„La Grazia” Paola Sorrentinego na Festiwalu Filmowym w Wenecji

Włoska prasa pozytywnie oceniła najnowszy film Paolo Sorrentino „La Grazia” inspirowany wydarzeniem z kadencji prezydenta Sergio Mattarelli. Premiera odbyła się podczas inauguracji Festiwalu Filmowego w Wenecji. W gazetach podkreślono, że laureat Oscara oczarował Wenecję.
Inspiracją dla Sorrentino było, jak sam przyznał, zdarzenie z prezydentury Mattarelliego
.O filmie Sorrentino i jednomyślnym zachwycie nad nim gazety informują na pierwszych stronach.
Projekcja filmu z Tonim Servillo w roli głównej zakończyła się na weneckim Lido wielominutową owacją na stojąco. To opowieść o prezydencie Włoch, katoliku, wdowcu, który w Pałacu na Kwirynale mieszka ze swoją córką, co – jak odnotowano we wszystkich relacjach z Wenecji – natychmiast wywołuje skojarzenia z postacią 84-letniego Sergio Mattarelli wybranego w 2015 roku.
W filmie pod koniec swojej kadencji prezydent musi podjąć decyzję w sprawie dwóch wniosków o ułaskawienie; oba dotyczą osób, które pomogły innym w eutanazji.
Inspiracją dla Sorrentino było, jak sam przyznał, zdarzenie z prezydentury Mattarelliego, który – jak przypomniała włoska prasa – ułaskawił mężczyznę skazanego za zabicie żony chorej na Alzheimera.
„La Grazia” to film o prezydencie Włoch, katoliku i wdowcu
.Dziennik „Corriere della Sera” napisał w czwartek o aplauzie dla Sorrentino i ocenił, że „jego film niesie wielkie wartości moralne i jest ważnym głosem na temat polityki i jej odpowiedzialności”. Odnotował także, że owacją przyjęto zarówno projekcję dla prasy, jak i oficjalny pokaz podczas gali inaugurującej festiwal.
„Sorrentino wrócił, i to w wielkim stylu” – zaznaczył krytyk gazety.
„La Repubblica” podkreśliła, że reżyser skłania do postawienia wielkich pytań i do refleksji na temat przyszłości. W recenzji zaznaczono, że jest to doskonały przykład „wielkiego kina, które porusza wzniosłe kwestie etyki”. To być może najlepszy film Sorrentino – zauważono.
Według „La Stampy” Paolo Sorrentino opowiedział o moralnych udrękach prezydenta i „odwadze wątpliwości”, a jego film spotkał się z jednomyślnym uznaniem.
„Il Messaggero” ogłosiło: „Prezydent Servillo oczarował Wenecję”. Dziennik przytoczył słowa reżysera, który oświadczył, że chciał przedstawić wzniosłą koncepcję polityki, która często taka nie jest.
W ocenie gazety to nie jest film o prawie prezydenta do ułaskawienia, ale o „postawie wobec życia i świata, o zdolności do tego, by mieć wątpliwości i przemienić je w decyzję, do stania na straży wartości, które polityka powinna symbolizować”.
Reżyser, zaznaczył rzymski dziennik, przedstawia prezydenta jako zakochanego w prawie, sprawiedliwości i obywatelskiej odpowiedzialności.
„La Grazia” – dodała gazeta – staje się tym samym refleksją na tym, czym powinna być polityka; „wyrazem miłości wobec społeczności, często zapominanej”.
Newsletter KULTURA NAJWAŻNIEJSZA
.Kultura Najważniejsza to newsletter dla tych, którzy szukają w kulturze czegoś więcej – inspiracji, zachwytu, nowych perspektyw. Podpowiadamy, co obejrzeć, czego posłuchać, co przeczytać i czym się delektować. Przypominamy, że kultura to nie luksus, lecz codzienna potrzeba, którą warto pielęgnować.
Sztuka porządkuje świat, ale i wytrąca z rutyny. Potrafi zaskoczyć, wzruszyć, zatrzymać. Dlatego co tydzień wybieramy najciekawsze propozycje – te, które poruszają i zostają na dłużej. O 21:00 w każdy czwartek w Państwa skrzynce ląduje starannie opracowany przewodnik po tym, co najcenniejsze w kulturze na nadchodzące dni.

Zaglądamy do kin i na platformy VOD. Przypominamy arcydzieła, które warto znać, i wskazujemy nowości, które mogą zyskać podobny status. Sięgamy po klasykę, ale nie ignorujemy trendów. Zestawiamy je, by zobaczyć, jak rozmawiają ze sobą stare i nowe obrazy.
Muzyka? Obowiązkowo. Albumy, koncerty, premierowe utwory – podpowiadamy, gdzie szukać dźwięków, które warto usłyszeć. Bo dobra muzyka, jak dobra opowieść, zostaje z nami na długo.
Zapisując się na bezpłatny newsletter „Kultura Najważniejsza”, dołączają Państwo do społeczności, dla której kultura to nie przerywnik, lecz sens. [LINK DO ZAPISÓW].
PAP/MB