Nicolas Sarkozy wyszedł z więzienia

Sarkozy Nicolas

Sąd Apelacyjny w Paryżu pozytywnie rozpatrzył wniosek o uwolnienie byłego prezydenta Francji, uwięzionego przez trzy tygodnie po kontrowersyjnym wyroku w sprawie finansowania jego kampanii prezydenckiej z 2007 roku przez Libię.

Kontrowersyjny wyrok

Nicolas Sarkozy przebywał w paryskim więzieniu La Santé od 20 października 2025 roku po wrześniowym werdykcie w sprawie domniemanego nielegalnego finansowania jego zwycięskiej kampanii wyborczej w 2007 roku. Mimo że sędziowie nie dopatrzyli nielegalnego finansowania kampanii prezydenckiej, korupcji i osobistego wzbogacenia się Nicolasa Sarkozy’ego, został skazany za „spisek przestępczy” na 5 lat więzienia i 100 000 euro grzywny. 

Adwokaci byłego centroprawicowego prezydenta złożyli apelację, ale sędziowie postanowili jednak wdrożyć „natychmiastowe zastosowanie kary” z racji „nadzwyczajnej powagi sprawy”. Ta decyzja wywołała szereg kontrowersji politycznych i medialnych, zwłaszcza od kiedy okazało się, że niektórzy sędziowie orzekający w tej sprawie należą do bardzo upolitycznionego na lewo związku zawodowego lub brali udział w protestach przeciwko Nicolasowi Sarkozy’emu za czasów jego prezydentury.

Oczekiwane uwolnienie

Ciągle głosząc swoją niewinność, centroprawicowy polityk spędził trzy tygodnie w więzieniu. Trzy tygodnie, które były, według jego słów, „bardzo ciężkie”. W poniedziałek 10 listopada 2025 roku sędziowie sądu apelacyjnego rozpatrywali jego wniosek o wypuszczenie z La Santé, gdzie spotkał się z groźbami ze strony innych więźniów; dostawał też codziennie kilkaset listów wyrażających wsparcie ze strony jego zwolenników lub innych polityków.

Sąd orzekł zatem, że „nie istnieje ryzyko fałszowania dowodów, wywierania nacisków ani dokonywania zmowy” ze strony byłego prezydenta. „Dalsze więzienie nie jest uzasadnione” – oświadczyła prokuratura. Sąd nakazał z kolei objęcie byłego prezydenta nadzorem sądowym, w tym zakazem podróżowania, uniemożliwiającym mu wyjazd z Francji. W związku z tym tego samego dnia opuścił więzienie La Santé.

Liczne reakcje

Politycy natychmiast skomentowali tę decyzję. Laurent Wauquiez, przewodniczący klubu parlamentarnego centroprawicowych Republikanów (partia Nicolasa Sarkozy’ego) napisał w mediach społecznościowych: „Sprawiedliwa i godna decyzja, godna człowieka, który tak wiele zrobił dla naszego kraju”. Éric Ciotti, były przewodniczący tej partii, napisał: „Cieszę się z uwolnienia Nicolasa Sarkozy’ego. Uwolnienie byłego prezydenta to słuszna decyzja. Co za radość widzieć, jak odzyskuje wolność i swoich bliskich!”.

Laurent Jacobelli, rzecznik prawicowego Zjednoczenia Narodowego (partia Marine Le Pen), zareagował bardziej politycznie: „Uwolnienie Nicolasa Sarkozy’ego to dobra wiadomość dla naszej demokracji. Z zadowoleniem przyjmujemy tę decyzję sądu i potwierdzamy nasze zaangażowanie na rzecz praworządności i domniemania niewinności. Nadużywanie natychmiastowego wykonywania kary przypomina nam, że sprawiedliwość musi pozostać wolna od wszelkich uwarunkowań politycznych”.

Nicolas Sarkozy także się wypowiedział, po powrocie do swojego domu: „Odzyskując wolność i moją rodzinę, pragnę wyrazić najgłębszą wdzięczność wszystkim, którzy do mnie pisali, wspierali mnie i bronili. Wasze tysiące wiadomości o wsparciu głęboko mnie poruszyły i dały mi siłę, by przetrwać tę próbę. Prawo zostało zastosowane. Teraz przygotuję się do apelacji. Moja energia skupia się wyłącznie na udowodnieniu mojej niewinności. Prawda zwycięży. To lekcja, której uczy nas życie. Reszta historii dopiero się napisze”.

Nathaniel Garstecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 listopada 2025