Nauczyciele muszą dbać o to, aby szkoły były przedsionkami cywilizacji dialogu i pokoju [Leon XIV]

- Nauczyciele

Papież Leon XIV zaapelował 1 listopada do nauczycieli, by nieśli światło tym, którzy bez niego pozostaliby uwięzieni w mrokach pesymizmu i lęku. Podczas mszy z okazji Jubileuszu Oświaty w Watykanie wzywał: – Rozbrójmy fałszywe argumenty rezygnacji i bezsilności i upowszechniajmy wspaniałe argumenty nadziei.

Nauczyciele muszą dbać o to, aby szkoła była ostoją dialogu i pokoju

.W czasie mszy w ramach Jubileuszu w Roku Świętym papież ogłosił Doktorem Kościoła świętego kardynała Johna Henry’ego Newmana (1801-1890) i współpatronem wszystkich osób zaangażowanych w proces wychowawczy. Urodzony w 1801 roku w Londynie John Henry Newman był anglikańskim duchownym, który po latach intensywnej działalności i pod wpływem lektury licznych dzieł religijnych podjął decyzję o przejściu na katolicyzm. Uznał, że to katolicy kontynuują dzieło apostołów.

W 1847 roku przyjął święcenia kapłańskie w Kościele katolickim, w rezultacie czego dotknęły go szykany. Działał w Anglii na rzecz podniesienia poziomu nauczania w szkołach katolickich. W 1879 papież Leon XIII mianował go kardynałem. Newman zmarł w 1890 roku. Proces beatyfikacyjny kardynała rozpoczął się za pontyfikatu Jana Pawła II. Beatyfikował go papież Benedykt XVI w 2010 roku podczas mszy w Birmingham. Świętym ogłosił go papież Franciszek w Watykanie w 2019 roku.

W homilii Leon XIV powiedział: – Imponująca postać kulturowa i duchowa Newmana będzie inspiracją dla nowych pokoleń, których serca pragną nieskończoności, i które są gotowe do dokonania, poprzez poszukiwania i poznanie tej podróży, która, jak mawiali starożytni, prowadzi nas per aspera ad astra, czyli przez trudy do gwiazd.

Jawicie się jako źródła światła w świecie – papież Leon XIV

.Nauczycielom i wychowawcom papież mówił: – Jawicie się jako źródła światła w świecie dzięki autentyczności waszego zaangażowania we jednogłośne poszukiwanie prawdy, w spójne i szczodre dzielenie się nią poprzez posługę młodzieży, zwłaszcza ubogiej, oraz w codzienne doświadczanie, że miłość chrześcijańska jest prorocza, dokonuje cudów.

– Jubileusz jest pielgrzymką w nadziei, a wy wszyscy, działający na wspaniałym polu wychowania dobrze wiecie, jak bardzo nieodzownym ziarnem jest nadzieja. Kiedy myślę o szkołach i uniwersytetach, postrzegam je jako laboratoria proroctwa, gdzie nadzieja jest przeżywana, nieustannie opowiadana i ponownie proponowana- powiedział Leon XIV.

Nawiązując do Ewangelii Błogosławieństw, stwierdził, że są one drogą i przesłaniem Jezusa-wychowawcy. – Na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe głosić błogosławionymi ubogich, głodnych i spragnionych sprawiedliwości, prześladowanych lub wprowadzających pokój. Ale to, co wydaje się niepojęte według gramatyki świata, nabiera sensu i światła w bliskości królestwa Bożego – dodał.

W centrum procesu wychowawczego są ludzie z krwi i kości

.Papież mówił: – Oby nasze szkoły i uniwersytety zawsze były miejscami słuchania i praktykowania Ewangelii. Przyznał: – Obecne wyzwania mogą czasami wydawać się przekraczać nasze możliwości, ale tak nie jest. – Nie pozwólmy, aby pokonał nas pesymizm – apelował. Przywołał słowa papieża Franciszka o tym, że trzeba działać, aby „uwolnić ludzkość od otaczającej ją ciemności nihilizmu, który jest, być może, najniebezpieczniejszą chorobą współczesnej kultury, ponieważ grozi wymazaniem nadziei”.

Leon XIV wyjaśniał, że zadaniem wychowawców jest oferowanie światła tym, którzy w przeciwnym razie mogliby pozostać uwięzieni w podstępnych mrokach pesymizmu i lęku. – Dlatego chciałbym wam powiedzieć: rozbrójmy fałszywe argumenty rezygnacji i bezsilności i upowszechniajmy we współczesnym świecie wspaniałe argumenty nadziei – wezwał. Mówił nauczycielom i wychowawcom z całego świata: – Zachęcam was, abyście uczynili szkoły, uniwersytety i wszelkie rzeczywistości wychowawcze, nawet nieformalne i uliczne, przedsionkami cywilizacji dialogu i pokoju.

– Nie zapominajmy: w centrum procesu wychowawczego mogą znajdować się nie abstrakcyjne jednostki, ale ludzie z krwi i kości, zwłaszcza ci, którzy wydają się nie spełniać parametrów wykluczającej i zabijającej gospodarki. Jesteśmy powołani do kształtowania ludzi, aby jaśnieli jak gwiazdy w ich pełnej godności – oświadczył papież. W mszy w Watykanie uczestniczył wicepremier Wielkiej Brytanii David Lammy. Obecny był też anglikański arcybiskup Yorku i prymas Anglii Stephen Cottrell.

Papież Leon XIV i dusza maszyny

.W watykańskich korytarzach, gdzie tradycja ciąży niczym ołów, a historia oddycha przez kamień, wybór papieża Leona XIV oznacza punkt zwrotny. Nie tylko dla Kościoła, lecz także dla całego świata – pisze Michał KŁOSOWSKI.

Wswoim pierwszym przemówieniu do Kolegium Kardynałów 10 maja papież Leon XIV wypowiedział zaskakujące i prorocze słowa, wskazując na to, jak Leon XIII odczytał znaki rewolucji przemysłowej i odpowiedział na nie encykliką Rerum novarum. Jak stwierdził nowo wybrany papież, jako Kościół musimy odpowiedzieć na rewolucję cyfrową, która nie umieszcza maszyn w fabrykach, lecz algorytmy w sercach, umysłach i życiu ludzi.

Tymi słowami Leon XIV usytuował sztuczną inteligencję nie na marginesie refleksji moralnej, lecz w jej samym centrum.

Bo nowy papież łączy w sobie niezwykle rzadkie cechy: matematyczne wykształcenie i głęboką wrażliwość na moralne wyzwania epoki cyfrowej z pewną domieszką precyzji, cechującej kanonistę rzymskiej kurii. Jego wybór w 2025 roku to więc nie tylko symboliczne odejście od eurocentryzmu w papiestwie, to także teologiczny i etyczny gest wobec jednego z największych wyzwań naszych czasów: sztucznej inteligencji.

Lecz Leon XIV nie jest alarmistą. Nie jest technofobem ubolewającym nad rozwojem maszyn. Wręcz przeciwnie, jawi się jako przenikliwy głos, który buduje most między tradycją a przemianami technologicznymi. Jego formacja w logice matematycznej nadaje jego rozważaniom moralnym jasność i strukturę, a doświadczenie duszpasterskie zakorzenia jego troski etyczne w konkretnym, ludzkim doświadczeniu. Dzięki temu potrafi spojrzeć na sztuczną inteligencję nie tylko jak na narzędzie czy zagrożenie, lecz także jak na moment swoistego objawienia – lustro, w którym ludzkość musi się sobie przyjrzeć. Przyszedł na to czas najwyższy.

Tym, co wyróżnia podejście papieża Leona, kardynała Roberta Prevosta, jest jego przekonanie, że sztuczna inteligencja to nie tylko rozwój technologiczny, lecz próba moralna. Echo tej intuicji można było usłyszeć już u papieża Franciszka:

„Musimy być czujni i pracować nad tym, by dyskryminujące wykorzystanie sztucznej inteligencji nie zapuściło korzeni kosztem najsłabszych i wykluczonych”.

Franciszek, który w ostatnich latach swojego pontyfikatu zaczął poruszać kwestie cyfrowej niesprawiedliwości i etyki technologicznej, stworzył teologiczne ramy, na których dziś buduje Leon XIV. Świadczą o tym również słowa Leona XIV podczas spotkania z ludźmi komunikacji i mediów w pierwszy poniedziałek po jego wyborze – mówiąc, że należy „rozbroić komunikację”, jasno nawiązał do głównych myśli ostatnich lat pontyfikatu papieża Franciszka. Główną troską Leona wydaje się jednak dokonujące się poprzez technologię odsunięcie człowieka od centrum decyzji moralnych. W miarę jak AI staje się coraz bardziej zdolna do podejmowania decyzji predykcyjnych – od wyroków sądowych i rekrutacji po diagnozy medyczne i cele wojskowe – pojawia się pytanie: kto decyduje, co jest sprawiedliwe, uczciwe, ludzkie?

.Algorytmy nie tylko bowiem odwzorowują dane, lecz na ich podstawie działają. Jeśli tworzone są bez nadzoru etycznego lub z ukrytymi uprzedzeniami, stają się narzędziem systemowego wykluczenia, a nie wyzwolenia. Jednak dla Leona XIV problemem nie jest to, że „maszyny myślą”. Jego większym zmartwieniem zdaje się to, że ludzie zapominają, jak czuć. Jego wizja sztucznej inteligencji nie polega więc na zatrzymaniu postępu, lecz na powstrzymaniu erozji etycznej.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-klosowski-papiez-leon-xiv-i-dusza-maszyny

PAP/Sylwia Wysocka/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 listopada 2025