Jak szybko zdiagnozować białaczkę? Odpowiedzieli genetycy i hematolodzy z Rzeszowa

Genetycy i hematolodzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie opracowali nową metodę diagnozowania nowotworów krwi. Stworzyli test, który pozwala nie tylko szybciej i taniej niż dotychczas przeanalizować cechy genów immunoglobulin, ale także określić jak będzie się rozwijać choroba.
Jak będzie się rozwijać choroba? Stworzono test, który to określi
.Prace nad nową metodę diagnozowania przewlekłej białaczki limfocytowej trwały dwa lata. Za koncepcję i opracowanie testu TAG-CLL odpowiadała dr n. med. Marzena Wojtaszewska, specjalistka laboratoryjnej genetyki medycznej i kierownik Pracowni Biologii Molekularnej w rzeszowskim szpitalu uniwersyteckim.
– Metoda TAG-CLL służy do określenia agresywności białaczki. Za pomocą testu odczytujemy sekwencję genu immunoglobuliny i wnioskujemy czy ten gen jest zmutowany, czy nie. Na tej podstawie możliwe jest określenie rokowań pacjenta – tłumaczyła dr n. med. Marzena Wojtaszewska.
Metoda TAG-CLL skraca czas oczekiwania na wyniki testu z miesiąca do dwóch tygodni. Takie badanie genetyczne jest też tańsze o około 20 proc., a więc bardziej dostępne dla pacjentów onkologicznych. Zwykle kosztuje kilka tysięcy złotych.
Przewlekła białaczka limfocytowa to najczęstszy nowotwór krwi u osób dorosłych. – Dzięki nowej metodzie wdrożonej w naszym szpitalu, szybko uzyskujemy informacje pozwalające na zastosowanie u pacjentów nowoczesnej, bezpiecznej i skutecznej terapii – podkreśla prof. dr hab. n. med. Mirosław Markiewicz, kierownik Kliniki Hematologii szpitala uniwersyteckiego, współautor projektu.
W opracowaniu testu uczestniczyli także naukowcy z Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Dzięki ich wsparciu udało się pozyskać fundusze na badania i przeprowadzić niezbędne testy. Następnie przeszkoliliśmy genetyków z innych dużych szpitali w zakresie naszej techniki – dodała Wojtaszewska.
Po serii warsztatów z nowej metody zaczęły korzystać inne laboratoria, m.in. ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie oraz Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.
– Rozwój nowoczesnej diagnostyki genetycznej to jeden z naszych priorytetów. Sukcesy takie jak ten dowodzą, że Rzeszów jest na dobrej drodze, by stać się liderem w zakresie diagnostyki molekularnej u pacjentów onkologicznych – powiedział dyrektor rzeszowskiego szpitala Marcin Rusiniak.
Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz
.Rosnące globalne obciążenie chorobami nowotworowymi znacząco przekracza obecne możliwości skutecznej kontroli zachorowań – pisze prof. Piotr CZAUDERNA
W2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.
Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.
Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.
Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.
Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:
– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,
– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,
– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,
– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.
Raport opublikowany w 2018 roku przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH) pokazuje, że wiele osób nie wie, czym są zdrowotne czynniki ryzyka i nie potrafi ich wymienić (40 proc. badanych). Nie widzą one również związku przyczynowo-skutkowego między swoim stylem życia a występowaniem chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów.
To, o czym nie pamiętamy lub nie chcemy pamiętać, to fakt, że w zdecydowanej większości przypadków to nie geny decydują o wystąpieniu nowotworu, ale nasze własne zachowania. Co najwyżej geny mogą skutkować pewną predyspozycją do rozwoju określonych nowotworów, którą możemy modyfikować poprzez odpowiednie zachowania prozdrowotne.
Działania na rzecz zapobiegania nowotworom winny wykraczać poza sektor zdrowotny i obejmować szeroki zakres polityk społecznych, w tym także ujmować kwestię szczepień stanowiących element profilaktyki przeciwnowotworowej, takich jak szczepienia przeciwko wirusom brodawczaka ludzkiego HPV i wirusowego zapalenia wątroby HBV. Szacuje się, iż zapobieganie nowotworom jest niezwykle opłacalne, każde 100 milionów dolarów zainwestowane w prewencję może przynieść oszczędności rzędu 100 miliardów dolarów.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie
PAP/ LW



