Dynastia Kimów przygotowuje następców dyktatora

Kim Dzu Ae, córka przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, jest coraz wyraźniej przygotowywana do roli jego następczyni. Południowokoreański wywiad NIS ocenia, że w Pjongjangu trwa już wewnętrzny proces sukcesji. Gdyby rzeczywiście objęła władzę, Korea Północna po raz pierwszy znalazłaby się pod rządami kobiety, ale zarazem kontynuowałaby model dziedzicznej władzy jednej rodziny, obecny od powstania państwa w 1948 roku.

Znaczącą rolę odgrywa dziś siostra przywódcy

Dynastia Kimów jest jednym z najbardziej niezwykłych systemów politycznych współczesnego świata. Korea Północna formalnie pozostaje państwem socjalistycznym kierowanym przez Partię Pracy Korei, ale najwyższa władza od prawie ośmiu dekad przechodzi w obrębie tej samej rodziny. Państwowa propaganda określa ją jako „linię krwi góry Paektu”, nadając rodzinie Kimów niemal sakralny status związany z rewolucją, walką z Japonią i powstaniem państwa.

Pierwszym przywódcą był Kim Ir Sen, który stanął na czele Korei Północnej po jej utworzeniu w 1948 roku i rządził aż do śmierci w 1994 roku. W ciągu kilkudziesięciu lat zbudował rozbudowany kult jednostki i system, w którym lojalność wobec przywódcy stała się jednym z fundamentów państwa.

Jego następcą został syn, Kim Dzong Il. Sama sukcesja nie była jednak czymś oczywistym od początku. W latach 60. jako możliwy następca pojawiał się również młodszy brat Kim Ir Sena, Kim Yong Ju. Dopiero w kolejnej dekadzie Kim Dzong Il został stopniowo wyniesiony ponad innych członków rodziny i przygotowany do przejęcia władzy.

Po jego śmierci w 2011 roku przywództwo przeszło na Kim Dzong Una, trzecie pokolenie dynastii. Był wówczas bardzo młody i nie miał wieloletniego doświadczenia w strukturach państwa. Jego nominację przygotowywano znacznie krócej niż sukcesję ojca. W kolejnych latach umocnił jednak władzę poprzez zmiany w kierownictwie partii i armii, czystki w elicie oraz szybki rozwój programu nuklearnego i rakietowego.

Historia rodziny pokazuje przy tym, że samo pokrewieństwo z przywódcą nie daje gwarancji sukcesji. Kim Dzong Il miał kilku synów. Najstarszy, Kim Dzong Nam, przez pewien czas uchodził za potencjalnego następcę, ale ostatecznie został odsunięty i żył głównie poza krajem. Zginął w 2017 roku na lotnisku w Kuala Lumpur. Inny syn, Kim Dzong Chol, również nie został wybrany do przejęcia władzy. Kim Dzong Un okazał się tym, którego ojciec uznał za najbardziej odpowiedniego politycznie.

Znaczącą rolę odgrywa dziś również siostra obecnego przywódcy, Kim Jo Dzong. Jest jedną z najbardziej wpływowych osób w aparacie władzy, uczestniczy w polityce wobec Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych oraz regularnie występuje w imieniu reżimu. Mimo tego zwykle pojawia się w roli osoby wspierającej brata, a nie jako oficjalnie budowana przyszła przywódczyni.

Na tym tle pozycja Kim Dzu Ae wygląda coraz bardziej wyjątkowo. Jej istnienie było znane wcześniej, między innymi dzięki relacji byłego koszykarza Dennisa Rodmana, który odwiedził Koreę Północną w 2013 roku. Północnokoreańskie media oficjalnie pokazały ją jednak dopiero pod koniec 2022 roku, podczas testu międzykontynentalnego pocisku balistycznego.

Od tego momentu zaczęła pojawiać się u boku ojca podczas najważniejszych wydarzeń państwowych. Towarzyszyła mu przy testach rakietowych, paradach wojskowych, wizytach w zakładach zbrojeniowych i ceremoniach związanych z rozwojem marynarki wojennej. We wrześniu 2026 roku ponownie znalazła się przy nim podczas uroczystości związanych z wejściem do służby nowego niszczyciela Kang Kon.

Zmienia się również sposób, w jaki przedstawia ją propaganda. Początkowo państwowe media nazywały ją przede wszystkim „ukochaną córką” przywódcy. Później zaczęły pojawiać się określenia sugerujące znacznie wyższą rangę, między innymi sformułowania kojarzone wcześniej z kierownictwem państwa. W oficjalnych fotografiach dziewczyna jest coraz częściej ustawiana w centralnym miejscu, obok ojca i matki Ri Sol Dzu.

Południowokoreański wywiad uważa obecnie, że nie jest to już tylko prezentowanie córki przywódcy opinii publicznej. „Obecnie uważamy, że trwa proces wyznaczania Dzu Ae na następczynię, a dostępne informacje wskazują na istnienie młodszego rodzeństwa o nieznanej płci” – przekazał NIS.

To zmiana wobec wcześniejszych ocen służby. Przez lata zakładano, że Kim Dzong Un i Ri Sol Dzu mają troje dzieci, a najstarszym może być chłopiec. Obecnie NIS zaznacza, że nawet jeśli syn istnieje, nie ma oznak świadczących o przygotowywaniu go do objęcia najwyższego stanowiska. Najbardziej widoczna i politycznie promowana pozostaje Dzu Ae.

Kwestie ideologiczne mogą być dostosowywane do potrzeb zachowania ciągłości rodziny

Nie ma przy tym pewności co do dokładnej liczby i płci dzieci Kim Dzong Una. Informacje o życiu prywatnym rodziny przywódcy należą do najpilniej strzeżonych tajemnic reżimu. Pojawiały się doniesienia, że para może mieć trzy córki, ale nie zostały one oficjalnie potwierdzone przez Pjongjang.

Ewentualna sukcesja Dzu Ae byłaby historyczną zmianą również dlatego, że dotychczas wszyscy trzej najwyżsi przywódcy Korei Północnej byli mężczyznami. Państwo ma przy tym silnie patriarchalną kulturę polityczną, a zdecydowaną większość najwyższych stanowisk w armii i partii zajmują mężczyźni. Część analityków właśnie z tego powodu długo podchodziła sceptycznie do możliwości przekazania władzy córce Kim Dzong Una.

Z drugiej strony dynastia wielokrotnie pokazywała, że kwestie ideologiczne mogą być dostosowywane do potrzeb zachowania ciągłości rodziny. Jeżeli Dzu Ae zostanie odpowiednio wcześnie przedstawiona elicie i społeczeństwu jako naturalna spadkobierczyni „linii Paektu”, jej płeć może okazać się mniej istotna niż genealogia.

Kim Dzong Un ma obecnie zaledwie nieco ponad 40 lat, dlatego sukcesja nie musi być kwestią najbliższych lat. Właśnie to może tłumaczyć, dlaczego przygotowania zaczęły się tak wcześnie. Jego własne wejście do najwyższej polityki było stosunkowo nagłe, po pogorszeniu się zdrowia Kim Dzong Ila. Dzu Ae może otrzymać znacznie więcej czasu na zbudowanie pozycji w partii, armii i propagandzie.

Jeżeli obecne oceny NIS okażą się trafne, Korea Północna przygotowuje nie tyle zmianę systemu, ile jego przedłużenie. Po Kim Ir Senie, Kim Dzong Ilu i Kim Dzong Unie najwyższa władza po raz czwarty mogłaby przejść na bezpośredniego potomka poprzedniego przywódcy. Dzu Ae byłaby pierwszą kobietą stojącą na czele państwa, ale przede wszystkim kolejną przedstawicielką dynastii, która rządzi Koreą Północną od 1948 roku.

MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 września 2026