Izrael ma jakiś pomysł na Strefę Gazy?

Izraelski minister obrony Israel Kac zapowiedział budowę „humanitarnego miasta” na południu Strefy Gazy, gdzie miałoby zostać przeniesionych 600 tys. Palestyńczyków, a docelowo cała populacja tego terytorium. Cywile przed wejściem na ten teren byliby sprawdzani, a później nie mogliby już go opuścić.
W Strefie Gazy powstanie humanitarne miasto – Israel Kac
.Jeżeli pozwolą na to warunki, budowa „miasta” miałaby się zacząć w czasie negocjowanego obecnie 60-dniowego zawieszenia broni – powiedział Israel Kac 7 lipca dziennikarzom. Dodał, że zostałoby ono stworzone na ruinach miasta Rafah na południu Strefy Gazy i początkowo przeniesiono by tam cywilów znajdujących się w pobliskiej strefie humanitarnej w Al-Mawasi. Minister zaznaczył, że izraelskie wojsko miałoby jedynie zabezpieczać to miejsce z zewnątrz, ale zarządzaniem oraz dystrybucją pomocy humanitarnej na miejscu zajmowałyby się „organy międzynarodowe”. Israel Kac dodał, że Izrael szuka „międzynarodowych partnerów” do realizacji tego planu.
Polityk wyraził również poparcie dla planu „dobrowolnej emigracji” Palestyńczyków ze Strefy Gazy do innych krajów, podkreślając, że powinien on zostać zrealizowany. Uzupełnił, że premier Benjamin Netanjahu kieruje działaniami na rzecz znalezienia państw, które zgodziłoby się przyjąć Gazańczyków. Benjamin Netanjahu podczas kolacji z prezydentem USA Donaldem Trumpem 7 lipca w Waszyngtonie pochwalił wizję amerykańskiego przywódcy, która daje „wolny wybór” Palestyńczykom, chcącym opuścić Strefę Gazy.
Palestyńczycy zostaną przesiedleni?
.”Bardzo ściśle współpracujemy z USA, by znaleźć kraje, które będą dążyć do realizacji tego, o czym zawsze mówiły – lepszej przyszłości dla Palestyńczyków. Jesteśmy blisko znalezienia kilku państw, co da Palestyńczykom wolność wyboru – powiedział Benjamin Netanjahu 7 lipca w Białym Domu. Donald Trump ogłosił na początku lutego plan przesiedlenia ludności Strefy Gazy do państw arabskich i przejęcia tego terytorium przez USA. Wielokrotnie modyfikowana później propozycja spotkała się z gwałtowną krytyką państw arabskich i dużej części społeczności międzynarodowej, ale została ciepło przyjęta w Izraelu.
Władze w Jerozolimie zwróciły się już do kilku państw o przyjęcie Palestyńczyków ze Strefy Gazy, ale żadne nie odpowiedziało pozytywnie; Izrael nie spodziewa się więc, że ten plan zostanie zrealizowany – napisał dziennik „Haarec”, powołując się na zaznajomionego z tematem urzędnika. Agencja Reutera poinformowała 7 lipca, że Fundacja Humanitarna na rzecz Gazy (GHF) zaproponowała budowę dużych obozów dla Palestyńczyków wewnątrz Strefy Gazy i prawdopodobnie również poza tym terytorium, nazwanych „Humanitarnymi Strefami Transferowymi”. GHF zaprzeczyła tym doniesieniom, zaznaczając, że koncentruje się na dostawach pomocy humanitarnej do Strefy Gazy.
Wojna na Bliskim Wschodzie
.Na temat wojny Izraela z Hamasem, która rozpoczęła się 7 października 2023 r., na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Jacek HOŁÓWKA w tekście „To wojna czy powstanie?„.
„Cicha wojna bywa bardziej niebezpieczna niż otwarty spór. Konflikt polityczny łatwo się zamienia wtedy w uporczywe drobne utarczki między rozmaitymi grupami ludności, coraz silniej skłóconymi. Tak się stało w Izraelu. Arabskie samobójczynie wysadzały w powietrze siebie i żydowskich klientów w supermarketach, izraelscy żołnierze wykręcali ręce palestyńskim wyrostkom noszącym butelki z podejrzanym płynem. Na zachód od rzeki Jordan, na terenie, który oficjalnie nie podlegał izraelskiej administracji, powstawały izraelskie osiedla chronione i patrolowane przez wojsko. Jednocześnie w Strefie Gazy budowano podziemne tunele mające wyjścia po stronie Izraela, które z czasem złożyły się na podziemny labirynt zakamarków wykorzystywanych przez Hamas na skład broni i rakiet. Dla Izraela było to zagrożenie, którego nie wolno było ignorować. Jednak bez wywołania silnych protestów na świecie Izrael nie mógł wprowadzić swego wojska na teren Gazy, zarządzić okupacji całej strefy i totalnie zdominować lokalnej ludności”.
.”Teraz, po ataku przeprowadzonym przez Hamas na początku października 2023 r., sytuacja jest zupełnie inna. Trzeba się liczyć z rozmaitymi groźnymi konsekwencjami. Izrael może zlikwidować z trudem wypracowany status autonomicznej Strefy Gazy i może pogodzić się z oskarżeniem, że podejmuje działania do złudzenia przypominające atak Rosji na Ukrainę (z tą różnicą, że Ukraińcy nie dopuścili się żadnej prowokacji). Być może konieczne okaże się zaangażowanie jakichś znacznych sił rozjemczych w Strefie Gazy. Wtedy zapewne w sferze publicznych i akademickich dyskusji powróci sytuacja z późnego okresu wojny w Wietnamie. Rozwinie się dyskusja na temat tego, czy istnieją wojny sprawiedliwe, czy w sytuacji poważnego zagrożenia okrucieństwa popełniane przez silnie zmotywowanych żołnierzy stają się nieuniknione, kiedy zwodzenie polityczne staje się zdradą, jak powstrzymać sojuszników zagrożonej strony przed użyciem broni nuklearnej lub przed innym masowym odwetem” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-wojna-powstanie-masakra/
PAP/MJ