Wybory w Bułgarii. Radew wygrywa, ale Bułgaria wciąż bez stabilności

Koalicja Postępowa Bułgaria pod przewodnictwem Rumena Radewa wygrała przedterminowe wybory parlamentarne, zdobywając według sondaży exit poll 38,7 proc. głosów. Wynik ten nie rozstrzyga jednak najważniejszego pytania: czy Bułgaria zdoła uniknąć kolejnego kryzysu politycznego i powrotu do przedterminowych wyborów.
Kto wygrał wybory w Bułgarii?
Zwycięzcą wyborów została koalicja Postępowa Bułgaria, która według badań exit poll uzyskała 38,7 proc. głosów. Inne ośrodki szacują jej poparcie w przedziale od 35,5 do 39,2 proc., co potwierdza wyraźną przewagę nad konkurencją.
Na drugim miejscu znalazła się centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z wynikiem 14,8 proc., a trzecie miejsce zajęła koalicja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z poparciem 13,1 proc.
Dalsze miejsca przypadły DPS-Nowy Początek Deliana Peewskiego (9,2 proc.), nacjonalistycznemu Odrodzeniu (5,3 proc.) oraz Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, która z wynikiem 4 proc. znalazła się na progu wyborczym.
Wynik wyborczy a układ sił
Zgodnie z szacunkami Postępowa Bułgaria mogłaby liczyć na 109 mandatów w 240-osobowym parlamencie. GERB uzyskałaby 42 miejsca, Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria – 37, DPS-Nowy Początek – 26, Odrodzenie – 15, a socjaliści – 11.
Rozkład ten pokazuje wyraźne zwycięstwo, ale bez samodzielnej większości, co oznacza konieczność budowania koalicji w warunkach głębokiej fragmentacji sceny politycznej.
Radew: uniknąć kolejnych wyborów
W pierwszym komentarzu powyborczym Rumen Radew podkreślił konieczność stabilizacji.
„Jesteśmy gotowi na różne opcje, aby Bułgaria miała stabilny rząd. Zrobimy wszystko, co możliwe, aby uniknąć konieczności ponownego organizowania wyborów. To katastrofa dla Bułgarii” – powiedział, wskazując na ryzyko pogłębiania się kryzysu politycznego.
Jego deklaracja wyznacza główny kierunek powyborczych negocjacji.
Kampania i elektorat
Radew prowadził kampanię pod hasłami walki z oligarchią oraz tworzenia warunków dla rozwoju gospodarczego. Były prezydent, emerytowany generał lotnictwa, postrzegany jest jako polityk o konserwatywnych poglądach i prorosyjskich sympatiach, choć publicznie unika takich deklaracji.
Według ekspertów jego przekaz trafiał przede wszystkim do elektoratu protestu.
Frekwencja i kontekst polityczny
Frekwencja według danych na godzinę 19 wyniosła około 47 proc. Wybory rozpoczęły się o godzinie 7 i zakończyły o 20 czasu lokalnego.
O miejsca w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym ubiegali się kandydaci z 14 partii i 10 koalicji. Były to ósme wybory parlamentarne w Bułgarii w ciągu ostatnich pięciu lat – fakt, który najlepiej oddaje skalę niestabilności politycznej kraju.
Zwycięstwo Postępowej Bułgarii jest jednoznaczne na poziomie wyborczym, ale nie rozstrzyga sytuacji politycznej. Kluczowe pozostaje pytanie, czy możliwe będzie zbudowanie stabilnego rządu.
W przeciwnym razie Bułgaria pozostanie w cyklu kolejnych wyborów, który – jak ostrzega sam Radew – prowadzi od kryzysu do kryzysu.
PAP/AJ



