyczaj dynamicznie.

Z najnowszego raportu „Chirurgia robotowa 2026” wynika, że w 2025 r. w 93 szpitalach wykonano ponad 24,5 tys. operacji robotowych, czyli o 44 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2024 r. 77 szpitali dysponowało przynajmniej jednym robotem operacyjnym, a dwa lata wcześniej – 58. Szybko zwiększa się liczba zabiegów: w 2024 r. przeprowadzono 17,1 tys. operacji robotowych.

Polska chirurgia robotowa ogranicza się na razie niemal wyłącznie do operacji onkologicznych, w tym głównie urologicznych. W 2025 r. prawie 95 proc. tych zabiegów dotyczyło różnego typu nowotworów. Głównie wykonywane były operacja radykalnej prostatektomii (usunięcia gruczołu krokowego). W 2025 r. przeprowadzono 13 231 takich operacji, co stanowiło 54 proc. wszystkich zabiegów robotowych. Efektem tego jest to, że usunięcie gruczołu krokowego w 82 proc. odbywa się w asyście robota. Taki zabieg – zapewniają specjaliści – powoduje mniej powikłań, takich jak nietrzymanie moczu oraz zaburzenia erekcji.

Chirurgia robotowa coraz śmielej wkracza także do innego typu operacji wykonywanych w naszym kraju. Na tę metodę przypada prawie 20 proc. zabiegów usunięcia guza złośliwego jelita grubego. W urologii wykonano w 2025 r. ponad tysiąc operacji nerek oraz niemal pół tysiąca cystektomii (usunięcie pęcherza moczowego), to 22 proc. wszystkich tego rodzaju operacji.

Inne zabiegi coraz częściej wykonywane w asyście robota to alloplastyka kolana (wszczepienie sztucznego stawu kolanowego), na którą przypadało w minionym roku 5,4 proc. tych zabiegów. Wykonywane są także zabiegi ginekologiczne, dotyczące na przykład leczenie endometriozy, spowodowanej rozrastaniem się tkanki przypominającej błonę śluzową macicy (endometrium) poza jej jamą, np. na jajnikach czy otrzewnej. Systemy robotowe wykorzystywane są także do operacji stabilizacji kręgosłupa oraz chirurgii mózgu. Mamy już 15 ośrodków robotowej neurochirurgii.

Przybywa chirurgów wykonujących operacje robotowe. W 2025 r. było ich prawie 450, w tym 40 kobiet. Wzrost liczby lekarzy specjalizujących się w tej metodzie ma kluczowe znaczenie dla rozwoju tej metody, podobnie jak zakup kolejnych robotów chirurgicznych. A jest ich coraz więcej i to różnego typu. Oprócz najczęściej wykorzystywanego robota da Vinci (ponad 100 instalacji w naszym kraju) stosowane są także: Versius, Hugo, oraz MP1000 Edge Medical.

Niemal wszystkie, bo aż 98 proc. operacji robotowych, jest finansowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Przy czym 56 proc. tych zabiegów zrefundowano według wyższych stawek, gdyż są bardziej kosztowne (operacje rana prostaty, jelita grubego oraz endometriozy). Inne operacje robotowe zrefundowano według tych stawek dotyczących tych samych operacji wykonywanych metodą laparoskopową lub tradycyjną. Jedynie za 440 operacji robotowych pacjenci zapłacili z własnej kieszeni lub w ramach prywatnego pakietu medycznego. Połowa z nich została przeprowadzona w warszawskim szpitalu Medicover, który jest też jednym z pionierów chirurgii robotowej w Polsce.

„Z punktu widzenia pacjenta technika robota oznacza krótszą rekonwalescencję, mniejszą liczbę powikłań i szybszy powrót do normalnego funkcjonowania, co przynosi rownież korzyści systemowe poprzez ograniczenie kosztów leczenia powikłań i szybszy powrót pacjentów do aktywności zawodowej” – przekonuje dr Piotr Kania, ordynator Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej w Siedlcach, kierownik Siedleckiego Ośrodka Robotycznego.

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 lipca 2026