Firmy wykorzystują AI, choć pracownicy nie zawsze są do tego przygotowani

Firmy coraz szerzej wykorzystują sztuczną inteligencję, choć pracownicy i menedżerowie nie zawsze są odpowiednio przygotowani do oceny jej wyników – oceniła dr Justyna Berniak-Woźny z Uniwersytetu SWPS, powołując się na badania sektora usług biznesowych.

Trudno dziś precyzyjnie przewidzieć, jakie zawody pojawią się w kolejnych latach, ale można wskazać kierunek zmian

Uniwersytet SWPS i ABSL (Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych) opracowali raport z badania przeprowadzonego wśród liderów i menedżerów sektora usług biznesowych w Polsce.

W raporcie zwrócono uwagę, że firmy inwestują w technologię, ale nie zawsze w takim samym stopniu rozwijają kompetencje osób, które z niej korzystają.

– W praktyce oznacza to, że organizacje coraz szerzej wykorzystują sztuczną inteligencję, choć pracownicy i menedżerowie nie zawsze są odpowiednio przygotowani do oceny jej wyników, rozpoznawania ograniczeń oraz podejmowania decyzji na podstawie rekomendacji generowanych przez AI – oceniła w rozmowie dr Justyna Berniak-Woźny.

Badanie pokazało m.in. że sztuczna inteligencja przyspiesza pracę, ale równie skutecznie może przyspieszać błędne decyzje. 

Ekspert wyjaśniła, że dzieje się tak, gdy pracownicy bezkrytycznie przyjmują odpowiedzi lub podpowiedzi generowane przez AI, zakładając ich poprawność lub trafność. – W efekcie rośnie ryzyko utrwalania błędnych założeń, podejmowania decyzji na podstawie niepełnych informacji lub rozmywania odpowiedzialności za ich konsekwencje – wskazała Berniak-Woźny.

Zwróciła uwagę, że podobne zjawisko dotyczy pracy z danymi. Organizacje dysponują coraz większą ilością informacji i zaawansowanymi narzędziami analitycznymi, jednak sama dostępność danych nie przekłada się automatycznie na jakość ani trafność podejmowanych decyzji. 

Respondenci badania zauważyli, że większą barierą niż braki w umiejętnościach cyfrowych są dziś niedostatki krytycznego myślenia, adaptacyjności i zdolności uczenia się. 

Dlatego – według eksperta – rozwój AI musi iść w parze z przygotowaniem pracowników oraz jasnym określeniem zasad korzystania z nowych narzędzi. 

Duże znaczenie ma więc sposób komunikowania zmian. – Pracownicy powinni rozumieć, dlaczego firma wprowadza nowe rozwiązania, jak wpłyną one na ich obowiązki i jakie możliwości rozwoju się z tym wiążą. W naszym badaniu wielokrotnie pojawiał się problem niewystarczającego dialogu i braku zrozumienia sensu wprowadzanych zmian – zaznaczyła Berniak-Woźny.

Wyniki badania wskazują też na wyraźną zmianę oczekiwań wobec liderów zespołów – maleje atrakcyjność tradycyjnego modelu przywództwa.

– Młodsi pracownicy obserwują przeciążenie menedżerów, presję na wyniki i ograniczone wsparcie organizacyjne. Może ich to zniechęcać, a raczej już zniechęca, do obejmowania stanowisk kierowniczych – oceniła Berniak-Woźny.

Dlatego – jak dodała – rozmawiając o kompetencjach lidera przyszłości, powinno się uwzględniać także warunki, w jakich wykonuje on swoją pracę.

– Trudno oczekiwać empatii, uważności i wspierania innych od osoby, która sama funkcjonuje w stanie ciągłego przeciążenia – zauważyła ekspert.

Jak zaznaczyła, lider powinien wykazywać się adaptacyjnością, gotowością do aktualizowania własnej wiedzy, ale też otwartością na kwestionowanie dotychczasowych sposobów działania.

Ważne są też kompetencje komunikacyjne. – Brak dialogu prowadzi do niepewności, wycofania i spadku zaangażowania. Lider powinien więc umieć słuchać, wyjaśniać i budować porozumienie w zespołach zróżnicowanych pod względem doświadczenia lub wieku – podkreśliła Berniak-Woźny.

Zwróciła uwagę, że w najbliższych latach można spodziewać się zarówno nowych specjalizacji, jak i zmian w zakresie obowiązków na stanowiskach, które już znamy. 

– Nasz raport pokazuje, że AI coraz częściej wspiera zadania związane z analizą danych, przetwarzaniem informacji, przygotowywaniem treści oraz obsługą procesów biznesowych. Zmiany te dotyczą między innymi finansów, HR, marketingu, obsługi klienta i pracy analitycznej – wskazała Berniak-Woźny.

Przyznała, że trudno dziś precyzyjnie przewidzieć, jakie zawody pojawią się w kolejnych latach, ale można wskazać kierunek zmian. – To głównie współpraca z AI, łączenie wiedzy z różnych dziedzin oraz odpowiedzialne wykorzystywanie technologii w codziennej pracy – zaznaczyła ekspert.

Jak czytamy w raporcie, sektor usług biznesowych w Polsce zatrudnia blisko 500 tys. wysoko wykwalifikowanych specjalistów i odpowiada za 5,7 proc. PKB kraju.  

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 października 2026