Ilu pracowników w Polsce używa AI?

Ilu pracowników w Polsce używa AI?

Zgodnie z najnowszym badaniem Future Mind, w 2025 r. 30 proc. pracowników w Polsce wykorzystywało narzędzia AI przynajmniej raz w tygodniu, a 16 proc. każdego dnia. Jednocześnie dla co drugiej osoby AI nie wniosła wartości do codziennych obowiązków.

Ilu pracowników w Polsce używa AI?

.W informacji na temat badania wskazano, że w 2025 r. nastąpił „wyraźny wzrost” odsetka pracujących Polaków, którzy korzystali z generatywnej AI przynajmniej raz w tygodniu w stosunku do 2024 r., kiedy robiło to 17 proc. ankietowanych. Z kolei codziennie z AI korzystało w 2025 r. 16 proc. pracowników, co stanowi wzrost o 6 pkt proc. w stosunku do 2024 r. 18 proc. badanych w 2025 r. robiło to raz w miesiącu lub rzadziej, a 17 proc. zadeklarowało, że nie korzystało z GenAI regularnie.

Natomiast 19 proc. pracujących Polaków nigdy nie korzystało z GenAI, podczas gdy w 2024 r. odsetek ten wyniósł 35 proc. Co dziesiąty aktywny zawodowo Polak zadeklarował, że nie korzysta z tej technologii w pracy, ponieważ pracodawca na to nie zezwala.

W 2025 r. pracownicy najczęściej wskazywali, że korzystali z GenAI w celu poprawy jakości pracy, poszerzania wiedzy lub sposobu myślenia (po 40 proc. wskazań), a także do zwiększania produktywności (37 proc.). 31 proc. użytkowników zadeklarowało, że sięgało po GenAI, by zmniejszyć potrzebę proszenia innych o pomoc. Jedna piąta ankietowanych (20 proc.) wykorzystywała tę technologię do budowania swojej konkurencyjności na rynku pracy.

Ryzyka związane ze sztuczną inteligencją

.W 2025 r. 35 proc. badanych oceniło wpływ sztucznej inteligencji na życie pojedynczych osób pozytywnie, a 30 proc. – negatywnie. W 2024 r. po 33 proc. pytanych wskazywało na pozytywny i na negatywny wpływ. Najczęściej wskazywanym w 2025 r. negatywnym skutkiem rozwoju sztucznej inteligencji było ryzyko dezinformacji i manipulacji, na które zwróciło uwagę 41 proc. respondentów. Z kolei 38 proc. obawiało się naruszenia prywatności lub wykorzystania tożsamości, a 37 proc. – dehumanizacji relacji międzyludzkich.

Z badania wynika, że w 2025 r. 37 proc. pracowników zadeklarowało pełne przestrzeganie wytycznych pracodawcy dotyczących korzystania ze sztucznej inteligencji, a 26 proc. robiło to czasami. Natomiast 18 proc. ankietowanych nie wiedziało, czy w ich organizacji takie zasady w ogóle istnieją, a 17 proc. wskazało, że ich firma nie ma wytycznych dotyczących korzystania z AI.

Jednocześnie co drugi ankietowany (50 proc.) zadeklarował, że ta technologia nie wnosi wartości dodanej do codziennych obowiązków. Natomiast 27 proc. badanych nie wiedziało, do czego mogłaby jej używać. „Produktywni pracownicy nie tworzą automatycznie produktywnych organizacji – aby technologia naprawdę przełożyła się na wyniki biznesowe, firmy muszą przeprojektować procesy, a nie tylko wymienić narzędzia” – skomentował, cytowany w informacji prasowej Emil Waszkowski z Future Mind.

Młodzi najczęściej korzystają z AI

.Największy wzrost codziennego wykorzystania GenAI rok do roku odnotowano w dużych firmach, gdzie odsetek ten wyniósł 18 proc. Jak podali autorzy badania, obecność AI jest szczególnie widoczna w środowiskach technologicznych – w branży IT i telekomunikacji codzienne użycie wyniosło w 2025 r. 40 proc.

Najmłodsi respondenci – podobnie jak w 2024 r. – pozostali w 2025 r. grupą najbardziej otwartą na wykorzystanie GenAI w pracy. Wśród osób w wieku 20–34 lat 18 proc. korzystało z niej codziennie. W grupie 35–49 lat odsetek ten wyniósł 15 proc., a wśród osób 50–65 lat – 11 proc.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 27 listopada – 8 grudnia 2025 r. we współpracy z agencją SW Research, o na grupie 1047 pracowników biurowych i umysłowych z różnych branż w Polsce, przy użyciu metody CAWI. 

Pięć filarów rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce

.Polska przespała ostatnie siedem lat i chyba nadal się nie obudziła. Nie ma nas na mapach najważniejszych klastrów rozwijających naukę i technologię. Dane Eurostatu wykorzystania technologii AI w przedsiębiorstwach pokazują, że jesteśmy na końcu rankingu krajów EU, tylko przed Rumunią – pisze prof. Włodzisław DUCH.

Ministerstwo Cyfryzacji opracowało dokument „Polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 roku” (64 strony). Pod koniec roku 2020 uchwalono podobny dokument „Polityki dla rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce od roku 2020” (71 stron). Za obydwa dokumenty odpowiada „minister właściwy do spraw informatyzacji”, czyli Ministerstwo Cyfryzacji. Celem jest wskazanie działań, które wzmocnią pozycję Polski na arenie międzynarodowej jako jednego z liderów “Kontynentu AI”.

Oczywiście było już wiele innych dokumentów strategicznych dotyczących cyfryzacji, rozwoju gospodarki, opieki zdrowotnej, w tym opracowanie „Resortowa Strategia Sztucznej Inteligencji do roku 2039” (MON). To ambitne cele, ale nie mamy obecnie wyobrażenia o tym, jak daleko zajdzie sztuczna inteligencja w ciągu następnych 2-3 lat. Dlatego potrzebujemy strategii adaptacyjnej, dostosowującej się do zmieniającej się sytuacji, w której co miesiąc mamy nowe systemy AI o coraz większych możliwościach.

Kluczem staje się adaptacja, stworzenie takich warunków, w których „Efektywna współpraca nauki, sektora publicznego oraz biznesu umożliwi rozwój i implementację najnowszych technologii cyfrowych oraz odpowiednie ich wykorzystywanie”, jak słusznie czytamy w opracowaniu polityki rozwoju na następne 5 lat. Dokument ten powstał w oparciu o kilka opracowań, w tym raportu „Gdzie jest polska nisza AI i jak ją wykorzystać” (Polski Instytutu Ekonomiczny), „Rekomendacji merytorycznych do dokumentu Polityka Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce 2025-2030” (GRAI, Grupa Robocza ds. Sztucznej Inteligencji), studium SMART, „Transformacja Polski dzięki wykorzystaniu inteligentnych rozwiązań cyfrowych”, i kilku innych opracowań. 

.Wiedząc, jak złożonym zagadnieniem jest cyfryzacja, a w szczególności jak szybko rozwija się sztuczna inteligencja, warto się zastanowić nad propozycją konkretnych działań. W 2008 roku Unia Europejska powołała Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT), z siedzibą w Budapeszcie, którego zadaniem jest integracja badań naukowych, biznesu i sektora publicznego. To model znany jako “trójkąt wiedzy”, KIC, Knowledge and Innovation Communities. Powstało osiem takich wspólnot wiedzy, zajmujących się wielkimi wyzwaniami: klimatem, energią, materiałami, zdrowiem, żywnością, transportem, produkcją przemysłową i cyfryzacją. Polska bierze w nich udział, ale próżno szukać wzmianki o takich działaniach w dokumentach na temat polityki rozwoju AI. Wspomniano tylko, że „Efektywna współpraca nauki, sektora publicznego oraz biznesu umożliwi rozwój i implementację najnowszych technologii cyfrowych oraz odpowiednie ich wykorzystywanie.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 14 kwietnia 2026