W społeczeństwie gadulstwa pojawia się wiele pustych słów [Marcel GAUCHET]

Marcel Gauchet jest francuskim filozofem, historykiem i autorem książek, m.in. “Comment pensent les démocraties”. W wywiadzie dla dziennika “Le Figaro” analizuje historię pojęcia ideologii.
W społeczeństwie gadulstwa pojawia się wiele pustych słów
.“Słowo ideologia ma dwa odmienne znaczenia, pierwsze potoczne i pejoratywne, a drugie, powiedzmy, naukowe, w każdym razie bardziej subtelne. W potocznym znaczeniu, ideologia to ignorowanie rzeczywistości w imię wyobrażenia, jakie sobie o niej tworzymy. To ulubiony zarzut stawiany w debacie politycznej: wasze poglądy na tę czy inną kwestię wynikają z ideologii, a nie ze znajomości faktów. W znaczeniu naukowym natomiast, ideologia oznacza podstawową ramę interpretacyjną życia społecznego, która ukierunkowuje wybory polityczne. (…) Może istnieć, i często tak jest, kilka partii konserwatywnych, kilka liberalnych i kilka socjalistycznych, nie wspominając o sojuszach i różnych układach politycznych. Prawdą jest jednak, że ideologia rozumiana w ten sposób łatwo prowadzi do przedkładania swojej ideologii nad rzeczywistość faktów. Wówczas wracamy do ideologii w pierwszym znaczeniu. Oba znaczenia wzajemnie na siebie oddziałują, choć w drugim znaczeniu ideologia stawia wyższe wymagania. Ideologia oznacza zatem zarówno trudności w uchwyceniu realiów naszej kondycji społecznej i politycznej, jak i konieczność posiadania punktu odniesienia intelektualnego jako obywatele” – stwierdza Marcel Gauchet w “Le Figaro”.
“Teoretycy czy przywódcy polityczni nie wymyślają idei, lecz przekładają to, co wynika z głębokiego doświadczenia zbiorowego. Mówię oczywiście o tych, którzy mają znaczenie i pozostawiają trwały ślad. W społeczeństwie gadulstwa, jakim nieuchronnie jest demokracja, pojawia się wiele pustych słów. Niektóre jednak znajdują trwały oddźwięk, ponieważ odpowiadają intuicyjnym odczuciom obywateli, temu, co wydaje im się konieczne i temu, na co mogą mieć nadzieję. Nie mówię o bieżących pilnych sprawach, lecz o głównych kierunkach, które warto obrać” – zauważa.
“Ideologie nie powstały z dnia na dzień. Wnikały w umysły stopniowo w XIX wieku, wraz z postępem w obszarze wolności politycznych i prawa wyborczego. Nie ma zjawiska bardziej fascynującego niż to, w jaki sposób duch tradycyjnej organizacji społecznej przetrwał w nowej organizacji społecznej, kształtując stosunki społeczne i funkcjonowanie instytucji. Równość w prawie nie wykluczała przetrwania ducha hierarchii. Niezależnie od wolności obywatela, znaczenie wspólnot pozostawało decydujące, zaczynając od rodziny. Przede wszystkim same koncepcje ideologicznie chętnie wpasowywały się w schematy dawnej religijnej wizji świata. To mogło prowadzić do totalitaryzmów. Potrzeba było dwóch stuleci, aby to, co nowe, uwolniło się od tego, co stare” – tłumaczy.
.Jak zaznacza Marcel Gauchet, główną różnicą między religią a ideologią, jest “fakt, że religie patrzyły w przeszłość, ku prawdzie założycielskiej o boskim pochodzeniu, którą należało zachować, podczas gdy ideologie skierowane są ku przyszłości, którą człowiek musi dopiero stworzyć”. “W konsekwencji idee religijne zajmowały dawniej inne miejsce, niż ideologia obecnie. Religia nie była zwykłą ideą. Uosabiała się w życiu społecznym i kształtowała jego konkretne formy. Ideologie natomiast próbują wyjaśnić życie społeczne z zewnątrz i mówią, w jaki sposób i w jakim kierunku je zmieniać” – ocenia.
oprac. JD




