Polska potrzebuje teraz zaangażowania wszystkich, ponad podziałami partyjnymi [Prof. Andrew MICHTA]

Politolog i autor Wszystko co Najważniejsze Andrew Michta skomentował decyzje Donalda Trumpa, który zdecydował się wysłać do Polski dodatkowe 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Politolog i autor Wszystko co Najważniejsze prof. Andrew Michta skomentował decyzje Donalda Trumpa, który z uwagi na dobrą współpracę z prezydentem Karolem Nawrockim zdecydował się wysłać do Polski dodatkowe 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

„Rząd Polski powinien wykorzystać tę okazję”

.”Na podstawie udanych wyborów obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz z powodu naszych relacji z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy” – zadeklarował Donald Trump na platformie X.

W ocenie prof. Andrew Michty, rząd Polski powinien wykorzystać tę okazję, podjąć działania na rzecz organizacji północno-wschodniego korytarza nordycko-bałtyckiego i przedstawić Waszyngtonowi konkretne propozycje dotyczące regionalnej współpracy wojskowej w ramach NATO.

Co więcej, autor „Wszystko co Najważniejsze” podkreśla, że ta inicjatywa powinna mieć charakter międzypartyjny, wzniesiony powyżej polityczne spory poszczególnych ugrupowań.

„Powinno to być najwyższym priorytetem, z nakreśleniem tego, co region może wnieść do wzmocnienia sojuszu, określeniem, jakich amerykańskich narzędzi będzie potrzebował, aby to osiągnąć, oraz zaproponowaniem programu ćwiczeń wzmacniających odstraszanie. A przede wszystkim Polska potrzebuje zaangażowania wszystkich, ponad podziałami partyjnymi, aby wzmocnić relacje transatlantyckie” – zaznacza prof. Andrew Michta.

W jego ocenie przez zbyt długi czas po zakończeniu zimnej wojny amerykańska obecność wojskowa w Europie opierała się na dawnych instalacjach, przede wszystkim w Niemczech, a jeszcze bardziej – na dawnych założeniach strategicznych.

W czasie zimnej wojny Stany Zjednoczone utrzymywały stałą obecność wojskową w Niemczech, ponieważ to właśnie tam znajdował się główny punkt styku z potencjalnym przeciwnikiem. Było to wówczas kluczowe zaplecze wschodniej flanki NATO, a amerykańscy żołnierze służyli tam wraz z rodzinami, korzystając z rozbudowanej infrastruktury wsparcia.

Dekady obecności wojsk USA w Niemczech stworzyły więź zaufania, która nie tylko wzmacniała relacje wojskowe między oboma państwami, lecz także budowała w Stanach Zjednoczonych społeczne poparcie dla NATO i dla kluczowej roli Ameryki w Sojuszu. Dziś rzeczywistość geostrategiczna jest jednak inna: nowym centrum ciężkości NATO stała się Polska.

„Stałe rozmieszczenie amerykańskich wojsk na wschodniej flance NATO ma fundamentalne znaczenie dla odstraszania Rosji. Od lat argumentuję, że USA powinny przenieść część swoich sił w sposób odzwierciedlający nową rzeczywistość geostrategiczną po kolejnych rozszerzeniach NATO i zabezpieczyć wschodnią flankę Sojuszu” – podkreśla prof. Michta.

MB



Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 maja 2026