„Każda przeczytana książka pozwala nam żyć lepiej” [Antoine Compagnon w „Le 1”]

Antoine Compagnon

Antoine Compagnon jest francuskim historykiem literatury, profesorem honorowym Collège de France, wykładowcą na uniwersytecie Columbia, członkiem Akademii Francuskiej i przewodniczącym rady naukowej francuskiej Biblioteki Narodowej. W wywiadzie dla magazynu “Le 1” zwraca uwagę na spadek czytelnictwa we Francji i przypomina o korzyściach, płynących z czytania książek.

Antoine Compagnon w „Le 1”

.Zgodnie z ostatnim sondażem Centre National du Livre, Francuzi czytają coraz mniej książek. Jedynie 63 proc. osób (o 6 proc. mniej niż w 2023 r.) deklaruje, że w ciągu ostatniego roku przeczytało ponad 5 książek. “Należy jednak zauważyć, że dane, dotyczące czytelnictwa, są zdecydowanie mniej precyzyjne, niż te, dotyczące oglądania telewizji czy korzystania z internetu. Ankiety, dotyczące czytelnictwa, mają charakter deklaratywny, nic nie mówią o tym, ile książek zostało przeczytanych do końca, o odsetku zakupionych książek, które zostały otwarte… Tak naprawdę liczby są prawdopodobnie jeszcze bardziej alarmujące niż to, co mówią sondaże” – zaznacza Antoine Compagnon w wywiadzie dla “Le 1”.

“Sondaże mówią nam, że spadek czytelnictwa ma miejsce szczególnie wśród młodych dorosłych, inaczej mówiąc wśród młodych osób aktywnych zawodowo. To nic nowego. Życie zawodowe, z definicji, nie pozostawia wiele czasu wolnego. Jest wyczerpujące, dominuje nad wszystkim innym. Kiedy wieczorem wracamy do domu, mamy ochotę na odpoczynek, a nie na czytanie, które jest aktywnością bardzo wymagającą, trzeba to przyznać – wymaga koncentracji, ciszy, niezakłóconego czasu…” – zauważa historyk.

Ekrany dają satysfakcję przy mniejszym nakładzie wysiłku

Jednak to, co się zmieniło, to nasze nowe uzależnienie od ekranów, które pozwalają na czerpanie satysfakcji przy mniejszym nakładzie energii i koncentracji, przez co bezpośrednio konkurują z czytaniem. Konsekwencją tego jest trudność z powrotem do czytania. Jak już powiedziałem, są okresy w życiu, kiedy oddalamy się od książek, aby potem móc do nich powrócić. I do niedawna wychodziło się ze szkoły z pewnymi zasadami czytania, na których można było się oprzeć, aby wrócić do czytania w którymkolwiek momencie życia. Z powodów, związanych z edukacją, mnożeniem się pokus i konkurencją ze strony ekranów, dziś jest to mniej oczywiste” – ocenia. Jak zauważa, niegdyś w powrocie do czytania pomagały “upodobanie do opowieści i czerpanie przyjemności ze słów; przyjemność i ciekawość, zarówno w kontekście intrygi jak i zabawy słowami; podejście do historii i do języka – dwie rzeczy, których człowiek się uczy i które pielęgnuje przez całe życie”.

Zgodnie z badaniem Centre National du Livre, blisko 20 proc. Francuzów w wieku od 7 do 25 lat w ciągu ostatnich 3 miesięcy nie przeczytało ani jednej książki. “Często krytykuje się szkołę i jej błędy, ale przypomnijmy, że dzieci spędzają w szkole mniej niż 15 proc. czasu. Pierwszy kontakt z czytaniem stanowi nie szkoła, lecz rodzina. To przede wszystkim rodzice mogą przekazać zamiłowanie do książek, czytając dzieciom wieczorem bajki i dając przykład, sami czytając w domu. Oczywiście, dotykamy tutaj kwestii nierówności – w niektórych rodzinach panuje kultura czytania, w innych nie i wówczas to szkoła, ale również społeczeństwo, powinny wypełnić niektóre braki. Poza czytaniem książek jest jednak również kwestia opowiadania historii. Przypomnijmy, że czytanie książek w samotności rozwinęło się na skalę masową dość późno, dopiero około XIX wieku. Wcześniej, z powodu wysokiej ceny książek i wysokiego poziomu analfabetyzmu, było to głównie zbiorowe czytanie – ktoś, kto czyta innym – albo opowiadanie historii, w rodzinach, publicznie. Nauczenie się dobrego opowiadania historii również jest kluczowym elementem, aby przywrócić zamiłowanie do czytania” – stwierdza Antoine Compagnon.

„Powinniśmy móc czytać bez żadnego celu”

“Czytanie jest przede wszystkim przyjemnością i jest to wymiar, który absolutnie warto zachować. Powinniśmy móc czytać bez żadnego celu” – podkreśla. Jak zaznacza, czytanie jest jednak również “długofalową inwestycją”. “Uważam że każda przeczytana książka pozwala nam żyć lepiej – wykorzystywać właściwe okazje, podnosić się po życiowych trudnościach. (…) Literatura rozwija intuicję, wyczucie, coś w rodzaju szóstego zmysłu, pochodzącego z bogatszego i głębszego doświadczenia świata, jakie daje literatura, obejmującego zarówno jego szeroki zakres, jak i emocjonalną intensywność” – stwierdza.

“Wychodzę z założenia, że każde czytanie książki jest dobre – również czytanie literatury masowej, tzw czytadeł, tanich romansów… Każde czytanie to element higieny życia, niezależnie od tego co czytamy. Jeśli o mnie chodzi, myślę że najbardziej ubogacające są książki, które nas zaskakują, które nas zbijają z tropu. Dobra książka zanurza nas w nieznanym świecie, wytrąca z równowagi, pozostawia bez punktów odniesienia. A potem, krok po kroku, odkrywamy inny świat i zaczynamy czuć się w nim swobodnie. To właśnie początkowe zagubienie często zniechęca tych, którzy twierdzą, że nie lubią czytać. Nie zapominajmy, że powtarzalność też sprawia pewną przyjemność, na przykład podczas czytania powieści kryminalnych, które na ogół opierają się na dobrze znanej fabule. Dzieci nie mylą się, prosząc, aby czytać im co wieczór tę samą bajkę. Istnieje prawdziwa przyjemność w odnajdywaniu znanej historii i bliskiego świata. Przyjemności czytania odnajdują się więc na całym spektrum – od całkowitej znajomości do całkowitego zagubienia. I wszystkie one są warte doświadczenia” – ocenia Antoine Compagnon.

oprac. JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 lipca 2025