Astronomowie zrobili zdjęcie komety spoza Układu Słonecznego

Kosmiczny Teleskop Hubble’a uchwycił najlepsze jak dotąd zdjęcie szybko poruszającej się komety 3I-Atlas, która przybyła do naszego kosmicznego sąsiedztwa spoza Układu Słonecznego.
.Astronomom z NASA i ESA udało się za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a uchwycić najlepsze jak dotąd zdjęcie niezwykle szybko poruszającą się kometę, która została oznaczona jako 3I-Atlas. Ten niezwykły obiekt przybył z innego układu planetarnego i jest dopiero trzecią odkrytą kosmiczną skałą nie pochodzącą z naszego najbliższego kosmicznego sąsiedztwa.

.Ten nowy obiekt międzygwiezdny został odkryty po raz pierwszy w lipcu 2025 roku przez obserwatorium w Chile, które jest częścią finansowanego przez NASA badania ATLAS. Następnie astronomowie obserwowali go i śledzili trajektorię, po której się poruszał, aby lepiej poznać tą niezwykłą obcą kosmiczną skałę. Jak podkreślają naukowcy obiekt ten nie stanowi zagrożenia dla Ziemi.
Astronomowie pierwotnie oszacowali rozmiar tego ciała niebieskiego składającego się z lodu na około 10-20 kilometrów szerokości i miał być to największy przybysz międzygwiezdny odkryty do tej pory, ale obserwacje Teleskopu Hubble’a pozwoliły na zawężenie jego rozmiaru do nie więcej niż 5,6 kilometra. A jak wskazują naukowców może być on jeszcze mniejszy – liczyć około 320 metrów. Ponieważ 3I-Atlas jest zbudowany z lodu, przez co odbija więcej światła, naukowcom trudno jest dokładnie określić jego wielkość.
Kometa pędzi w stronę Ziemi z prędkością około 209 tysięcy kilometrów na godzinę, ale kieruje się ona bardzie w stronę Marsa niż naszej planety, zachowując jednak bezpieczną odległość od obu obiektów. Jak opisują naukowcy, gdy została sfotografowana przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, 3I-Atlas znajdował się w odległości około 446 milionów kilometrów. Uzyskany obraz ujawnił pióropusz pyłu w kształcie kropli wokół jądra obiektu, a także ślady pylistego ogona.
Obiekt będzie wciąż poruszał się w stronę Słońca, aż osiągnie najbliższy punkt do naszej gwiazdy około 29 października. Następnie oddali się, aż w końcu opuści Układ Słoneczny w ciągu najbliższych kilku lat.
Jest to dopiero trzeci raz, gdy badaczom udało się wykryć obiekt międzygwiezdny przelatujący przez Układ Słoneczny. Pierwszym z nich był Oumuamua, który został odkryty w 2017 roku. Drugim tego rodzaju ciałem niebieskim był 2I/Borisov, który został zauważony w 2019 roku. Jednak wydaje się, że nowo odkryty poruszą się szybciej, niż dwa poprzednie.
.Jak tłumaczą astronomowie, modelowanie sugeruje, że przez Układ Słoneczny może obecnie dryfować nawet 10 tysięcy obiektów międzygwiezdnych, chociaż większość z nich prawdopodobnie jest mniejsza niż 3I/Atlas. Badanie ciał niebieskich z innych układów planetarnych może pomóc naukowcom lepiej zrozumieć, jak działa Wszechświat.
Oprac. EG



