Waldemar Cwenarski w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu

Bisko 170 prac, które wykonał Waldemar Cwenarski oraz inni polscy i zagraniczni artyści tworzy wystawę poświęconą zmarłemu w 1953 r. malarzowi i rysownikowi, którą będzie można oglądać w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu.

„Doświadczył okrucieństwa wojny, co dla młodego człowieka jest czyś bardzo trudnym do zrozumienia”

.Wystawa „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” to bogata prezentacja prac Cwenarskiego ze wszystkich okresów jego życia, a także prac polskich i zagranicznych artystów, którzy inspirowali się Cwenarskim i tych, z których twórczości czerpał polski ekspresjonista.

Ekspozycja pokazywana w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej (oddział Muzeum Narodowego we Wrocławiu) została zorganizowana z okazji zbliżającej się 100. rocznicy urodzin Cwenarskiego i 70 lat po otwarciu w warszawskim Arsenale Ogólnopolskiej Wystawy Młodej Plastyki „Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” (1955), gdzie pokazane pośmiertnie prace Cwenarskiego spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.

– Prace Waldemara Cwenarskiego pokazywane na tej wystawie wywołały ogromną sensację, rezonowały, oddziaływały, były komentowane – mówił w piątek podczas konferencji prasowej dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu Piotr Oszczanowski.

Dyrektor podkreślił, że Waldemar Cwenarski zmarł w bardzo młodym wieku, miał zaledwie 27 lat. – Mimo to pozostawił po sobie dzieła wyjątkowe (…) a ich prezentacja w Pawilonie Czterech Kopuł jest niezwykłą próbą zrozumienia, co Waldemar Cwenarski poprzez swoją sztukę nam pozostawił. Odkrycie, zdefiniowanie i wskazanie tego kontekstu wydaje się, rzeczą szczególnie cenną – mówił dyrektor.

Oszczanowski zwrócił uwagę, że Waldemar Cwenarski był artystą „napiętnowanym”. – On doświadczył okrucieństwa wojny, co dla młodego człowieka jest czyś bardzo trudnym do zrozumienia. Z tym doświadczeniem wkroczył w najpiękniejszy okres życia. Życia krótkiego, ale nad wyraz aktywnego, spełnionego – mówił dyrektor.

Obok prac Waldemara Cwenarskiego zwiedzający będą mogli zobaczyć dzieła artystów, które łączą się z twórczością polskiego ekspresjonisty. To m.in. prace Eugena Delacroix, Francisco Goi, Witolda Wojtkiewicza, Tadeusza Makowskiego, Jana Lebensteina, Franciszka Starowiejskiego, Wojciecha Fangora, Georgesa Rouaulta, Käthe Kollwitz czy Andrzeja Wróblewskiego.

Wystawę „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” będzie można oglądać do 8 stycznia

.To łącznie 170 dzieł sztuki – malarstwo, rysunek, grafika, rzeźba, ceramika – które powstały na przestrzeni ostatnich 200 lat.

Kuratork wystawy, Anna Chmielarz, zwróciła uwagę, że II wojna światowa, którą Waldemar Cwenarski oglądał będąc dzieckiem, odcisnęła na jego twórczość wielkie piętno. – Waldenar Cwenarski był artystą bardzo odważnym, miał olbrzymią pasję malowania, eksperymentowania, jego twórczość jest pełna emocji – mówiła Chmielarz.

Na wrocławskiej wystawie można zobaczyć m.in. obrazy i rysunki Waldemara Cwenarskiego, prace olejne na kartonie, projekty mozaik, kafli oraz kompozycje malowane na porcelanie. – Artysta wracał do tematów wojny, pokazywał jej niszczycielską siłę; mówił o emocjach w interesujący, odrębny sposób, a w czasach stalinizmu podejmował tematy zakazana, na przykład wzięte z ikonografii chrześcijańskiej – mówiła kurator.

Wystawę „Waldemar Cwenarski. Czułość. Powroty i poszukiwania” będzie można oglądać do 8 stycznia.

Newsletter KULTURA NAJWAŻNIEJSZA

.Kultura Najważniejsza to newsletter dla tych, którzy szukają w kulturze czegoś więcej – inspiracji, zachwytu, nowych perspektyw. Podpowiadamy, co obejrzeć, czego posłuchać, co przeczytać i czym się delektować. Przypominamy, że kultura to nie luksus, lecz codzienna potrzeba, którą warto pielęgnować.

Sztuka porządkuje świat, ale i wytrąca z rutyny. Potrafi zaskoczyć, wzruszyć, zatrzymać. Dlatego co tydzień wybieramy najciekawsze propozycje – te, które poruszają i zostają na dłużej. O 21:00 w każdy czwartek w Państwa skrzynce ląduje starannie opracowany przewodnik po tym, co najcenniejsze w kulturze na nadchodzące dni.

Zaglądamy do kin i na platformy VOD. Przypominamy arcydzieła, które warto znać, i wskazujemy nowości, które mogą zyskać podobny status. Sięgamy po klasykę, ale nie ignorujemy trendów. Zestawiamy je, by zobaczyć, jak rozmawiają ze sobą stare i nowe obrazy.

Muzyka? Obowiązkowo. Albumy, koncerty, premierowe utwory – podpowiadamy, gdzie szukać dźwięków, które warto usłyszeć. Bo dobra muzyka, jak dobra opowieść, zostaje z nami na długo.

Zapisując się na bezpłatny newsletter „Kultura Najważniejsza”, dołączają Państwo do społeczności, dla której kultura to nie przerywnik, lecz sens. [LINK DO ZAPISÓW].

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 września 2025