Urlop średniowiecznego chłopa. Ile pracowano w XIII wieku?

Los pańszczyźnianego chłopa nie należał do najszczęśliwszych. Praca, z której zysk czerpał głównie ktoś inny, wojny, choroby, głód. Wszystko to mogło sprawić, że życie chłopa było dalekie od idylli. Mimo to niektórzy historycy zaznaczają jednak, że “urlop średniowiecznego chłopa” mógł trwać łącznie dłużej niż mogłoby się wydawać.

Chłopi w dniach wolnych od pańszczyzny często w swoich gospodarstwach

.Jak podają historycy, w średniowiecznej Anglii chłopi mieli nieraz prawo do różnego rodzaju “urlopów” chorobowych, wypoczynkowych i żałobnych, których długość mogła konkurować z ich współczesnymi odpowiednikami, pracownikami na Wyspach Brytyjskich.

Brytyjscy pracownicy należą do osób najrzadziej korzystających ze zwolnień lekarskich w Europie i tracą około tylko 44 dni rocznie z powodu choroby. Dla porównania chłopi z majątku Ramsey Abbey w Huntingdonshire w Anglii mieli prawo do roku i jednego dnia urlopu od pracy na ziemiach pana, jeśli dotknęła ich ciężka choroba. Co ważne, nie oznaczało to brak jakiejkolwiek pracy (chłopi z reguły mieli także swoje skromne majątki, które wymagały całorocznej pracy). Urlop średniowiecznego chłopa obejmował więc tylko wysiłek na polu należącym do szlachcica.

Wracając do zagadnienia ulg, w ziemiach, gdzie poddani byli traktowani dobrze, chłopskie wdowy otrzymywały urlop po śmierci mężów, a bezrolni wyrobnicy każdego roku mogli liczyć na dni wolne z okazji licznych świąt i obchodów religijnych.

Nie wszyscy chłopi mogli cieszyć się takim zestawem przywilejów. Uprawnienia do urlopu były negocjowane między panami a ich dzierżawcami, a praktyki różniły się zatem między dworami w średniowiecznej Anglii.

Należy także pamiętać, że tereny korony angielskiej były miejscem, gdzie chłopstwu żyło się (relatywnie) dobrze, a w innych miejscach Europy pańszczyzna przybierała znacznie bardziej brutalne, opresyjne oblicze. 

 Szokujące medialne doniesienia o tym, jakoby urlop średniowiecznego chłopa miał trwać łącznie dłużej niż czas wolny współczesnego pracownika, są więc często manipulacją, która pomija realia. Chłopi w dniach wolnych od pańszczyzny często pracowali bowiem w swoich gospodarstwach, i o czym często się zapomina, chłopskie kobiety pracowały praktycznie cały czas….

Maciej Bzura

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 listopada 2025