Pierwszy rok prezydentury Karola NAWROCKIEGO i urząd, który odzyskał znaczenie

Pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego przywrócił Pałacowi Prezydenckiemu znaczenie samodzielnego ośrodka inicjatywy i strategicznej refleksji. 22 projekty ustaw, 255 podpisanych ustaw, 41 decyzji o odmowie podpisu, 29 wizyt zagranicznych, intensywna aktywność w dziedzinie bezpieczeństwa i najlepsze od początku kadencji notowania pokazują skalę prezydentury konsekwentnej, pracowitej i wyrazistej. Jej największymi sukcesami są polityczna podmiotowość urzędu, dotrzymywanie programowych zobowiązań, wzmacnianie bezpieczeństwa Polski i społeczne zaufanie, które po roku obejmuje wyraźnie więcej obywateli niż zwycięska większość wyborcza.
.6 sierpnia 2025 r. Karol Nawrocki stanął przed Zgromadzeniem Narodowym jako polityk bez doświadczenia parlamentarnego i rządowego, ale z wyjątkowo silnym mandatem po jednym z najbardziej wyrównanych głosowań w historii III Rzeczypospolitej. W drugiej turze wyborów uzyskał 10 606 877 głosów, czyli 50,89 proc., pokonując Rafała Trzaskowskiego różnicą 369 591 głosów. W orędziu inauguracyjnym zapowiedział, że będzie „głosem narodu polskiego”, a następnie zdefiniował pięć obrazów państwa, do których zamierzał dążyć: Polski suwerennej, bezpiecznej, praworządnej, normalnej oraz Polski dobrobytu, zdolnej do realizacji wielkich inwestycji.
Po dwunastu miesiącach można już powiedzieć, że najważniejszym osiągnięciem Karola Nawrockiego nie jest pojedyncza ustawa, nominacja ani podróż zagraniczna. Jest nim przywrócenie Pałacowi Prezydenckiemu znaczenia samodzielnego ośrodka działania, który przedstawia własne projekty, zabiega o wpływ na strategiczne wybory państwa, prowadzi aktywną dyplomację i wykorzystuje konstytucyjne kompetencje do ochrony interesu Rzeczypospolitej. Ten model prezydentury jest widoczny w skali podjętych inicjatyw, tempie pracy oraz konsekwencji, z jaką program wyborczy został przełożony na konkretne projekty.
Pierwszy rok urzędowania przypadł na czas kohabitacji, w którym prezydent i większość parlamentarna wywodzą się z różnych środowisk politycznych. Tym bardziej miarą sukcesu stały się samodzielność programowa, zdolność wprowadzania ważnych tematów do debaty publicznej, konsekwentne wykorzystywanie konstytucyjnych instrumentów, budowanie społecznego poparcia oraz uzyskiwanie rezultatów w bezpieczeństwie i polityce międzynarodowej. Karol Nawrocki stworzył model prezydentury aktywnej, w którym urząd nie poprzestaje na reagowaniu, lecz inicjuje i wyznacza kierunki działania państwa.
Karol Nawrocki przedstawił w pierwszym roku 22 projekty ustaw, przeprowadzając ofensywę legislacyjną na skalę niespotykaną u jego bezpośrednich poprzedników. Jeden z tych projektów, „Ochrona polskiej wsi”, przeszedł już całą drogę parlamentarną i został podpisany jako obowiązujące prawo, pozostałe zaś tworzą rozbudowaną agendę dalszych prac Sejmu. Pierwszy rok był bezspornym sukcesem aktywności, politycznej podmiotowości i budowy pozycji urzędu, a zarazem stworzył programową podstawę dla kolejnych lat prezydentury.
Prezydentura Karola Nawrockiego w liczbach
Najprostszy bilans pokazuje skalę pracy wykonanej między 6 sierpnia 2025 a początkiem sierpnia 2026 r. Według oficjalnych statystyk Kancelarii Prezydenta, aktualnych na 30 lipca 2026 r., Karol Nawrocki złożył 22 inicjatywy ustawodawcze, podpisał 255 ustaw i odmówił podpisania 41. Oznacza to, że spośród rozstrzygnięć ujętych w dwóch podstawowych kategoriach legislacyjnych ponad 86 proc. kończyło się podpisem prezydenta, a niespełna 14 proc. wetem. Liczby pokazują urząd jednocześnie sprawny, aktywny i gotowy do korzystania z konstytucyjnego prawa kontroli tam, gdzie prezydent uznawał to za konieczne.
Sama aktywność ustawodawcza jest wyraźnie większa niż sugerowałaby tradycyjna praktyka urzędu. Dla porównania Andrzej Duda w całych pierwszych pięciu latach urzędowania przedstawił 32 inicjatywy ustawodawcze, podpisał 1066 ustaw i zawetował dziewięć; Karol Nawrocki w ciągu jednego roku osiągnął więc blisko 70 proc. liczby projektów złożonych przez poprzednika przez całą pierwszą kadencję. Porównanie nie jest doskonałe, ponieważ Andrzej Duda przez większość tamtego okresu współpracował z rządem własnego obozu i część pomysłów mogła trafiać do parlamentu inną drogą. Pokazuje jednak, że obecny prezydent od początku traktował inicjatywę ustawodawczą nie jako instrument wyjątkowy, lecz jako podstawowe narzędzie budowy własnej agendy.
Pierwszy rok to także 29 wizyt zagranicznych, 13 wizyt głów państw i szefów rządów w Polsce oraz przyjęcie 26 listów uwierzytelniających. W sferze obronności i służby państwowej prezydent dokonał 40 awansów generalskich w Siłach Zbrojnych i służbach mundurowych, mianował 6176 osób na pierwszy stopień oficerski, powołał 455 sędziów i asesorów sądowych oraz nadał 596 tytułów profesora. Wydał również decyzje w sprawie 61 nadań obywatelstwa polskiego, a liczba wręczonych w jego imieniu odznaczeń państwowych sięgnęła około 90,5 tys.
Za każdą z tych liczb stoi konkretna funkcja państwa oraz człowiek, którego urząd prezydenta włącza w służbę publiczną, naukę, wymiar sprawiedliwości albo wspólnotę narodową. Wśród dziesiątek tysięcy odznaczeń znaczną część stanowią wyróżnienia nadawane w utrwalonych procedurach, w tym Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, a nominacje oficerskie, sędziowskie i profesorskie zapewniają konstytucyjną ciągłość państwa. Bilans pokazuje zatem urząd intensywnie pracujący zarówno nad najważniejszymi projektami strategicznymi, jak i w mniej widowiskowej sferze codziennych prerogatyw.
Dwadzieścia dwie ustawy jako mapa programu Karola Nawrockiego
Najpełniejszym zapisem politycznych ambicji pierwszego roku jest lista 22 inicjatyw ustawodawczych. Nie jest to przypadkowy zbiór projektów, lecz rozwinięcie programu wyborczego określanego jako „Plan 21”, uporządkowane wokół kilku stałych osi: wielkich inwestycji i rozwoju, obniżenia kosztów życia, wsparcia rodziny i seniorów, bezpieczeństwa, ochrony suwerenności, polityki historycznej oraz przywrócenia obywatelom poczucia, że państwo reaguje na ich problemy. Już sama chronologia pokazuje, że prezydent chciał od pierwszych dni stworzyć wrażenie ciągłości między kampanią a urzędowaniem.
7 sierpnia 2025 r., nazajutrz po zaprzysiężeniu, w Kaliszu podpisał projekt „TAK! dla CPK”. Dzień później w Kolbuszowej przedstawił „PIT Zero. Rodzina na plus”, a 9 sierpnia w Krąpieli projekt „Ochrona polskiej wsi”. Do końca sierpnia dołączyły do nich inicjatywa dotycząca mrożenia cen energii z 21 sierpnia, prezydencka wersja przepisów o pomocy obywatelom Ukrainy z 25 sierpnia oraz projekt Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych z 29 sierpnia. W pierwszych trzech tygodniach powstała więc zasadnicza mapa programu: infrastruktura, demografia, bezpieczeństwo żywnościowe, energia, migracja i nowe technologie.
26 września prezydent skierował do Sejmu dwa projekty związane z tożsamością państwa i zasadami przynależności do wspólnoty politycznej. Pierwszy, określany hasłem „Stop banderyzmowi”, zakładał zmiany w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej i w Kodeksie karnym; drugi dotyczył zaostrzenia i wydłużenia procedury uzyskiwania polskiego obywatelstwa. 17 października doszedł projekt „TAK! dla Polskich Portów”, 3 listopada „Godna emerytura”, 7 listopada „Tani prąd minus 33 proc.” oraz korekta Prawa o ruchu drogowym, a 18 listopada projekt zmian w Funduszu Medycznym. 2 grudnia katalog uzupełniła prezydencka propozycja ochrony zwierząt, przygotowana po wcześniejszym wecie.
W 2026 r. ofensywa nie wygasła. 4 lutego do Sejmu trafiła propozycja wsparcia górnictwa węgla kamiennego, 19 lutego projekt „Prawo do sądu”, 10 marca ustawa o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, nazywana „Polskim SAFE 0%”, 27 marca projekt zmian w Kodeksie postępowania karnego, 7 kwietnia projekt ochrony funkcji produkcyjnej wsi, 6 maja prezydencka regulacja rynku kryptoaktywów, a 11 czerwca propozycja dotycząca świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ostatnią, dwudziestą drugą inicjatywą pierwszego roku był skierowany 28 czerwca projekt ustanowienia Dnia Działacza Opozycji Antykomunistycznej i Osoby Represjonowanej z Powodów Politycznych.
W tej liście widać również szczególną metodę działania Karola Nawrockiego. Kilka projektów było nie tylko realizacją własnego programu, lecz także konstruktywną odpowiedzią na weto: prezydent odrzucał ustawę większości, ale równocześnie przedstawiał rozwiązanie, które w jego ocenie usuwało zasadniczą wadę regulacji. Tak postąpił w sprawach pomocy dla obywateli Ukrainy, mrożenia cen energii, ochrony zwierząt, części przepisów karnych, ruchu drogowego i świadczeń zdrowotnych. Weto miało w tym modelu nie oznaczać wyłącznie słowa „nie”, lecz przejęcie inicjatywy i próbę zastąpienia projektu rządowego wersją prezydencką.
Wielkie inwestycje, energia i technologie
Pierwszą ustawą Karola Nawrockiego był projekt dotyczący Centralnego Portu Komunikacyjnego, ponieważ właśnie wielkie inwestycje miały odróżniać jego wizję państwa od polityki doraźnego zarządzania. Projekt nawiązywał do wcześniejszej inicjatywy obywatelskiej popartej niemal 200 tys. podpisów i postulował powrót do koncepcji CPK określonej uchwałą Rady Ministrów z 2023 r., z szeroką siecią kolejowych „szprych”, intermodalnym węzłem oraz uwzględnieniem miast średniej wielkości. Wersja prezydencka podkreślała skalę i cywilizacyjny sens inwestycji, zakładała bardziej rozbudowaną sieć połączeń oraz wskazywała rok 2028 jako ambitny termin realizacji, wobec harmonogramu rządowego sięgającego 2032 r.
To ważny element rocznego bilansu, ponieważ głowa państwa uczyniła z CPK jeden z symboli rozwojowej ambicji Polski. Prezydent nie zarządza wykonawstwem lotniska ani linii kolejowych, ale może strzec kompletności projektu, przypominać o potrzebach miast średniej wielkości i podtrzymywać społeczne poparcie dla inwestycji wykraczającej poza rytm jednej kadencji. Właśnie dlatego na 7 sierpnia 2026 r., dzień po rocznicy zaprzysiężenia, Pałac Prezydencki zaplanował konferencję „Co dalej z CPK. Bilans, szanse, zagrożenia”. Prezydentura pełni w tym ujęciu funkcję strażnika długiego horyzontu państwa.
Ten sam sposób myślenia znalazł się w projekcie „TAK! dla Polskich Portów”. Inicjatywa podpisana w Bałtyckim Terminalu Kontenerowym w Gdyni zobowiązuje rząd do realizacji przedsięwzięć służących bezpieczeństwu gospodarczemu i strategicznemu Polski, traktując porty nie jako lokalne przedsiębiorstwa, lecz jako element konkurencji o szlaki handlowe, logistykę wojskową i pozycję państwa na Bałtyku. Połączenie CPK, kolei, portów morskich i rozwoju infrastruktury obronnej tworzyło jeden z najbardziej spójnych fragmentów prezydenckiego programu: państwo ma nie tylko regulować i redystrybuować, lecz również organizować przedsięwzięcia wykraczające poza rytm jednej kadencji parlamentu.
W projekcie „Tani prąd minus 33 proc.” Karol Nawrocki przełożył własną ocenę europejskiej polityki klimatycznej na propozycję bezpośrednio odnoszącą się do rachunków gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Celem projektu jest docelowe obniżenie rachunków o jedną trzecią, uproszczenie ich konstrukcji oraz finansowanie części systemu wsparcia energetyki z przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Liczba 33 proc. określa ambitny cel inicjatywy, a jej politycznym osiągnięciem już w pierwszym roku stało się trwałe wprowadzenie cen energii do agendy Pałacu. Prezydent połączył przy tym doraźne zabezpieczenie odbiorców z pytaniem o całą strukturę kosztów polskiego systemu energetycznego.
Najbardziej przyszłościową inicjatywą gospodarczą był Fundusz Rozwoju Technologii Przełomowych. Projekt zakładał przeznaczanie co najmniej 5 mld zł rocznie na bezpośrednie wsparcie kapitałowe dla polskich przedsiębiorstw, badania i rozwój oraz współpracę uczelni, przemysłu i instytucji publicznych w takich dziedzinach jak sztuczna inteligencja, komputery kwantowe, biotechnologia i produkcja leków. Jego znaczenie wykraczało poza samą kwotę: Pałac Prezydencki próbował wprowadzić do debaty przekonanie, że bezpieczeństwo państwa w XXI wieku zależy nie tylko od liczby żołnierzy i czołgów, lecz również od własności technologii, zdolności skalowania krajowych firm oraz zatrzymywania w Polsce rezultatów badań finansowanych ze środków publicznych.
Rodzina, emerytury, zdrowie i polska wieś
Drugi wielki nurt pierwszego roku miał charakter społeczny. Projekt „PIT Zero. Rodzina na plus” przewidywał zwolnienie z podatku dochodowego rodziców wychowujących dwoje lub więcej dzieci, podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. do 140 tys. zł oraz rozwiązania, które według Kancelarii miały pomóc finansować ulgę przez uszczelnienie VAT i CIT. Inicjatywa potwierdziła konsekwencję Karola Nawrockiego w traktowaniu kryzysu demograficznego jako problemu bezpieczeństwa i rozwoju państwa, a nie jednej z wielu polityk sektorowych. Rodzina stała się punktem wyjścia do myślenia o podatkach, rynku pracy, mieszkalnictwie i systemie emerytalnym.
Podobnie skonstruowana została „Godna emerytura”. Projekt łączył mechanizm procentowy i kwotowy, gwarantując osobom otrzymującym najniższe świadczenia podwyżkę nie mniejszą niż 150 zł, obejmując tym samym mechanizmem również trzynastą i czternastą emeryturę. Prezydent wskazywał jako cel dojście z minimalnym świadczeniem do co najmniej 2 tys. zł i przypominał zapowiedź dwukrotnej waloryzacji emerytur z kampanii parlamentarnej 2023 r. Inicjatywa umocniła rolę Pałacu jako rzecznika seniorów i osób otrzymujących najniższe świadczenia.
W ochronie zdrowia prezydent działał dwutorowo. Podpisał ustawę restrukturyzującą szpitale, umożliwiając uruchomienie blisko 8 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy, a równocześnie przedstawił własne zmiany w Funduszu Medycznym. Projekt zakładał możliwość przekazania ponad 3,5 mld zł na potrzeby NFZ, stworzenie subfunduszu chorób rzadkich u dzieci i subfunduszu infrastruktury bezpieczeństwa oraz powołanie Centrum Obsługi Pacjenta. Ten przykład pokazuje prezydenturę łączącą odpowiedzialność za ciągłość państwa z inicjowaniem dodatkowych instrumentów służących pacjentom.
Pierwszym własnym projektem Karola Nawrockiego, który przeszedł pełną drogę parlamentarną, była „Ochrona polskiej wsi”. Projekt podpisany jako inicjatywa 9 sierpnia 2025 r. został uchwalony i 9 marca 2026 r. podpisany już jako ustawa. Przedłużył o dziesięć lat, do 2036 r., ograniczenia dotyczące sprzedaży państwowej ziemi oraz wprowadził do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego odniesienia do ochrony polskiego rolnictwa przed skutkami umowy Unii Europejskiej z Mercosur i nierównej konkurencji produktów napływających z Ukrainy. Był to konkretny sukces ustawodawczy i dowód, że wokół prezydenckich propozycji można zbudować porozumienie ponad podziałami.
Dopełnieniem polityki wobec wsi były projekt ochrony jej funkcji produkcyjnej oraz inicjatywa dotycząca górnictwa węgla kamiennego. W obu przypadkach prezydent występował przeciw modelowi transformacji, który koszty zmian przenosi na społeczności lokalne, pozostawiając im niewielki wpływ na tempo i kierunek procesu. Jest to wybór wyraźnie konserwatywny i solidarystyczny: ochrona istniejących wspólnot gospodarczych ma poprzedzać rachunek efektywności, a państwo nie powinno ogłaszać modernizacji bez wskazania, co stanie się z ludźmi i miejscami tracącymi dotychczasową podstawę bytu.
Podpis, weto i własna alternatywa
Bilans 255 ustaw podpisanych i 41 decyzji o odmowie podpisu pokazuje, że Karol Nawrocki korzystał z kompetencji ustawodawczych w sposób aktywny i selektywny. Zdecydowana większość ustaw kierowanych do Pałacu weszła w życie z podpisem prezydenta, a w sprawach uznanych za szczególnie istotne głowa państwa wykorzystywała weto jako konstytucyjny instrument ochrony własnego programu i interesu publicznego. W kilku przypadkach decyzji odmownej towarzyszyło natychmiastowe przedstawienie alternatywnego projektu, dzięki czemu stanowisko prezydenta nie kończyło debaty, lecz otwierało drogę do innego rozwiązania.
Jedna z pierwszych takich decyzji dotyczyła ustawy nazywanej wiatrakową, łączącej regulacje energetyki wiatrowej z przedłużeniem zamrożenia cen prądu. Prezydent równolegle podpisał własny projekt dotyczący cen energii, aby rozwiązania osłonowe dla odbiorców mogły być rozpatrywane jako samodzielna propozycja. Kolejne decyzje obejmowały między innymi ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy, obowiązki związane z ochroną małoletnich, regulacje rynku kryptoaktywów, zmiany podatkowe, przepisy oświatowe oraz ustawy dotyczące statusu osoby najbliższej i umowy o wspólnym pożyciu. Układały się w rozpoznawalną hierarchię wartości prezydentury: bezpieczeństwo, odpowiedzialność finansową, ochronę rodziny i dzieci, suwerenność regulacyjną oraz przejrzystość ustaw.
Konstytucyjnie Sejm może ponownie uchwalić ustawę większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W praktyce prezydencka decyzja przenosiła więc ciężar na przygotowanie nowego projektu i poszukiwanie szerszego porozumienia. Kancelaria objaśniała motywy decyzji, a w najważniejszych sprawach łączyła kontrolę ustaw z inicjatywą pozytywną. Tak rozumiane weto stawało się częścią odpowiedzialnej pracy nad prawem, a nie jedynie końcowym aktem odmowy.
Najbardziej charakterystyczną cechą pierwszego roku było właśnie łączenie kontroli z inicjatywą. W sprawach energii, pomocy obywatelom Ukrainy, ochrony zwierząt, przepisów karnych, ruchu drogowego i świadczeń zdrowotnych prezydent przedstawił rozwiązania, które w jego ocenie lepiej realizowały cel regulacji. Dzięki temu Pałac Prezydencki nie ograniczał się do recenzowania pracy innych instytucji, lecz brał na siebie odpowiedzialność za sformułowanie własnej odpowiedzi. To jeden z najważniejszych znaków prezydentury samodzielnej i programowej.
Praworządność, nominacje i nowa konstytucja
W obszarze wymiaru sprawiedliwości Karol Nawrocki od początku występował jako obrońca konstytucyjnych prerogatyw prezydenta i ciągłości nominacji sędziowskich. Wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie rozporządzenia ministra sprawiedliwości, złożył zawiadomienie o możliwości przekroczenia uprawnień, bronił statusu sędziów powołanych przez głowę państwa oraz skierował wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego dotyczącego odbierania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przyjął ślubowanie od trzech sędziów TK, a w końcu lipca powołał czterech sędziów Sądu Najwyższego.
Wykonywał również kompetencje związane z kierownictwem Sądu Najwyższego, powołując Pierwszego Prezesa SN oraz prezesa kierującego pracą Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W sumie w pierwszym roku powołał lub mianował 455 sędziów i asesorów sądowych, zapewniając ciągłość pracy wymiaru sprawiedliwości. Jednocześnie przedstawił projekt „Prawo do sądu”, mający przywrócić obywatelom możliwość rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Pałac przeniósł w ten sposób uwagę z zagadnień instytucjonalnych na doświadczenie człowieka czekającego latami na wyrok.
Najdalej idącym przedsięwzięciem ustrojowym było powołanie Rady Nowej Konstytucji. Jej inauguracyjne posiedzenie odbyło się 10 lipca 2026 r., a celem ma być przygotowanie debaty nad „Konstytucją Nowej Generacji 2030”, z udziałem prawników, naukowców, praktyków i przedstawicieli klubów parlamentarnych. Zmiana ustawy zasadniczej wymaga większości dwóch trzecich głosów w Sejmie i bezwzględnej większości w Senacie, dlatego Rada została pomyślana jako miejsce długofalowej pracy i budowania przyszłego porozumienia. Sukces pierwszego roku polega na wyniesieniu pytań o relacje między prezydentem, rządem, parlamentem i sądami na poziom dojrzałego projektu ustrojowego.
.Karol Nawrocki uruchamiał także instrumenty dialogu międzyinstytucjonalnego. Zwołał Radę Gabinetową poświęconą finansom publicznym, inwestycjom i rolnictwu, powołał przedstawicieli do Rady Dialogu Społecznego, a do Senatu dwukrotnie skierował wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej. W drugim wniosku prezydent uprościł pytanie do formuły dotyczącej zgody na realizację przez Polskę unijnej polityki klimatycznej. Ponieważ konstytucja wymaga zgody Senatu, inicjatywy stały się zarazem wyraźnym wezwaniem do publicznej rozmowy o kosztach i kierunku transformacji.
Odrębnym osiągnięciem organizacyjnym było powołanie 17 rad przy Prezydencie RP. Powstały Rada Młodzieży, Rada Rodziny i Demografii, Rada Zdrowia, Rada Rolnictwa i Obszarów Wiejskich, Rada do spraw Kombatantów, Osób Represjonowanych i Działaczy Opozycji Antykomunistycznej, Rada Nowych Technologii i Cyfryzacji, Rada Energii i Zasobów Naturalnych, Rada Parlamentarzystów, Rada Samorządu Terytorialnego, Rada do spraw Osób z Niepełnosprawnościami, Rada Gospodarcza, Rada Bezpieczeństwa i Obronności, Rada Biznesu, Rada Nowych Mediów, Rada Klimatu i Środowiska, Rada do spraw Polonii i Polaków za Granicą oraz Rada Nowej Konstytucji. Już w pierwszym roku Pałac Prezydencki zbudował dzięki nim szerokie zaplecze eksperckie, zdolne do przygotowywania diagnoz, rekomendacji i projektów wykraczających poza bieżący rytm polityki.
Zwierzchnik Sił Zbrojnych w czasie realnego zagrożenia
Bezpieczeństwo było obszarem, w którym konstytucyjna rola prezydenta spotkała się z konkretnym zagrożeniem. W pierwszym roku Karol Nawrocki odbył 17 spotkań z wojskiem, dokonał 40 awansów generalskich, mianował 6176 osób na pierwszy stopień oficerski i wydał 26 postanowień dotyczących użycia Sił Zbrojnych poza granicami państwa. Wręczył odznaczenia i nominacje 96 funkcjonariuszom Agencji Wywiadu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Wywiadu Wojskowego, a także mianował nowego Dowódcę Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Liczby te opisują nie tylko aktywność, lecz również zakres odpowiedzialności głowy państwa w okresie wojny za wschodnią granicą i narastających działań hybrydowych Rosji.
Najpoważniejszy sprawdzian nastąpił 10 września 2025 r., po wielokrotnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Prezydent otrzymał informację około godziny trzeciej w nocy, pozostawał w kontakcie z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirem Cenckiewiczem, ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, szefem Sztabu Generalnego gen. Wiesławem Kukułą i dowódcą operacyjnym gen. broni Maciejem Kliszem, a następnie udał się do Dowództwa Operacyjnego. Zwołał naradę w BBN oraz Radę Bezpieczeństwa Narodowego, konsultował uruchomienie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego i rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem oraz Donaldem Trumpem. Szczególnie ważne było to, że w chwili kryzysu prezydent i premier Donald Tusk spotkali się w centrum dowodzenia, a szef BBN mówił o modelowej współpracy instytucji państwa.
Najbardziej dramatyczne wydarzenie pierwszego roku stało się zarazem dowodem sprawności państwa w godzinie zagrożenia. Procedury zadziałały, wojsko i sojusznicy odpowiedzieli, a najważniejsze ośrodki władzy współpracowały w czasie trwania operacji. Dla prezydenta, który bezpieczeństwo i suwerenność uczynił podstawą swojej politycznej tożsamości, był to szczególnie ważny sprawdzian odpowiedzialności zwierzchnika Sił Zbrojnych.
Karol Nawrocki postawił też cele długoterminowe: armię liczącą 300 tys. żołnierzy, wydatki obronne sięgające 5 proc. PKB, opracowanie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz dokumentu określanego jako konstytucja bezpieczeństwa. Podczas szczytu NATO w Ankarze 7 i 8 lipca 2026 r. przewodniczył polskiej delegacji, zabiegając o trwałe wzmocnienie wschodniej flanki, rozbudowę infrastruktury, zwiększenie gotowości bojowej i rozwój przemysłu obronnego. Polska występowała tam jako państwo już przeznaczające na obronność niemal 5 proc. PKB, a nie sojusznik dopiero przekonywany do ponoszenia większych kosztów.
Własną odpowiedzią prezydenta na potrzebę wieloletniego finansowania obronności był „Polski SAFE 0%”. Po odmowie podpisania ustawy dotyczącej wykorzystania unijnego instrumentu pożyczkowego SAFE Karol Nawrocki zaproponował Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, który według Kancelarii mógłby w ciągu czterech lub pięciu lat uruchomić około 185–200 mld zł dzięki wykorzystaniu zysków i mechanizmu zarządzania rezerwami Narodowego Banku Polskiego, bez kredytu spłacanego do 2070 r. Projekt wymaga uzgodnień prawnych i politycznych, lecz jego skala odpowiada ambicji budowy 300-tysięcznej armii i utrzymania wydatków obronnych na poziomie 5 proc. PKB. Prezydent przedstawił dzięki niemu konkretną alternatywę finansową i zaprosił rząd do rozmowy o jej szczegółach.
Waszyngton, G20 i trwała obecność wojsk amerykańskich
Najbardziej bezspornym sukcesem polityki zagranicznej Karola Nawrockiego była budowa bezpośredniej relacji z Donaldem Trumpem. Już podczas kampanii wyborczej zapowiadał, że pierwszym strategicznym kierunkiem jego prezydentury będą Stany Zjednoczone, a 3 września 2025 r., niespełna miesiąc po objęciu urzędu, został przyjęty w Białym Domu. Rozmowy obejmowały bezpieczeństwo militarne, energetykę, współpracę gospodarczą oraz Inicjatywę Trójmorza.
Osobista relacja przełożyła się na sprawy mierzalne. Donald Trump zapewnił o utrzymaniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce, a w maju 2026 r. zapowiedział wysłanie dodatkowych 5 tys. żołnierzy; jednocześnie polski rząd formalnie przedstawił propozycję utworzenia nowej stałej bazy, którą strona amerykańska uznała za przedmiot poważnego zainteresowania. Osiągnięciem pierwszego roku stało się więc otwarcie realnej ścieżki negocjacyjnej, wzmocnienie perspektywy trwałej obecności USA i powiązanie osobistego kanału prezydenckiego z pracą rządu oraz resortu obrony. Rozmowy stworzyły podstawę do dalszego zwiększania bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.
Drugim rezultatem było zaproszenie Polski na szczyt G20 organizowany przez Stany Zjednoczone w Miami. Polska otrzymała zaproszenie od amerykańskiej prezydencji, a Pałac równocześnie rozpoczął zabiegi o trwałą obecność w tym formacie. Dla dwudziestej gospodarki świata i największego państwa wschodniej flanki Unii Europejskiej jest to znaczący awans dyplomatyczny, zwłaszcza że Karol Nawrocki zapowiedział reprezentowanie nie tylko interesów Polski, ale także całej Europy Środkowej i Wschodniej. Udział w szczycie tworzy sposobność do przedstawienia polskich argumentów bezpośrednio przy stole największych gospodarek świata.
Karol Nawrocki nadał relacjom ze Stanami Zjednoczonymi możliwie szeroką podstawę. Obok osobistego kanału z prezydentem USA rozwijał powiązania wojskowe, gospodarcze, energetyczne i regionalne. Rozmowy o stałej bazie, współpracy przemysłów obronnych, infrastrukturze energetycznej i amerykańskim udziale w Trójmorzu służyły przekształceniu dobrych relacji politycznych w trwałą architekturę współpracy. Dzięki temu Waszyngton stał się nie tylko kierunkiem dyplomacji prezydenckiej, ale filarem szerszej strategii bezpieczeństwa i rozwoju.
Europa Środkowa i własna wizja Unii Europejskiej
Zrealizowanych 29 wizyt zagranicznych pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego nie było geograficznie przypadkowych. Obok Stanów Zjednoczonych najważniejszy krąg tworzyły państwa wschodniej flanki NATO, uczestnicy Bukaresztańskiej Dziewiątki, Inicjatywy Trójmorza i Grupy Wyszehradzkiej oraz kraje bałtyckie. Ten wybór wynikał z przekonania, że Polska powinna budować siłę w Unii Europejskiej nie przez samotne spory z Brukselą, lecz przez organizowanie regionu, którego państwa mają podobne doświadczenie historyczne, potrzeby infrastrukturalne i poczucie zagrożenia ze strony Rosji.
W europejskich stolicach prezydent prowadził konsultacje dotyczące Zielonego Ładu, polityki migracyjnej, ochrony granic oraz sposobów wzmacniania wschodniej flanki NATO. Łączył rozmowy dwustronne z aktywnością w formatach regionalnych, dzięki czemu podobne postulaty mogły wybrzmieć wspólnie, a nie wyłącznie jako stanowisko Warszawy. Szczególne znaczenie miała współpraca z państwami bałtyckimi, Bukaresztańską Dziewiątką, Grupą Wyszehradzką i Trójmorzem. Prezydentura budowała w ten sposób sieć państw gotowych współdziałać w sprawach bezpieczeństwa, infrastruktury, energii i konkurencyjności europejskiej gospodarki.
Podczas szczytu Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku w kwietniu 2026 r. prezydent wskazywał, że 13 państw tego formatu tworzy rynek generujący około 2 bln euro rocznie, niemal 20 proc. PKB Unii Europejskiej, a razem stanowiłoby siódmą gospodarkę świata. Polska delegacja biznesowa była drugą co do wielkości po delegacji gospodarzy, a Pałac Prezydencki przedstawiał Trójmorze jako narzędzie łączące infrastrukturę, energię, technologie i relacje transatlantyckie. Do grona partnerów strategicznych inicjatywy dołączyły Włochy, obok Stanów Zjednoczonych, Japonii, Niemiec, Komisji Europejskiej, Turcji i Hiszpanii. To właśnie regionalna dyplomacja gospodarcza może okazać się najbardziej trwałym elementem pierwszego roku, jeśli zostanie przełożona na inwestycje, wspólne finansowanie i kontrakty polskich przedsiębiorstw.
Karol Nawrocki nie poprzestał na ocenie obecnego kształtu integracji europejskiej. W wykładzie wygłoszonym 24 listopada 2025 r. na Uniwersytecie Karola w Pradze przedstawił propozycję Unii mniej scentralizowanej, skupionej na rozwoju gospodarczym, bezpieczeństwie i demografii, a ostrożniejszej w regulowaniu ustroju, wymiaru sprawiedliwości i życia społecznego państw członkowskich. Postulował zmianę zasad głosowania wzmacniających największe państwa oraz likwidację stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, aby przywrócić większą odpowiedzialność rządów narodowych. Był to rozbudowany program reformy Unii, połączony z jasną deklaracją, że Polexit nie jest rozwiązaniem.
Pierwszy rok przyniósł więc wyraźny model polityki zagranicznej. Stany Zjednoczone miały pozostawać gwarantem twardego bezpieczeństwa, NATO podstawą obrony, Europa Środkowa naturalnym zapleczem koalicyjnym, a Unia Europejska przestrzenią wymagającą reformy, lecz nie odrzucenia. Taka konstrukcja jest spójna z wcześniejszym dorobkiem Karola Nawrockiego jako historyka i prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, a zarazem pozwoliła mu wejść w rolę przywódcy, który nie tylko reprezentuje stanowisko przygotowane przez administrację rządową, ale przedstawia własną diagnozę porządku międzynarodowego.
Pamięć historyczna jako narzędzie polityki państwa
Karol Nawrocki przeniósł do Pałacu Prezydenckiego przekonanie, że pamięć historyczna nie jest dodatkiem do polityki zagranicznej, lecz jednym z jej instrumentów. Powołał ambasadora do spraw dyplomacji historycznej, kontynuował upamiętnienia związane z II wojną światową, „Solidarnością” i ofiarami totalitaryzmów, podtrzymywał polskie roszczenia dotyczące reparacji od Niemiec oraz interweniował w sprawie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. W relacjach z Ukrainą postawił granicę wobec gloryfikowania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, domagając się, by strategiczne partnerstwo nie oznaczało milczenia o zbrodniach na Polakach.
Najdalej idącą decyzją było odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do UPA. Prezydent potraktował ten krok jako konsekwencję zasady, zgodnie z którą strategiczne partnerstwo wymaga także szacunku dla polskiej pamięci historycznej. Decyzja zyskała wyraźne poparcie społeczne: w badaniu CBOS opublikowanym 23 lipca 2026 r. 59 proc. ankietowanych uznało ją za słuszną, a aż 84 proc. zgodziło się, że państwo polskie powinno reagować, gdy inne państwo gloryfikuje postaci odpowiedzialne za zbrodnie na Polakach.
Ten sam sondaż pokazał zarazem szeroki społeczny konsensus wokół współpracy polsko-ukraińskiej wobec zagrożenia rosyjskiego. Trzy czwarte badanych uważało, że oba państwa powinny przede wszystkim współdziałać w tej sprawie, a 61 proc. wskazywało bezpieczeństwo jako główny priorytet wzajemnych relacji. Stanowisko Karola Nawrockiego łączyło zatem dwa oczekiwania obecne w polskiej opinii publicznej: obronę prawdy historycznej oraz kontynuację współpracy służącej bezpieczeństwu regionu. Pamięć miała wzmacniać podmiotowość państwa i towarzyszyć strategii, a nie ją zastępować.
Społeczny sukces pierwszego roku
Najmocniejszym niezależnym argumentem na rzecz tezy o sukcesie pierwszego roku są nie dane Kancelarii, lecz wyniki badań społecznych. Według komunikatu CBOS nr 76/2026 w lipcu 2026 r. działalność Karola Nawrockiego dobrze oceniało 56 proc. respondentów, źle 37 proc., a przewaga opinii pozytywnych wynosiła 19 punktów procentowych. Był to najlepszy wynik od początku prezydentury, osiągnięty po wzroście ocen dobrych o pięć punktów i spadku złych o dwa punkty w ciągu miesiąca. W tym samym czasie dobrze pracę Sejmu oceniało 27 proc. badanych, a źle 58 proc., co dodatkowo wzmacniało wizerunek Pałacu Prezydenckiego jako instytucji sprawniejszej i bardziej wiarygodnej niż parlament.
W lipcowym rankingu zaufania CBOS Karol Nawrocki zajmował pierwsze miejsce z wynikiem 55 proc. Drudzy Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski uzyskali po 41 proc., a więc prezydent miał nad najbliższymi konkurentami przewagę 14 punktów. Już w styczniu 2026 r. respondenci CBOS wybrali go politykiem roku 2025: wskazało go 16 proc. badanych, dwa razy więcej niż Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, choć prawie połowa respondentów nie potrafiła wskazać nikogo. W warunkach ostrej polaryzacji i po bardzo wyrównanych wyborach utrzymanie zaufania ponad połowy społeczeństwa należy uznać za osiągnięcie polityczne pierwszej rangi.
Pogłębionego opisu źródeł tego poparcia dostarczył CBOS Flash nr 23/2026, oparty na badaniu z 8–10 czerwca na próbie tysiąca osób. Najczęściej przypisywanymi Karolowi Nawrockiemu cechami były stanowczość, kierowanie się własnymi wartościami, stanie na straży tradycji i wartości narodowych oraz posiadanie własnej wizji rozwoju kraju. Oznacza to, że Polacy rozpoznali zasadnicze cechy modelu prezydentury zapowiedzianego w orędziu inauguracyjnym: zdecydowanie, samodzielność i czytelny system wartości.
Wyniki prowadzą do czytelnej formuły rocznego bilansu: Karol Nawrocki zbudował silny wizerunek prezydenta dotrzymującego obietnic i broniącego jasno nazwanych wartości. Wyborcy docenili stanowczość oraz aktywność, a poparcie dla sposobu wykonywania urzędu przekroczyło wynik uzyskany w drugiej turze wyborów. Sukces pierwszego roku polega więc na rozszerzeniu społecznej aprobaty bez utraty własnej tożsamości. Prezydent otrzymał dzięki temu mocny mandat do dalszej aktywności w kolejnych latach kadencji.
Pałac otwarty na ekspertów, obywateli i środowiska społeczne
Karol Nawrocki od początku tworzył prezydenturę kontaktu bezpośredniego. Pierwsze projekty podpisywał nie w Warszawie, lecz w Kaliszu, Kolbuszowej i Krąpieli, łącząc inicjatywę ustawodawczą ze spotkaniami z mieszkańcami. W kolejnych miesiącach Pałac Prezydencki organizował rady, szczyty branżowe, spotkania z przedsiębiorcami, samorządowcami, rolnikami, związkowcami, środowiskami medycznymi, młodzieżą i Polonią. Dzięki temu mandat uzyskany w wyborach był stale odnawiany w rozmowie z konkretnymi środowiskami i wspólnotami lokalnymi.
Powołanie 17 rad stworzyło kanały trwałej współpracy z ekspertami i środowiskami społecznymi. Rada Gospodarcza zajmowała się finansami publicznymi, kosztami energii i zasadą local content, Rada Biznesu otwierała polskim firmom drzwi na rynki zagraniczne, Rada Nowych Technologii i Cyfryzacji wspierała prace nad innowacjami, a rady poświęcone zdrowiu, rodzinie, rolnictwu, osobom z niepełnosprawnościami i samorządom tworzyły zaplecze dla projektów społecznych. Tak szeroka architektura konsultacyjna uczyniła z Pałacu ważne centrum strategicznej refleksji. Zarazem pozwoliła włączać głos praktyków do prac nad przyszłymi projektami i rekomendacjami.
Równie istotna była Rada Dialogu Społecznego i spotkania z Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”. Prezydent przypominał podpisaną jeszcze w kampanii umowę programową obejmującą utrzymanie obecnego wieku emerytalnego, trzynastej i czternastej emerytury, ochronę praw pracowniczych, emerytury pomostowe oraz sprzeciw wobec kosztów Zielonego Ładu przerzucanych na pracowników. Pałac nie zredukował relacji ze związkami do ceremonii, lecz włączył ich postulaty do własnej agendy ustawodawczej. W ten sposób prezydentura konsekwentnie łączyła wielkie projekty strategiczne z codziennym bezpieczeństwem ekonomicznym pracowników i rodzin.
Marta Nawrocka i społeczny wymiar prezydentury
Bilans pierwszego roku nie byłby pełny bez aktywności Marty Nawrockiej. Małżonka prezydenta zbudowała własny obszar działań wokół bezpieczeństwa dzieci w internecie, przeciwdziałania hejtowi, wspierania osób z niepełnosprawnościami, profilaktyki zdrowotnej i wyrównywania szans dzieci z mniejszych miejscowości. W listopadzie 2025 r. zainaugurowała cykl „Hejt? Nie, dziękuję!” i zapowiedziała powołanie Fundacji „Blisko Ludzkich Spraw”, której cztery główne pola to walka z przemocą w sieci, bezpieczeństwo cyfrowe, pomoc osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom oraz wspieranie młodych ludzi spoza największych ośrodków.
Temat bezpieczeństwa cyfrowego zyskał również wymiar międzynarodowy. Marta Nawrocka uczestniczyła w zainicjowanej przez Melanię Trump koalicji „Fostering the Future Together”, a w marcu 2026 r. wystąpiła podczas szczytu w Białym Domu, który zgromadził przedstawicieli 45 państw i 28 podmiotów technologicznych, w tym największe światowe firmy rozwijające sztuczną inteligencję i usługi cyfrowe. Podczas szczytu NATO w Ankarze wzięła udział w spotkaniu pierwszych dam poświęconym edukacji i kompetencjom cyfrowym oraz zapowiedziała zorganizowanie w Warszawie szczytu dotyczącego ochrony dzieci w środowisku cyfrowym. W ten sposób tradycyjna aktywność małżonki prezydenta została połączona z jednym z najbardziej współczesnych problemów społecznych.
Drugą osią była ochrona zdrowia i wsparcie osób z niepełnosprawnościami. Marta Nawrocka objęła rolę ambasadorki kobiet z rakiem piersi, spotkała się z przedstawicielkami stowarzyszeń Amazonek i podjęła inicjatywę na rzecz bezpłatnej mammografii. Uczestniczyła w gali „Człowiek bez barier”, odwiedziła Zakład Aktywności Zawodowej w Busku-Zdroju, Klinikę „Budzik dla Dorosłych” oraz Warsztat Terapii Zajęciowej PSONI w Gdyni. Wspólnie z królową Szwecji Sylwią odwiedziła również Centrum Pomocy Dzieciom w Gdańsku, gdzie ofiary przestępstw, w tym przemocy seksualnej, mogą otrzymać kompleksową pomoc w jednym miejscu.
Aktywność pierwszej damy obejmowała także pamięć historyczną i sport. Marta Nawrocka odsłoniła pomnik ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, organizowała warsztaty patriotyczne z Biało-Czerwoną i spotykała się z powstańcami warszawskimi. Wspierała reprezentację Polski kobiet w piłce nożnej, została ambasadorką polskiej kandydatury do organizacji UEFA Women’s EURO 2029 i obejmowała patronaty nad turniejami, w tym Podkarpackim Festiwalem Piłki Nożnej Kobiet. Występując podczas konferencji „Polka XXI wieku”, mówiła o roli kobiet w nauce, biznesie, bezpieczeństwie i życiu publicznym, poszerzając społeczny język prezydentury poza jej naturalne konserwatywne zaplecze.
Na czym polega sukces pierwszego roku
Sukces pierwszego roku Karola Nawrockiego ma kilka wymiarów, które należy od siebie odróżnić. Pierwszy jest ustrojowy: prezydent udowodnił, że mandat powszechny, inicjatywa ustawodawcza, weto, zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi, nominacje oraz aktywność międzynarodowa tworzą realny ośrodek władzy, nawet gdy konstytucja powierza prowadzenie polityki wewnętrznej Radzie Ministrów. Pałac stał się miejscem, z którego wychodzą projekty, strategiczne inicjatywy i propozycje kierunków rozwoju państwa.
Drugi wymiar jest programowy. Z 21 zobowiązań kampanijnych powstała rozpoznawalna agenda obejmująca CPK, porty, ceny energii, rodzinę, emerytury, rolnictwo, technologie, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo i suwerenność. Wyborcy otrzymali dowód, że program kampanii został po zaprzysiężeniu przekształcony w 22 projekty ustaw i dziesiątki inicjatyw instytucjonalnych. Konsekwencja między słowem a działaniem stała się jednym z głównych źródeł wiarygodności prezydenta.
Trzeci wymiar jest międzynarodowy. Relacja z Donaldem Trumpem przyniosła deklarację utrzymania i zwiększenia obecności wojsk USA, otworzyła negocjacje o stałej bazie i zapewniła Polsce zaproszenie na szczyt G20. Jednocześnie prezydent wzmacniał Bukaresztańską Dziewiątkę, Trójmorze i współpracę państw regionu, a w Pradze przedstawił własny program reformy Unii Europejskiej. Po roku Polska była w jego polityce jednocześnie państwem transatlantyckim, środkowoeuropejskim i unijnym, lecz w każdym z tych kręgów miała występować podmiotowo.
Czwarty wymiar jest społeczny. 56 proc. dobrych ocen działalności, 55 proc. zaufania i pierwsze miejsce w rankingu polityków pokazują, że aktywna, wyrazista prezydentura nie zamknęła Karola Nawrockiego wyłącznie w granicach jego wyborczego elektoratu. Wygrał wybory wynikiem 50,89 proc., a po roku jego działalność dobrze oceniała wyraźnie większa część społeczeństwa. To najważniejszy polityczny kapitał na kolejne lata, ponieważ w konflikcie z większością parlamentarną prezydent może opierać się wyłącznie na konstytucji, jakości argumentów i poparciu obywateli.
Piąty wymiar jest symboliczny. Karol Nawrocki przywrócił urzędowi język ambicji, wielkich inwestycji, suwerenności i historycznej ciągłości, którego brak odczuwała część społeczeństwa. Stał się głosem ludzi przekonanych, że modernizacja nie może oznaczać rezygnacji z tożsamości, a integracja europejska nie powinna prowadzić do politycznej bezradności państwa narodowego. Zdolność wprowadzenia własnego języka i tematów do debaty publicznej jest jednym z najważniejszych źródeł realnej władzy politycznej.
Dorobek pierwszego roku i fundament kolejnego etapu
Pierwsze dwanaście miesięcy stworzyło wyjątkowo szeroką podstawę dalszego działania. Jeden z 22 prezydenckich projektów stał się już obowiązującym prawem, a pozostałe oczekują na kolejne etapy prac parlamentarnych i podtrzymują w debacie tematy ważne dla rodzin, seniorów, rolników, przedsiębiorców, pacjentów i bezpieczeństwa państwa. Powołane rady oraz rozbudowany dialog z ekspertami i środowiskami społecznymi dają Pałacowi Prezydenckiemu zaplecze potrzebne do dalszego dopracowywania rozwiązań i budowania wokół nich szerokiego poparcia.
Podobnie wygląda dorobek polityki międzynarodowej. Zapowiedź przybycia dodatkowych 5 tys. żołnierzy USA, rozmowy o stałej bazie oraz zaproszenie Polski na szczyt G20 otworzyły możliwości, które mogą w kolejnych latach przybrać formę trwałych umów i instytucji. Prezydent zbudował osobiste kanały kontaktu, połączył je z aktywnością rządu i wojska, a zarazem umieścił polskie bezpieczeństwo w szerszej architekturze NATO, Trójmorza oraz współpracy państw Europy Środkowej. Pierwszy rok był więc czasem zarówno konkretnych rezultatów, jak i tworzenia warunków dla następnych sukcesów.
Kapitał społeczny wzmacnia ten dorobek. Dobre oceny działalności na poziomie 56 proc., zaufanie wynoszące 55 proc. i pierwsze miejsce w rankingu polityków tworzą mandat do kontynuacji aktywnej prezydentury. Karol Nawrocki zachował rozpoznawalną tożsamość, a jednocześnie uzyskał aprobatę większej części społeczeństwa niż ta, która zapewniła mu wyborcze zwycięstwo. To szczególnie ważne w urzędzie, którego siła opiera się nie tylko na zapisach konstytucji, lecz również na bezpośrednim mandacie obywateli.
Najważniejszym zadaniem kolejnego etapu będzie zatem rozwinięcie tego, co zostało rozpoczęte: praca nad projektami ustaw, urzeczywistnianie wielkich inwestycji, umacnianie obecności wojsk sojuszniczych i rozwijanie dialogu społecznego. Nie jest to korekta kierunku, lecz naturalna kontynuacja modelu wypracowanego w pierwszym roku. Prezydentura Karola Nawrockiego posiada już agendę, zaplecze eksperckie, społeczne zaufanie i międzynarodowe relacje potrzebne do przekładania ambicji na następne trwałe osiągnięcia.
Po dwunastu miesiącach bilans jest wyraźnie dodatni. Karol Nawrocki wszedł do Pałacu jako kandydat wspierany przez jeden obóz, a kończy pierwszy rok jako polityk cieszący się największym zaufaniem w kraju, kierujący samodzielnym ośrodkiem programowym i posiadający rozpoznawalną pozycję międzynarodową. Przełożył program kampanii na projekty ustaw, wykorzystał konstytucyjne kompetencje i sformułował długofalowe ambicje państwa. Sprawił, że urząd Prezydenta Rzeczypospolitej ponownie stał się miejscem inicjatywy, strategicznej refleksji i działania.
Sebastian Nizio






