W Indiach powstała Ludowa Partia Karaluchów

Setki zwolenników Ludowej Partii Karaluchów (CJP) – prześmiewczego ruchu internetowego, który przyciągnął miliony ludzi w Indiach – zgromadziły się 6 czerwca 2026 r. w stolicy Indii, Delhi, w proteście przeciw brakom perspektyw dla młodych. To pierwsza próba CJP wejścia do prawdziwej polityki – pisze AP.
Ludowa Partia Karaluchów kroczy ku przejęciu władzy w Indiach?
W pobliżu parlamentu w Delhi zebrały się setki głównie młodych ludzi, niektórzy z nich trzymali transparenty i nosili maski karaluchów. Do protestu dołączył założyciel CJP, 30-letni Abhijeet Dipke, który w tym celu wrócił do kraju. Przez ostatnie dwa lata mieszkał w USA.
Założona trzy tygodnie temu Ludowa Partia Karaluchów, która nazwą prześmiewczo nawiązuje do rządzącej od 12 lat prawicowej Indyjskiej Partii Ludowej (BJP), ma już 22 mln obserwatorów na Instagramie, ale zgromadzenie z 6 czerwca 2026 r. jest pierwszym sprawdzianem, czy ruch ten jest w stanie przekształcić popularność w sieci w szersze poparcie społeczne i stać się głosem niezadowolenia młodych Hindusów w związku z edukacją, rynkiem pracy i perspektywami gospodarczymi kraju – podkreśla agencja AP.
Nadchodzą karaluchy, Dharmendra Pradhan odchodzi!
Associated Press pisze, że wyzwaniem dla CJP będzie również reakcja władz, bo rząd premiera Narendry Modiego przez ostatnie lata starał się tłumić wszelkie protesty, często uciekając się do postępowań sądowych przeciwko ich organizatorom i aresztowań aktywistów.
Jednym z żądań protestujących jest dymisja ministra edukacji Dharmendry Pradhana, co ma związek z nieprawidłowościami podczas egzaminów w maju, które szybko stały się pretekstem do wyrażenia ogólnego niezadowolenia z indyjskiego systemu edukacji i ograniczonych możliwości zatrudnienia. Zwolennicy skandowali różne hasła, m.in. „Nadchodzą karaluchy, Dharmendra Pradhan odchodzi!”.
Uczestników zachęcano do przyniesienia indyjskich flag oraz książek, co ma symbolizować prawo do edukacji i równe szanse dla wszystkich. Organizatorzy apelowali do demonstrantów o zachowanie spokoju i unikanie jakichkolwiek konfrontacji z policją. „Czas zamienić ten mały żart w rewolucję” – napisano w piątek na profilu CJP na platformie X.
Geneza nietuzinkowej nazwy nowego ruchu społeczno-politycznego w Indiach
Karaluchy jako symbol ruchu wzięły się od słów jednego z sędziów Sądu Najwyższego, który podczas majowej rozprawy porównał krytyków i część bezrobotnej młodzieży do karaluchów, wywołując falę oburzenia wśród sfrustrowanych młodych Hindusów. Dipke, strateg ds. komunikacji politycznej i student Uniwersytetu Bostońskiego, wykorzystał tę obelgę jako inspirację do stworzenia prześmiewczej partii politycznej, która nieoczekiwanie zgromadziła miliony obserwujących na platformach społecznościowych.
W Indiach mieszka prawie 400 mln osób w wieku od 15 do 29 lat, a mimo szybkiego wzrostu gospodarczego zapewnienie im miejsc pracy poza rolnictwem pozostaje jednym z największych wyzwań kraju. W kwietniu stopa bezrobocia wśród młodzieży miejskiej wynosiła prawie 14 proc. Ponadto – jak zwracają uwagę ekonomiści – wielu wykształconych młodych ludzi utknęło na niskopłatnych lub niepewnych posadach, które nie odpowiadają ich kwalifikacjom.
PAP/MJ






