Lista Epsteina. Spór Musk-Trump

Miliarder Elon Musk, który niedawno wdał się w ostry spór z prezydentem USA Donaldem Trumpem, w ostatnich dniach publikuje mnóstwo wpisów na swojej platformie X, w których krytykuje administrację za jej działania w sprawie miliardera Jeffreya Epsteina, zarzucając władzom tuszowanie prawdy. Z kolei prokurator generalna ogłosiła, że śledztwo w sprawie Epsteina nie wykazało, by istniała lista Epsteina, czyli lista jego klientów.

Miliarder Elon Musk, który niedawno wdał się w ostry spór z prezydentem USA Donaldem Trumpem, w ostatnich dniach publikuje mnóstwo wpisów na swojej platformie X, w których krytykuje administrację za jej działania w sprawie miliardera Jeffreya Epsteina, zarzucając władzom tuszowanie prawdy. Z kolei prokurator generalna ogłosiła, że śledztwo w sprawie Epsteina nie wykazało, by istniała lista Epsteina, czyli lista jego klientów.

Lista Epsteina – spór na linii Trump-Musk

.Prokurator generalna ogłosiła, że śledztwo w sprawie Epsteina nie wykazało, by istniała lista Epsteina, czyli lista jego klientów, której opublikowanie obiecywała, a sam miliarder popełnił samobójstwo. Resort sprawiedliwości zapowiedział, że nie będą publikowane żadne nowe dokumenty w tej sprawie.

Wywołało to bezprecedensowe podziały w środowisku Republikanów i oburzenie w protrumpowskim ruchu MAGA. Prawicowi blogerzy, dziennikarze i influencerzy zaczęli domagać się głowy Bondi oraz Johna Ratcliffe’a, dyrektora CIA, i oskarżyli rząd o ukrywanie prawdy o śmierci Epsteina, który według wcześniejszych ustaleń popełnił samobójstwo w areszcie w 2019 roku, gdy został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt i handel kobietami.

Jak podliczyła telewizja ABC News, Musk w serwisie X ponad 35 razy opublikował albo udostępnił wpisy dotyczące tej budzącej kontrowersje sprawy. Skorzystał nawet w tym celu z chatbota AI Grok. W jednym z ostatnich wpisów zarzucił administracji Trumpa, że dąży do zatuszowania całej sprawy i uznał, że „wiele wpływowych ludzi chce, by ta lista została ukryta”.

„1. Nie przyznawaj się do niczego; 2. Zaprzeczaj wszystkiemu; 3. Wysuwaj wzajemne zarzuty. Ale tym razem to nie zadziała” – wyliczał w jednym z postów Musk, do niedawna bliski współpracownik Trumpa.

Kilka tygodni temu, gdy między miliarderem i prezydentem wybuchł ostry spór, Musk insynuował, że Trump, wspólnie z Epsteinem, wykorzystywał nieletnie dziewczęta. Później usunął ten wpis i przyznał, że posunął się za daleko. Jak podkreśliła ABC News, ataki Muska są przesiąknięte nieprawdą i teoriami spiskowymi, dotyczącymi lista Epsteina.

W środę Trump oświadczył, że stracił wiarę w część swoich zwolenników, którzy – jak uznał – dali się wciągnąć w „mistyfikację” Demokratów dotyczącą sprawy finansisty Jeffreya Epsteina.

Sam Trump obiecywał, że po powrocie do Białego Domu ujawni kolejne dokumenty w sprawie finansisty. Przedstawiciele prawicowych mediów od lat sugerowali, że rząd ukrywa informacje w sprawie Epsteina, który według nich miał prowadzić „listę klientów” służącą do szantażowania prominentnych osób. Bondi w lutym poinformowała telewizję Fox News, że „lista klientów” jest już na jej biurku i czeka na analizę.

Jak podał w czwartek Reuters, większość Amerykanów jest zdania, że administracja ukrywa informacje w sprawie Epsteina. 69 proc. uczestników badania Reuters/Ipsos odpowiedziało, że rząd federalny ukrywa szczegóły na temat klientów Epsteina. 6 proc. nie zgadza się z tym stwierdzeniem, a jedna czwarta nie ma wyrobionego zdania w tej kwestii.

Lista Epsteina i Donald Trump – co jest prawdą, a co nie?

.Prezydent USA Donald Trump poinformował , że poprosił prokurator generalną o przedstawienie zeznań złożonych przed ławą przysięgłych w sprawie finansisty Jeffreya Epsteina. Powiadomił też, że pozywa właściciela gazety „Wall Street Journal” Ruperta Murdocha.

„W związku z absurdalnym rozgłosem wokół Jeffreya Epsteina poprosiłem prokurator generalną Pam Bondi o przedstawienie wszelkich istotnych zeznań przed Wielką Ławą Przysięgłych, pod warunkiem zatwierdzenia tego przez Sąd. Ta MISTYFIKACJA, której dopuszczają się Demokraci, powinna się natychmiast skończyć!” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

Bodni wkrótce poinformowała, że resort sprawiedliwości już w piątek zwróci się w tej sprawie do sądu. Trump zarzucił też gazecie „WSJ” publikację „fałszywego” listu, który według dziennika miał napisać Trump do Epsteina na jego 50. urodziny. „To nie są moje słowa, nie mówię w taki sposób. Poza tym ja nie rysuję rysunków. Powiedziałem Rupertowi Murdochowi, że to mistyfikacja, że nie powinien publikować tej fałszywej historii. Ale zrobił to i teraz pozwę jego i jego trzeciorzędną gazetę” – powiadomił Trump.

„WSJ” napisał, że widział list opatrzony nazwiskiem Trumpa, który znalazł się w specjalnym albumie przygotowanym z okazji 50. urodzin Epsteina. Zawarte w nim listy, także ten, którego nadawcą miał być Trump, są sprośne. Według gazety życzenia podpisane przez Trumpa zawierają kilka linijek tekstu obramowanego konturem nagiej kobiety.

Dzień wcześniej Trump przyznał, że stracił wiarę w część swoich zwolenników, którzy – jak uznał – dali się wciągnąć w „mistyfikację” Demokratów dotyczącą sprawy Epsteina. Ocenił też, że jest to temat, którym opinia publiczna nie powinna się zajmować.

W ubiegłym tygodniu prokurator generalna Bondi ogłosiła, że śledztwo w sprawie Epsteina nie wykazało, by istniała lista jego klientów, której opublikowanie obiecywała, a sam miliarder popełnił samobójstwo. Resort sprawiedliwości zapowiedział, że nie będą publikowane żadne nowe dokumenty w tej sprawie. Wywołało to bezprecedensowe podziały w środowisku Republikanów i oburzenie w protrumpowskim ruchu MAGA. Prawicowi blogerzy, dziennikarze i influencerzy zaczęli domagać się głowy Bondi oraz Johna Ratcliffe’a, dyrektora CIA, i oskarżyli rząd o ukrywanie prawdy o śmierci Epsteina, który według wcześniejszych ustaleń popełnił samobójstwo w areszcie w 2019 roku, gdy został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt i handel kobietami.

Sam Trump obiecywał, że po powrocie do Białego Domu ujawni kolejne dokumenty w sprawie finansisty. Przedstawiciele prawicowych mediów od lat sugerowali, że rząd ukrywa informacje w sprawie Epsteina, który według nich miał prowadzić „listę klientów” służącą do szantażowania prominentnych osób. Bondi w lutym poinformowała telewizję Fox News, że „lista klientów” jest już na jej biurku i czeka na analizę. Jak podał Reuters, większość Amerykanów jest zdania, że administracja ukrywa informacje w sprawie Epsteina. 69 proc. uczestników badania Reuters/Ipsos odpowiedziało, że rząd federalny ukrywa szczegóły na temat klientów Epsteina. 6 proc. nie zgadza się z tym stwierdzeniem, a jedna czwarta nie ma wyrobionego zdania w tej kwestii.

Elon Musk. Nowy architekt europejskiej prawicy?

.Elon Musk to człowiek instytucja, którego decyzje mają globalne reperkusje – od elektryfikacji transportu z Teslą, przez eksplorację kosmosu dzięki SpaceX, aż po przejęcie platformy społecznościowej X (dawniej Twitter), na której boje toczą najważniejsi politycy świata. Musk nie tylko podbija kolejne sektory, ale i redefiniuje zasady ich funkcjonowania. Tesla zmusiła całą branżę motoryzacyjną do przestawienia się na pojazdy elektryczne. SpaceX złamało monopol państw na loty kosmiczne. X stał się zaś laboratorium wolności słowa i tego zapewne, jak w przyszłości wyglądać będzie cyfrowa demokracja – pisze Michał KŁOSOWSKI, zastępca redaktora naczelnego „Wszystko co Najważniejsze”.

„Żyjemy w świecie technofeudalizmu, gdzie właściciele cyfrowych platform są współczesnymi lordami. W tym modelu tradycyjna klasa średnia traci swoją niezależność, uzależniając się od platform i usług należących do technologicznych gigantów; uzależniają się od nich także politycy i liderzy opinii. W momencie wymierania dawnych mediów, w których wpływy budowali poprzednicy Elona Muska – królowie wpływów w XIX i XX wieku – platformy cyfrowe po prostu dają im tlen do życia”.

”Elon Musk nie tylko wpisuje się w tę narrację, ba, on ją tworzy. Jego imperium nie ogranicza się do jednej branży. Jest władcą w kilku „cyfrowych domenach” jednocześnie: energii, komunikacji, transportu i eksploracji kosmosu. Jego projekty – od Starlinka, dostarczającego internet na odległe tereny, po Neuralink, obiecujący połączenie ludzkiego mózgu z komputerem – mają potencjał, by zmienić sposób, w jaki żyjemy. A zmiana ta odbywać się będzie na warunkach Muska”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-klosowski-elon-musk-nowy-architekt-europejskiej-prawicy/

PAP/ Natalia Dziurdzińska/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 lipca 2025