Przezskórna trombektomia. Przełomowa metoda leczenia zatorowości płucnej

Po raz pierwszy w historii Szpitala Miejskiego w Gliwicach przeprowadzono przezskórną trombektomię, czyli mechaniczne odessanie skrzepliny z tętnic płucnych, ratując życie pacjentce z masywnym zatorem płucnym wysokiego ryzyka.
Czym jest przezskórna trombektomia?
.Trombektomia przezskórna to małoinwazyjny zabieg, który polega na tym, że zakrzep jest usuwany z naczynia krwionośnego za pomocą cewników. Licząca 69 lat kobieta trafiła do szpitala w stanie ciężkim, z niskim ciśnieniem, dusznością, przyspieszonym biciem serca oraz objawami niewydolności prawej komory serca. – Do tej pory pacjentów z zatorowością płucną leczyliśmy trzema metodami – heparyną, trombolizą systemową lub embolektomią chirurgiczną. Jednak w przypadku tej pacjentki tradycyjne metody nie przynosiły efektu, a tromboliza systemowa była przeciwwskazana – wyjaśnił ordynator oddziału kardiologii i kierujący zespołem dr Tadeusz Zębik.
Decyzja o zastosowaniu trombektomii przezskórnej zapadła po kilkunastu godzinach obserwacji, gdy stan pacjentki nie poprawiał się mimo podawania leków podtrzymujących ciśnienie i dużych dawek heparyny. Zabieg przeprowadzono przy użyciu nowoczesnego systemu Penumbra – cewnika umożliwiającego mechaniczne odessanie skrzepliny z tętnic płucnych. System działa jak „odkurzacz”, wytwarzając podciśnienie i filtrując krew, jednocześnie oczyszczając naczynia płucne.
– Technicznie zabieg nie jest bardzo skomplikowany dla wykwalifikowanego zespołu pracowni hemodynamicznej, ale wymaga precyzji i skupienia. Trwał około 40 minut, a jego skuteczność jest porównywalna do tradycyjnej embolektomii chirurgicznej, przy znacznie mniejszym obciążeniu dla pacjenta – podkreślił dr Marcin Fudal, jeden z wykonujących zabieg lekarzy.
Jeden z najbardziej zaawansowanych zabiegów w terapii zatorowości płucnej
.Po zabiegu pacjentka szybko odzyskała stabilność krążeniowo-oddechową, a jej stan z dnia na dzień ulegał poprawie. Już planowane jest wypisanie pacjentki do domu, przy dalszym stosowaniu standardowej terapii przeciwkrzepliwej. – To jeden z najbardziej zaawansowanych zabiegów w terapii zatorowości płucnej wysokiego ryzyka. Cieszy mnie, że nasz zespół, mimo młodego wieku oddziału – działamy od 8 lat – potrafi skutecznie sięgać po nowatorskie metody ratujące życie – zaznaczył dr Zębik.
Lekarze podkreślają, że dostęp do tego rodzaju technologii w pracowniach poza największymi ośrodkami klinicznymi zwiększa bezpieczeństwo pacjentów i skraca czas reakcji w stanach bezpośredniego zagrożenia życia.
– Chcemy, aby tego typu procedury były dostępne w jak największej liczbie pracowni, nie tylko w dużych miastach. To realny postęp w leczeniu pacjentów z zatorowością płucną – dodał dr Fudal. Jak wyjaśnił, nowatorska trombektomia przezskórna to znaczący krok w rozwoju kardiologii w regionie śląskim. Szpital Miejski w Gliwicach dołącza w ten sposób do nielicznych ośrodków w Polsce, które stosują tę metodę poza dużymi klinikami w Zabrzu i Katowicach.
Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz
.W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym.
Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie.
Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące.
Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty.
.Co istotne, wszystkie wymienione wyżej czynniki można kontrolować czy też ograniczać za pomocą stosunkowo prostych interwencji. Ich szkodliwy wpływ jest zresztą znany już od dziesięcioleci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka zdrowotna. Można w jej obrębie wyróżnić kilka typów:
– profilaktykę wczesną, polegającą na kształtowaniu prawidłowych wzorców zdrowotnych w oparciu o odpowiednią edukację, w tym również szczepienia ochronne,
– profilaktykę zdrowotną pierwotną, polegającą na kontrolowaniu czynników ryzyka oraz identyfikacji osób, które znajdują się w grupie ryzyka,
– profilaktykę wtórną, skierowaną do osób znajdujących się w grupie ryzyka i nakierowaną na wczesne wykrycie choroby, a tym samym jak najszybsze wdrożenie leczenia,
– profilaktykę III fazy, skierowaną do osób chorych, mającą na celu zminimalizowanie skutków choroby i zapobieganie powikłaniom.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-zdrowie/
PAP/MJ



