Kim jest Vasile TOFAN, nowy premier Mołdawii?

Prezydent Mołdawii Maia Sandu nominowała w sobotę Vasile Tofana na stanowisko premiera. Poprzedni premier Alexandru Munteanu na początku lipca 2026 złożył rezygnację. Kandydatura Tofana została wysunięta przez mająca większość w parlamencie Partię Działania i Solidarności.

Jakie bedą główne zadania nowego rządu?

Głównymi zadaniami nowego rządu będzie realizacja działań zmierzających do integracji europejskiej, wzmocnienie instytucji państwa i ożywienie gospodarki – powiedziała Maia Sandu na konferencji prasowej, na której ogłosiła nominację.

43-letni Vasile Tofan jest biznesmenem, zarządza funduszami inwestycyjnymi i zasiada w radach nadzorczych kilku przedsiębiorstw. Studiował na Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie i Harvard Business School; płynnie posługuje się angielskim, francuskim, niderlandzkim, ukraińskim i rosyjskim – wyliczył portal Newsmaker. Zgodnie z mołdawską konstytucją kandydat na premiera ma 15 dni na sformowanie gabinetu i uzyskanie wotum zaufania parlamentu.

Prezydent nominowała Vasile Tofana po konsultacjach z klubami parlamentarnymi. Jego kandydaturę zgłosiła związana z Sandu, proeuropejska partia PAS, która po wrześniowych wyborach ma 55 ze 101 miejsc w parlamencie. Opozycja zbojkotowała konsultacje – dodał Newsmaker.

Alexandru Munteanu rezygnuje z urzędu

Poprzedni premier Alexandru Munteanu, który rządził od listopada 2025 r., a 3 lipca ogłosił rezygnację, tłumaczył, że nie może dłużej sprawować urzędu „w zgodzie ze swoimi zasadami i przekonaniami”. Sandu przekazała tymczasowo obowiązki premiera Eugeniu Osmochescu, który kieruje resortem rozwoju gospodarczego i cyfryzacji.

Kamil Całus z warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich skomentował w serwisie X, że przyczyną dymisji Alexandru Munteanu mogły być narastające napięcia w obozie rządowym. Wywodzący się z biznesu premier miał być sfrustrowany tym, że nie mógł przeforsować kontrowersyjnej reformy fiskalnej, a także nie mógł rozmontować układów korupcyjnych korzystnych dla urzędników powiązanych z władzą – wyliczył polski analityk.

PAP/NZ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 lipca 2026