Raul Guillermo Rodriguez Castro będzie negocjował los Kuby

Raul Guillermo Rodriguez Castro, wnuk byłego prezydenta Kuby Raula Castro, oświadczył w wywiadzie dla „USA Today”, że jest gotów podjąć negocjacje z USA, w tym z prezydentem Donaldem Trumpem, w sprawie przyszłości Kuby. Dodał, że Hawana jest skłonna uwolnić więźniów politycznych.

Rodriguez Castro może, ale nie musi, dotrzeć na sam szczyt struktury władzy na Kubie

.Mogę negocjować z każdym (przedstawicielem) wyznaczonym przez Stany Zjednoczone (…). Jeśli nadarzy się okazja, także z Donaldem Trumpem” – powiedział Rodriguez Castro. Dodał, że władze w Hawanie są gotowe uwolnić, po spełnieniu określonych warunków, „osoby uznane za więźniów politycznych”. Jak podkreślił nigdy nie poświęci zasad kubańskiej rewolucji z 1959 roku ani suwerenności narodu.

Castro, nazywany „El Cangrejo” („Krab”) jest najstarszym wnukiem Raula Castro, synem nieżyjącego gen. Luisa Alberto Rodrigueza Lopeza-Calleji, który kierował państwowym koncernem GAESA. Choć nie pełni żadnej oficjalnej funkcji i rzadko pojawia się w mediach państwowych, „USA Today” ocenia, że od lat przygotowywano go do roli przywódcy.

Według dziennika Castro utrzymuje kontakty z wysokimi rangą przedstawicielami administracji USA, w tym z sekretarzem stanu Marco Rubio, a także z amerykańskim biznesem i osobami związanymi z Białym Domem. Jednocześnie nie został objęty amerykańskimi sankcjami, które administracja Donalda Trumpa nałożyła na dziesiątki firm powiązanych z kubańskimi władzami oraz przedstawicieli reżimu, w tym na prezydenta Miguela Diaza-Canela.

Zdaniem dyrektora wykonawczego niezależnej organizacji kubańsko-amerykańskich liderów Cuba Study Group Ricarda Herrera, administracja Donalda Trumpa założyła, że Rodriguez Castro będzie pośredniczyć w zmianach gospodarczych i politycznych na wyspie.

Jak oświadczył w rozmowie z dziennikiem Castro, Hawana podjęła się znaczących i historycznych reform gospodarczych. 18 czerwca kubański parlament przyjął pakiet szeroko zakrojonych reform, wprowadzających elementy wolnego rynku do socjalistycznego modelu gospodarczego. Według „USA Today” środki te miał przeforsować, dzięki swoim wpływom, Rodriguez Castro.

„Rodriguez Castro może, ale nie musi, dotrzeć na sam szczyt struktury władzy na Kubie. Może nie uda mu się osiągnąć porozumienia, jakiego oczekują obie strony (Kuba i USA). Ale w pewnym sensie już sprawuje władzę” – ocenił portal, choć szanse na faktyczne przejęcie władzy przez wnuka byłego prezydenta Kuby budzą wątpliwości. Zdaniem dyrektorki wykonawczej Centrum Zaangażowania i Rzecznictwa w Amerykach Maria Jose Espinosa Rodriguez Castro „jest uosobieniem Raula Castro i ma dużą władzę, póki żyje jego dziadek”.

Wywiad dla USA Today był pierwszą rozmową Rodrigueza Castro z amerykańskimi mediami.

W maju amerykański wymiar sprawiedliwości zaocznie oskarżył 94-letniego Raula Castro oraz pięciu innych wysokich rangą przedstawicieli kubańskich władz z połowy lat 90. ub. wieku m.in. o udział w zmowie, w efekcie której zamordowano cztery osoby, w tym trzech obywateli USA.

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 lipca 2026
Fot.:MiamiHerald