
Strajk, od którego zaczęła się wrocławska „Solidarność”
46 lat temu we wrocławskiej zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej rozpoczął się protest, który w ciągu kilku godzin objął miasto, a następnie zakłady pracy z całego Dolnego Śląska. Strajkujący nie domagali się podwyżek dla siebie. Poparli postulaty robotników z Wybrzeża i zapowiedzieli, że pozostaną w zajezdni do czasu zawarcia porozumienia w Gdańsku. Wrocławianie przynosili im żywność i koce, opozycjoniści uruchomili prowizoryczną drukarnię, ksiądz odprawiał msze święte, a artyści Opery Wrocławskiej zagrali dla nich koncert. Strajk rozpoczęty o świcie 26 sierpnia 1980 roku stał się jednym z najważniejszych wydarzeń w powojennej historii Wrocławia.


