Gdzie ukrywają się „małe czerwone kropki”? Astronomowie coraz bliżej odpowiedzi

kosmiczne czerwone kropki

Obiekty kosmiczne, znane jako „małe czerwone kropki”, mogą znajdować się w niewielkich, gęstych galaktykach o masie sięgającej około miliarda mas Słońca. Nowe badanie dostarcza wskazówek dotyczących ich natury i pochodzenia we wczesnym Wszechświecie.

Kosmiczne czerwone kropki mogą znajdować się w zwartych galaktykach

.W ramach nowego badania naukowcy m.in. z Wuhan University, Hunan Normal University, Rochester Institute of Technology i NASA Goddard Space Flight Center odkryli, że obiekty kosmiczne znane jako „małe czerwone kropki” mogą znajdować się w niewielkich, gęstych galaktykach o całkowitej masie odpowiadającej około miliardowi mas Słońca. Ich analizy dostarczają nowych wskazówek dotyczących powstania tych tajemniczych obiektów w ciągu pierwszego miliarda lat po Wielkim Wybuchu. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie „Nature Astronomy”.

Jak opisują astronomowie, „małe czerwone kropki” to niewielkie, czerwone obiekty obserwowane w odległym Wszechświecie, które po raz pierwszy zostały odkryte przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Ich natura oraz źródło emitowanego przez nie światła wciąż pozostają niejasne dla naukowców. Wcześniejsze badania wykazały oznaki obecności materii wokół niektórych z nich w zakresie ultrafioletowym, co może wskazywać na obecność galaktyk. Brakowało jednak podobnych dowodów w świetle optycznym, czyli widzialnym dla ludzkiego oka, które pozwala lepiej ocenić masę gwiazdową.

Nowe dane o tajemniczych obiektach

.W swoich analizach astronomowie połączyli obrazy 217 „małych czerwonych kropek” wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Dzięki temu udało im się wykryć słabą emisję optyczną rozciągającą się poza centralne obiekty, która pozostawała nieuchwytna w pojedynczych zdjęciach. Zdaniem naukowców modelowanie danych wskazało, że emisja ta prawdopodobnie pochodziła z galaktyk, w których powstawały gwiazdy, a „małe czerwone kropki” znajdują się w ich centrach i są supermasywnymi czarnymi dziurami.

Badacze wskazują, że galaktyki te miały średni promień wynoszący zaledwie 210 parseków, czyli około 685 lat świetlnych. Były więc około 2,5 razy bardziej zwarte niż inne obiekty tego typu o podobnej masie, w których powstają gwiazdy i które obserwuje się w podobnym okresie historii Wszechświata.

Potrzebne są dalsze obserwacje

.Wyniki sugerują, że „małe czerwone kropki” nie są po prostu pojedynczymi punktami światła, lecz prawdopodobnie znajdują się wewnątrz zwartych galaktyk, w których powstają gwiazdy. Zdaniem astronomów może to pomóc wyjaśnić ich pochodzenie, jednak jednocześnie zaznaczają, że przedstawione dane dotyczyły średnich właściwości całej próbki, ponieważ rozszerzona emisja była zbyt słaba, aby można ją było wykryć wokół większości pojedynczych obiektów. Naukowcy podkreślają, że potrzebne będą dalsze badania spektroskopowe, aby potwierdzić te wyniki poprzez analizę światła obiektów i zweryfikowanie ich odległości.

Emil Gołoś

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 sierpnia 2026
Fot. NASA/CXC/SAO/M. Weiss; adapted by K. Arcand & J. Major