Książka prof. Andrzeja Nowaka Powrót „Imperium Zła” została wydana w Kijowie

Imperium Zła -

Jedna z ostatnich książek prof. Andrzeja Nowaka, Powrót „Imperium Zła”. Ideologie współczesnej Rosji, ich twórcy i krytycy (1913-2023), została wydana na Ukrainie przez ukraińskie wydawnictwo prof. Konstantyna Sigowa o nazwie Duch i Litera.

Książka „Imperium Zła” została wydana na Ukrainie

.Ukraińskie wydawnictwo Duch i Litera w ostatnim czasie wydało książkę najwybitniejszego polskiego historyka, związanego z Uniwersytetem Jagiellońskim, autora monumentalnej serii „Dzieje Polski” prof. Andrzeja Nowaka, także autora tekstów we „Wszystko co Najważniejsze”.

Prof. Andrzej Nowak został przedstawiony przez wydawnictwo Duch i Litera jako „jeden z najwybitniejszych polskich historyków”. Sama zaś książka „Imperium Zła” została opisana jako „rekonstruująca tradycje i praktyki rosyjskiego imperializmu – od schyłku epoki carów po rządy Putina. Autor wyjaśnia między innymi, dlaczego w Rosji władza nie tylko może, ale musi uciekać się do siły, aby utrzymać władzę”.

Jak stwierdza wydawnictwo, autor w tej książce podsumowuje historię akademickiej refleksji nad imperializmem rosyjskim, od tabu otaczającego sam o to pojęcie poprzez samą specyficzną „imperiologię”. Prof. Andrzej Nowak w tej pozycji dokonał licznych rekonstrukcji historycznych, które prowadzą do odpowiedzi na najważniejsze pytanie tej książki: jak po upadku Związku Radzieckiego możliwy był powrót do myślenia w kategoriach imperialnego podboju? W swojej nowatorskiej i wnikliwej analizie Andrzej Nowak opisuje dialog między najważniejszymi aktorami tego historycznego dramatu – komunizmem, imperium i narodami rozległego terytorium.

Reset z Rosją, o ile niczego się nie uczymy

.Mieszkańcy mojej części Europy, tej położonej między Rosją a Niemcami, mają powody, by w tak ważnym momencie przypominać pewne niewygodne dla pokusy resetu z Rosją fakty – pisze prof. Andrzej NOWAK

Czy stoimy na progu nowego resetu z Rosją Putina? Czy zmierza do tego amerykański prezydent – nawiązując rozmowy z Moskwą w sprawie warunków pokoju z Ukrainą? A gdy tylko ten pokój nastanie, Niemcy skusi perspektywa powrotu do niedawnych „złotych czasów”, kiedy z Rosji płynął do ich gospodarki tani gaz, a przez Rosję szedł wielki eksport niemieckiego przemysłu do Chin? Francja wróci do retoryki „śmierci mózgowej NATO” i swej odwiecznej miłości do „wiecznej Rosji”? I oba najsilniejsze kraje Unii Europejskiej zechcą wreszcie przyjąć zaproszenie Kremla do geopolitycznego rewanżu na „przeklętych Jankesach”, którzy dwa razy już upokorzyli „starą Europę”, ratując przed samą sobą w I i II wojnie światowej?

Mieszkańcy mojej części Europy, tej położonej między Rosją a Niemcami, mają powody, by w tak ważnym momencie przypominać pewne niewygodne dla takiej pokusy resetu fakty. Ukraińcy mają obowiązek teraz przypominać to, co przecież tak niedawno działo się w Buczy – zbrodnie wojenne popełniane przez żołnierzy Putina na masową skalę przy „wyzwalaniu” okolic Kijowa albo los tysięcy dzieci ze wschodniej Ukrainy, uprowadzonych i wywiezionych w głąb Rosji w trakcie owego „wyzwalania”. Kilka krajów Europy Wschodniej – Finlandia, Litwa, Łotwa, Estonia, Polska, Rumunia – ma obowiązek, by stale przypominać ten akt polityczny, który utorował Hitlerowi drogę do II wojny, a Stalinowi pozwolił zabrać do spółki z Niemcami ziemie i mieszkańców tych właśnie krajów. To pakt Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, który w sekretnym protokole między dwoma zbrodniczymi państwami ustalił granice rozbioru Europy Wschodniej.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-nowak-reset-z-rosja-o-ile-niczego-sie-nie-uczymy/

Dziesięć lekcji na przyszłość dla Ukrainy

Wopublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Dziesięć lekcji na przyszłość” prof. Konstantyn SIGOW analizując m.in. ostatnie trzydzieści lat historii Ukrainy, od odzyskania przez nią niepodległości, przedstawia dziesięć zasad, którymi powinien kierować się Kijów na arenie międzynarodowej.

„W 1991 roku nadzieja na wyzwolenie się z lęku przed sowieckim reżimem i jego przemocą inspirowała ruch na rzecz niepodległości Rosji, a co za tym idzie, także niepodległości Ukrainy. W obu krajach konieczny był olbrzymi wysiłek, aby pokonać sowiecką inercję bazującą na strachu. Jak przypomina David Satter w książce o schyłku i upadku ZSRR, „kiedy dochodziło do pierwszych demonstracji, rodzice błagali dzieci, żeby się do nich nie przyłączały: »Będą do was strzelać, jak strzelali do naszych braci i sióstr«. Ale widząc, że dążenie do niepodległości jest zjawiskiem masowym, ludzie wyzwalali się ze strachu” (David Satter, Age of Delirium. The Decline and Fall of the Soviet Union, New Haven – London 2001)”.

„Mówienie prawdy o stalinowskich represjach, gułagach i Hołodomorze stało się wówczas wyznacznikiem wolności mediów, a także kryterium pozwalającym dokonać oceny polityki kulturalnej i programów nauczania w szkołach i na uczelniach wyższych. Gdy po raz pierwszy upublicznione zostały nazwiska katów i ich ofiar, strategia transparentności – głasnost – doprowadziła do tego, że zaczęto domagać się pełnego dostępu badaczy do archiwum KGB. Przez ostatnie trzydzieści lat rozwój strategii transparentności jako celu historycznego – a nie tylko jako ideologicznego sloganu tej czy innej opcji politycznej – pozostawało dla nas rzeczywistym i nieodzownym zadaniem”.

„Opisując historię tego, w jaki sposób po 1991 roku na Ukrainie i w Rosji budziła się owa świadomość, dostrzegamy dwie zasadnicze motywacje antropologiczne: możliwość pozbycia się strachu przed przemocą oraz uzyskanie prawa do mówienia prawdy. Natrafiało to na wiele przeszkód, a ich analiza zajęłaby dużo więcej miejsca, niż mam tutaj do dyspozycji. Potrzebne byłyby całe tomy, do których zredagowania należałoby zaprosić ekspertów sądownictwa, prawa międzynarodowego, kulturoznawstwa, politologii, ekonomii, etyki, historii stosunków państwo-Kościół, ponad podziałem „oni – my”. Pierwszeństwo, jakie należałoby dać kwestiom prawnym, związane jest z koniecznością retrospektywnego zrozumienia, co było błędne w polityce, która kładła nacisk na przejście z sowieckiego socjalizmu do „dzikiego” kapitalizmu. Aż do końca i z konsekwencją, o jakiej ludzie Zachodu nie mogą mieć pojęcia, ideologia sowiecka czyniła wszystko, aby wyrugować w kraju jakiekolwiek pojęcie prawa” – pisze prof. Konstantyn SIGOW.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-konstantyn-sigow-dziesiec-lekcji-na-przyszlosc/

Oprac. MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 sierpnia 2025