
Brutalizacja debaty publicznej nigdy nie jest jednostronna i nigdy nie kończy się na jednym obozie. Każde przekroczenie przesuwa granicę o kilka centymetrów dalej. To, co wczoraj wydawało się nie do pomyślenia, dziś jest nazywane „ostrą publicystyką”, a jutro stanie się standardem. A potem wszyscy będziemy się dziwić, że polityka przypomina ring bez sędziego.

Trwający niemalże nieprzerwanie od ponad 30 lat wzrost gospodarczy Polski został zauważony. Odczuwają go obywatele zasobnością portfela w kraju i siłą nabywczą złotego za granicą, widać to w śmielszych próbach polskich przedsiębiorstw podejmowania inwestycji za granicą, przejmowania firm lub budowania nowych zakładów, dostrzegane jest to na scenie międzynarodowej, gdy kolejni rządzący zapraszani są do ważnych debat właśnie ze względu na rosnącą rangę kraju.

Wewnątrz kraju możemy się spierać. To naturalne. Ale w kwestiach fundamentalnych granicą sporu powinna być granica państwa. Sukces na arenie międzynarodowej jesteśmy w stanie osiągnąć tylko wspólnym wysiłkiem – „my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej”.

Unia Europejska wyrastała z inspiracji polityków – ojców założycieli, którzy, umocnieni wiarą, oddali się służbie dobru wspólnemu. Powrót do tych korzeni może stać się źródłem nowej jedności, również w obszarze bezpieczeństwa. Trudno bowiem budować trwałą wspólnotę wyłącznie na kalkulacji interesów.

W planowaniu obronnym trzeba wreszcie zacząć odróżniać marzenia od koszmarów, a jedne i drugie od halucynacji.

Ukraiński ambasador w Wielkiej Brytanii ukazuje światu Zełenskiego jako przywódcę o nikłej osobistej kompetencji, tak w dziedzinie polityki, jak i w przewodzeniu wysiłkowi wojennemu. Że upowszechnianie dziś takiej opinii źle służy interesom Ukrainy, w tym zwłaszcza jej pozycji w oficjalnym Waszyngtonie, a przez to także rokowaniom pokojowym, nie trzeba nikogo przekonywać.

Państwo chińskie może być – słychać coraz częściej – wzorem dla Zjednoczonej Europy. Wymiana doświadczeń może być bardzo owocna, Chińczycy mają praktykę w zarządzaniu danymi setek milionów ludzi, mogą dla Europy rozbudować farmę serwerów. W ten sposób eurokraci mogą się zabezpieczyć przed humorami plebsu i spać spokojnie. Problem w tym, że w Chinach się periodycznie skorumpowanych urzędników rozstrzeliwuje.
Najnowszy, 74 numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei
W 74. numerze miesięcznika Wszystko co Najważniejsze teksty m.in.: prof. Michała KLEIBERA, Jana ROKITY, Pawła SZEFERNAKERA, prof. Jacka HOŁÓWKI, Mateusza MORAWIECKIEGO, prof. Chantal DELSOL i Blaise METREWELI.

Każdy miesiąc rozpoczynamy od rekomendacji tego, co w najbliższym czasie warto zobaczyć, usłyszeć, przeżyć w intelektualnej i kulturalnej stolicy kontynentu. Wybór tego, co najważniejsze!

Rewolucja seksualna obiecywała emancypację; w praktyce często przyniosła jedynie przesunięcie. To, co odebrano instytucjom, przeniosło się do sfery intymnej. Une femme est une femme / Kobieta jest kobietą – film, który łatwo uznać za lekki i żartobliwy – z niemal mimowolną precyzją pokazuje, jak deklarowana wolność może stać się nową sceną dla dawnych mechanizmów dominacji i to w formie o wiele ostrzejszej, bo pozbawionej ram kulturowych. |