Papież podąża swoją drogą [Kard. Pietro PAROLIN]

Watykan nie zamierza zmieniać tonu po kolejnej ostrej wypowiedzi Donalda Trumpa pod adresem papieża Leona XIV. Kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, odpowiedział krótko i spokojnie: papież podąża swoją drogą. W praktyce była to jasna odpowiedź na próbę wciągnięcia Leona XIV w amerykański spór polityczny wokół Iranu i wojny na Bliskim Wschodzie.
Kardynał Pietro Parolin nie wie, czy Leon XIV będzie dalej odpowiadać Donaldowi Trumpowi
.Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Salem News Channel, że papież „naraża wielu katolików i wiele osób na niebezpieczeństwo”, a potem dodał, że Leon XIV uważa, iż Iran powinien mieć broń nuklearną. Problem w tym, że nic publicznie nie wskazuje, by papież kiedykolwiek zajął takie stanowisko. Przeciwnie, Reuters przypomina, że Leon XIV krytykował wojnę i mówił o potrzebie pokoju, a zarzut Donalda Trumpa nie znajduje potwierdzenia w jego wypowiedziach.
Na słowa prezydenta USA kardynał Pietro Parolin zareagował bez emocjonalnej eskalacji. Powiedział dziennikarzom, że papież „podąża swoją drogą”, głosząc Ewangelię i pokój — „jak powiedziałby święty Paweł”. To odpowiedź typowo watykańska: zamiast politycznej riposty, przypomnienie, że rola papieża nie polega na wpisywaniu się w logikę geopolitycznych starć, lecz na konsekwentnym trzymaniu się własnego przesłania.
Pietro Parolin dodał też, że nie wie, czy Leon XIV będzie dalej odpowiadać Donaldowi Trumpowi. Przypomniał jednak, że papież zabrał już głos 13 marca, kiedy powiedział dziennikarzom, że nie boi się administracji USA i będzie nadal głosił pokój. W ocenie sekretarza stanu była to odpowiedź „bardzo jasna” i „bardzo chrześcijańska”: papież robi to, czego wymaga jego rola, niezależnie od tego, czy wszystkim się to podoba.
To zdanie Pietra Parolina jest zresztą kluczowe. „Czy to może się podobać, czy nie, to inna sprawa” — powiedział, dodając, że Watykan rozumie, iż nie wszyscy popierają linię papieża. To bardzo charakterystyczne ustawienie sporu. Zamiast wchodzić w debatę o tym, kto ma rację politycznie, Stolica Apostolska pokazuje, że nie zamierza korygować papieskiego stanowiska tylko dlatego, że nie odpowiada ono Białemu Domowi.
Cała sprawa ma jednak także wyraźne tło dyplomatyczne. Donald Trump zaatakował papieża na dwa dni przed wizytą Marco Rubio w Watykanie. Reuters pisał, że amerykański sekretarz stanu spodziewa się „szczerej” rozmowy z Leonem XIV, a ambasador USA przy Stolicy Apostolskiej mówił o potrzebie „autentycznego dialogu”. Innymi słowy: gdy Donald Trump zaostrza przekaz, amerykańska dyplomacja próbuje jednocześnie obniżyć temperaturę sporu.
Książka „Droga Leona” Michała KŁOSOWSKIEGO już w sprzedaży!
.„Droga Leona” Michała Kłosowskiego to książka, która łączy refleksję teologiczną, polityczną, duchową i kulturową z przenikliwą obserwacją współczesnego świata.
Michał Kłosowski, publicysta, watykanista i zastępca redaktora naczelnego magazynu „Wszystko co Najważniejsze”, proponuje czytelnikowi coś więcej, niż opowieść o pontyfikacie papieża Leona XIV. Najnowsza książka, która ukazuje się w serii Instytutu Nowych Mediów to metaforyczna podróż po kondycji Kościoła i duchowości w epoce niepewności, a zarazem próba uchwycenia tego, co w chrześcijaństwie niezmienne, mimo zmieniających się form, struktur i języków.
Michał Kłosowski od lat zajmuje się analizą życia Kościoła i jego relacji ze współczesnym światem. Łączy warsztat dziennikarski z wykształceniem historyka i wrażliwością humanisty. Studiował filozofię, historię i archeologię, a swoje zawodowe doświadczenie budował, pracując w mediach katolickich, opiniotwórczych i międzynarodowych, ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie, oraz na University of Arts London czy Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu (Angelicum) w Rzymu, doktoryzuje się na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie. Jest autorem komentarzy dotyczących papieża Franciszka, Watykanu i roli religii w świecie nowoczesnym, jak również programów radiowych i telewizyjnych. Zakorzeniony w tradycji, potrafi mówić o Kościele w sposób współczesny, unikając zarówno łatwego krytycyzmu, jak i apologetycznego tonu.
K;.siążka „Droga Leona” jest gęsta od znaczeń. Leon XIV, który objął stery Kościoła w maju 2025 roku jawi się w niej jako postać bardzo prawdziwa – uosabia napięcia, przed jakimi staje dzisiejszy Kościół: między wiernością tradycji a koniecznością reformy, między duchową głębią a medialnym uproszczeniem, między potrzebą dialogu a obroną tożsamości, między Zachodem a Globalnym Południem w końcu. Autor opisuje początek jego pontyfikatu jako moment nadziei, ale i próby, czasu, gdy Kościół musi na nowo zdefiniować swoje miejsce w świecie przyspieszonych zmian i kulturowych podziałów, wzrastającej liczby konfliktów oraz kolejnej fali technologicznej rewolucji.
Nie jest to jednak książka o rewolucji. Kłosowski pisze o pontyfikacie długiego trwania, o przemianie, która nie przychodzi przez gesty i hasła, lecz przez konsekwentną wierność temu, co najważniejsze. W tej wizji papież staje się nie tyle przywódcą, ile świadkiem i przewodnikiem, kimś, kto prowadzi Kościół nie siłą władzy, lecz mocą służby będąc jednocześnie „dziedzicem dialektycznym” swojego poprzednika. W tym sensie „Droga Leona” jest również refleksją nad istotą autorytetu, nad tym, jak zachować wiarygodność w epoce, w której każde słowo i decyzja są natychmiast oceniane przez opinię publiczną a media społecznościowe gwarantują pełny i nieskrępowany dostęp do danych i treści.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/droga-leona-michala-klosowskiego/
PAP/MB






