Jaki plan pomocy dla Ukrainy ma Donald Trump?

W Białym Domu planowane jest 14 lipca spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Donald Trump zapowiedział, że tego dnia wyda „ważne oświadczenie” na temat wojny w Ukrainie.
Plan pomocy dla Ukrainy Donalda Trumpa
.Podczas spotkania Donalda Trumpa i Marka Ruttego ma zostać przedstawiony plan wsparcia dla Ukrainy. Donald Trump, który w ostatnim czasie wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o Władimirze Putinie, w minionym tygodniu poinformował, że zawarto umowę w sprawie dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. Porozumienie ma przewidywać wysłanie Kijowowi amerykańskiej broni przez NATO. Zgodnie z zapowiedziami, za te dostawy ma zapłacić Sojusz.
W dniu 14 lipca Donald Trump oświadczył, że USA dostarczą Ukrainie uzbrojenie, za które zapłacą Europejczycy. Oznajmił, że USA wyślą Kijowowi pewną liczbę Patriotów, jednak z jego wypowiedzi nie wynikało jasno, czy chodzi o systemy obrony powietrznej Patriot, czy o pociski do nich. Prezydent zaznaczył, że za uzbrojenie, którego Kijów rozpaczliwie potrzebuje do obrony, „zapłaci Unia Europejska”. – My za to nie zapłacimy, ale wyślemy (tę broń). To będzie dla nas biznes – oświadczył Donald Trump. Jak napisał portal Axios, za pomysłem sfinansowania broni przez kraje europejskie miał stać prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który zaproponował to USA podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w czerwcu w Hadze.
Według źródeł portalu, wśród broni przekazanej Ukrainie ma znaleźć się także broń ofensywna i mogą to być rakiety dalekiego zasięgu, dające możliwość atakowania celów w głębi Rosji. Axios zwrócił uwagę, że do tej pory administracja Donalda Trumpa sprzeciwiała się przekazywaniu tego typu broni Ukrainie, ponieważ nie chciała prowadzić do dalszej eskalacji. Dziennik „New York Times” napisał, że proces zakupu amerykańskiej broni dla Ukrainy przez innych członków NATO jest koordynowany przez szefa Sojuszu, który zaczął prace nad tym projektem, gdy okazało się, że Donald Trump nie chce przekazać więcej uzbrojenia w ramach bezpośredniej pomocy.
Donald Trump nałoży nowy pakiet sankcji na Rosję?
.Prezydent USA nie sprecyzował, czy zamierza ogłosić też 14 lipca nowe sankcje na Rosję. Na ich uchwalenie od dłuższego czasu naciskają kongresmeni obydwu partii w obu izbach Kongresu USA. Przygotowywany pakiet zobowiązuje administrację do nałożenia sankcji na podmioty w sektorze energetycznym i bankowym Rosji, a także ceł w wysokości 500 proc. na towary z krajów świadomie kupujących od Rosji ropę naftową i inne surowce. Projekt ma być gotowy do rozpatrzenia w Senacie przed sierpniem, gdy senatorowie udają się na letnią przerwę.
Republikański senator Lindsey Graham, który jest jednym z autorów projektu, 13 lipca ocenił, że konflikt w Ukrainie zbliża się do punktu zwrotnego. Zaznaczył, że prezydent USA wykazuje coraz większe zainteresowanie udzieleniem pomocy Kijowowi, broniącemu się przed rosyjską agresją. „Moim celem jest zakończenie tej wojny. I jedynym sposobem na zakończenie tej wojny jest postawienie tych, którzy wspierają Putina, przed wyborem między amerykańską gospodarką a pomaganiem Putinowi” – podkreślił Lindsey Graham.
Rano 14 lipca Donald Trump zamieścił na swojej platformie społecznościowej Truth Social wpis, w którym ocenił, że „Stany Zjednoczone Ameryki od dziesiątek lat są naciągane przez przyjaciół i wrogów” w kwestiach handlowych i militarnych. „To kosztowało biliony dolarów i nie jest już możliwe do utrzymania – i nigdy nie było” – dodał. Wizyta sekretarza generalnego NATO w Waszyngtonie ma potrwać do 15 lipca. Oprócz spotkania z Donaldem Trumpem zaplanowano rozmowy Marka Ruttego z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio, ministrem obrony Petem Hegsethem oraz członkami Kongresu.
Rosyjski imperializm
.Na temat historii rosyjskiego imperializmu na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Jacek HOŁÓWKA w tekście „Imperialne marzenia Kremla„. Autor zwraca w nim uwagę, iż Rosja nie jest pierwszym imperium, które nie może pogodzić się ze zmniejszeniem swojego terytorium i wpływów.
„Ukraina należy do Rosji tylko w tym fantastycznym sensie, w jakim do Rosji należą Prusy Wschodnie, czyli obwód kaliningradzki, wszystkie etnicznie polskie tereny objęte zaborem rosyjskim w XIX wieku, a także zagrabione obszary Azji Mniejszej lub Besarabii. W takim metaforycznym sensie do Rosji należą wszystkie ziemie, które kiedykolwiek były częścią imperium rosyjskiego i które stają się jego częścią w wyobraźni najemnych kondotierów. Deklarację noworoczną popiera jedynie prosty i bezwstydny pogląd, że zagrabienie czyjejś ziemi przez Rosjan jest zawsze słuszne, ponieważ Rosja jest mocarstwem i ma nim być zawsze. Tak uważa władca Kremla i to sprawę zamyka. Natomiast ewentualna utrata posiadanych przez Rosję terenów jest zawsze niesprawiedliwa, gdyż powstaje przez dławienie rosyjskiej państwowości. Jest to objaw samowoli ludów drugorzędnych, niemających historii lub pełniących podrzędną rolę w jej przebiegu. Rosja musi zawsze zwyciężać, ponieważ wymaga tego jej odwiecznie praktykowany tryb istnienia. Nigdy nie była republiką, krajem rządzonym przez parlament lub wolę ludu. I to nie ma prawa się zmienić, ponieważ co raz stało się rosyjskie, musi na zawsze pozostać rosyjskie”.
.”Rosja nie jest pierwszym imperium, które głęboko przeżywa ograniczenie swych wpływów i posiadłości. W czasach nowożytnych to doświadczenie spotkało kolejno wszystkich kolonizatorów: Brytyjczyków, Francuzów, Belgów i Holendrów. Wytrącenie ich z roli metropolii kolonialnej raniło ich poczucie dumy, wydawało się bolesne i niesprawiedliwe. Kolonizatorzy zawsze cierpieli, pozostawiając zamorskie terytoria ich mieszkańcom. Uważali, że oddają je w ręce ludzi niepewnych i niedoświadczonych, czyli skazują je na upadek. Żadne wojsko nie lubi wycofywać się z administrowanych terenów. Gdy opuszcza pole swego działania, nagle widzi, jak jest bezużyteczne i zbędne. Widzi, że nie udało mu się zorganizować życia lokalnych społeczności, czyli dominowało jedynie dlatego, że stosowało przemoc bez żadnej racji” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-imperializm-rosyjski/
PAP/MJ