Europejskie wojska na Ukrainie? Amerykanie będą mieli im dostarczać wsparcie wywiadowcze

Europejskie wojska

Czy europejskie wojska zostaną wysłane na Ukrainę? Jak poinformował w dniu 26 sierpnia „Financial Times” powołując się na europejskich i ukraińskich urzędników, USA są gotowe zapewnić wsparcie wywiadowcze europejskim wojskom w Ukrainie po przerwaniu tam walk; Amerykanie mogą też wziąć udział w europejskiej tarczy przeciwlotniczej w Ukrainie.

Europejskie wojska na Ukrainie?

.Brytyjski dziennik przypomniał, że prezydent USA Donald Trump powiedział 18 sierpnia europejskim przywódcom w Waszyngtonie, że Stany Zjednoczone będą uczestniczyć w „koordynacji” gwarancji bezpieczeństwa dla powojennej Ukrainy, czego żądał Kijów, aby odstraszyć przyszły atak ze strony Rosji po zawarciu jakiegokolwiek porozumienia pokojowego.

Według źródeł, amerykańscy urzędnicy wysokiej rangi od tego dnia wielokrotnie informowali swoich europejskich odpowiedników, że Waszyngton będzie gotowy dostarczyć „strategiczne środki wspomagające”. Wśród nich wymieniono „działania wywiadowcze, nadzór i rozpoznanie (ISR), dowodzenie i kontrolę oraz zasoby obrony powietrznej, aby umożliwić ewentualne rozmieszczenie sił na lądzie pod dowództwem Europy”.

Grupa ponad 30 państw zwana koalicją chętnych, pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii i Francji, zobowiązała się chronić Ukrainę przed ewentualną przyszłą rosyjską agresją. Jak zaznaczyli europejscy urzędnicy w rozmowie z „FT”, ewentualne rozmieszczenie wojsk mogłoby się odbyć jedynie przy wsparciu USA.

Wsparcie lotnicze i wywiadowcze z USA

.„Oferta USA, wyrażona podczas serii spotkań urzędników ds. bezpieczeństwa narodowego z dowódcami wojskowymi USA i głównych państw europejskich w ostatnich dniach, jest uzależniona od zobowiązań stolic europejskich do wysłania dziesiątek tysięcy żołnierzy na Ukrainę” – ostrzegli urzędnicy. Dodali, że oferta ta może jednak zostać wycofana przez USA – czytamy na łamach gazety.

Jak zauważył „FT”, doniesienia źródeł wskazują na „znaczącą zmianę stanowiska administracji Trumpa, która na początku tego roku wykluczyła jakikolwiek udział USA w obronie powojennej Ukrainy, a teraz dodaje otuchy europejskim urzędnikom, którzy od miesięcy lobbowali w Waszyngtonie za udzieleniem Kijowowi większego wsparcia”.

Jednocześnie urzędnicy, na których powołał się dziennik, zwracają uwagę, że Stany Zjednoczone nadal sprzeciwiają się wysłaniu własnych wojsk do Ukrainy. Potwierdza to stanowisko m.in. szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha, który sceptycznie odniósł się do jakiegokolwiek udziału w gwarancjach powojennych, obawiając się, że wciągnie to USA w przyszły konflikt.

Pokojowe działania Donalda Trumpa przyniosły jak dotąd ograniczone rezultaty

.Źródła wspomniały, że USA znów zaopatrują Ukrainę w pociski do systemów obrony powietrznej Patriot, jednak powojenne wsparcie będzie obejmować amerykańskie samoloty, logistykę i radary naziemne, które pomogą w monitorowaniu strefy zakazu lotów oraz wesprą tarczę powietrzną w Ukrainie.

Zdaniem „FT”, „pokojowe działania Donalda Trumpa przyniosły jak dotąd ograniczone rezultaty”. Gazeta przytoczyła wypowiedź rzeczniczki Komisji Europejskiej Pauli Pinho, które 26 sierpnia powiedziała, że „po spotkaniu w Waszyngtonie w zeszłym tygodniu (…) jednym z wniosków było zlecenie doradcom ds. bezpieczeństwa narodowego zbadania, jak konkretnie mogłyby wyglądać gwarancje bezpieczeństwa”. Pinho zapowiedziała, że wkrótce powinny być znane szczegóły tego planu.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że dowództwo wojskowe poinformowało go „o współpracy ze wszystkimi partnerami w ramach koalicji chętnych”. „Tempo prac musi zostać przyspieszone. (…) Komponent obronny gwarancji bezpieczeństwa musi zostać doprecyzowany w najbliższej przyszłości” – dodał ukraiński przywódca.

Dryf strategiczny amerykańskiej polityki

.Politykę zagraniczną USA cechuje brak strategicznej wizji, określenia nadrzędnych celów. Waszyngton głównie reaguje na pojawiające się międzynarodowe wyzwania, które są drugorzędne z punktu widzenia rywalizacji z Chinami. W zakresie stosunków międzynarodowych polityka amerykańska dryfuje – pisze prof. Kazimierz DADAK

Narodowa Strategia Obronna Stanów Zjednoczonych (National Defense Strategy – NDS) ze stycznia 2012 r. określiła obszar Indo-Pacyfiku jako kluczowe pole zmagań o utrzymanie przez USA przewodniej roli w świecie. Stąd prezydent Obama ogłosił „zwrot ku Azji”. Amerykańskie zaangażowanie w Europie i na Bliskim Wschodzie miało się zmniejszyć, a uwaga miała być skupiona na, mówiąc oględnie, powstrzymywaniu Chin. W wielkim łuku od północnego Pacyfiku, poprzez południowo-wschodnią Azję, do zachodnich rubieży Oceanu Indyjskiego leżą cztery z pięciu najludniejszych państw świata (Chiny, Indie, Indonezja i Pakistan). Jak można dowiedzieć się ze strony internetowej amerykańskiej CIA (The World Factbook), także z gospodarczego punktu widzenia region ten ma pierwszorzędne znaczenie. W realnych wartościach (PKB według parytetu siły nabywczej) cztery z pięciu największych gospodarek świata (Chiny, Indie, Rosja i Japonia) także tam się znajdują. W obu powyższych przypadkach jedynym państwem spoza tego regionu są Stany Zjednoczone. Każdy kolejny raport NDS powtarzał postulat „zwrotu ku Azji”, ale jak do tej pory, niewiele z tego wyszło.

.Pierwsza kadencja Trumpa rokowała nadzieje, że Stany Zjednoczone przechodzą do ofensywy na tym odcinku. Wojna handlowa z Chinami była tego dobitnym dowodem. Podpisanie porozumienia z afgańskimi talibami było kolejnym krokiem uwalniającym Waszyngton od uciążliwego i mało istotnego zaangażowania. Ale na tym się skończyło. Kadencja Joe Bidena upłynęła pod znakiem porażek i chybionych decyzji. Sprawy ideologiczne, skupienie uwagi na kwestiach wewnętrznych i promowanie skrajnie lewicowych pomysłów zajęło zbyt wiele sił i środków, natomiast stosunki międzynarodowe – z wyjątkiem Ukrainy – zeszły na dalszy plan.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-kazimierz-dadak-usa-dryf-strategiczny

PAP/Marta Zabłocka/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 sierpnia 2025