Życie w dymie przyspiesza starzenie się w dorosłości

Dym tytoniowy

Ekspozycja na dym tytoniowy w okresie płodowym i rozpoczęcie palenia w młodym wieku (w dzieciństwie lub wieku nastoletnim) są związane z przyspieszonymi procesami starzenia biologicznego w dorosłości – wynika z analizy chińskich naukowców, którą publikuje czasopismo „Mayo Clinic Proceedings”.

Dym tytoniowy przyspiesza starzenie się organizmu

.Naukowcy z Uniwersytetu w Harbinie (Chiny) doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych dotyczących 320 453 Brytyjczyków w wieku 40-69 lat (w bazie danych biomedycznych UKB). Przy pomocy kwestionariuszy zebrano wśród nich informację, czy ich matki paliły w okresie ciąży oraz na temat wieku, w którym zaczęli palić papierosy. Około 27 proc. z nich było narażonych na dym papierosowy już w życiu płodowym.

Do oceny biologicznego starzenia się wykorzystano osiem wskaźników, takich jak: długość telomerów (zakończeń chromosomów), wskaźnik kruchości (który jest miernikiem rezerw fizjologicznych i podatności na stresujące czynniki), wskaźnik dysregulacji homeostazy organizmu, wiek biologiczny określony metodą Klemery-Doubala, wskaźnik hospitalizacji związanych z wiekiem, oczekiwana długość życia oraz przedwczesny zgon. W analizie uwzględniono również możliwy wpływ czynników zapalnych.

Analizy prowadzone średnio przez 14,6 lat wykazały, że ekspozycja na tytoń w okresie życia płodowego oraz rozpoczęcie palenia w młodym wieku (w dzieciństwie lub wieku nastoletnim) były powiązane z krótszymi telomerami w komórkach odporności – leukocytach, wyższym wiekiem biologicznym oraz zaburzeniami homeostazy organizmu w wieku dorosłym. Ponadto, badacze stwierdzili, że wczesna ekspozycja na tytoń może mieć związek z większą liczbą hospitalizacji, przedwczesną śmiertelnością oraz może skracać oczekiwaną długość życia. Zależności te można częściowo tłumaczyć nasilonym stanem zapalnym w organizmie. Zdaniem autorów pracy odkrycie to potwierdza, że styl życia rodziców, jak również nasz styl życia już od najmłodszych lat mogą wpływać na nasze zdrowie w wieku dorosłym.

Jak badania naukowe zmieniają nasz świat

.Redaktor naczelny „Wszystko Co Najważniejsze” i profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” podaje, że: „Im zdrowsze jest bowiem społeczeństwo, tym efektywniejsza praca jego obywateli, niższa absencja chorobowa, mniejsze problemy z dbałością o wychowanie dzieci i większy optymizm przy podejmowaniu nowych wyzwań. Podwyższanie wydatków na ochronę zdrowia, obok oczywistej empatii dla cierpiących, służy nam wszystkim, także tym (jeszcze) zupełnie zdrowym. Musimy jednak pamiętać, że wzrostowi budżetu na ochronę zdrowia zawsze musi towarzyszyć umiejętne zarządzanie całym systemem, niełatwe ze względu na wiele aspektów jego bardzo złożonej struktury, w tym m.in. na brak precyzyjnych danych dotyczących kosztowej efektywności świadczonych usług”.

Nie ulega wątpliwości, że nowe technologie, wymienione wyżej i inne, mają w ochronie zdrowia olbrzymi potencjał. Trzeba jednak koniecznie pamiętać, że ich stosowanie nie jest wolne od poważnych dylematów etycznych czy wręcz niebezpieczeństw nieprzemyślanego wykorzystania.

.Dwa główne dzisiaj wyzwania to ochrona prywatności danych pacjentów oraz problemy etyczne związane z zakresem komputerowego wspomagania lekarza w podejmowaniu ważnych decyzji o ludzkim zdrowiu, nie mówiąc już o ich samodzielnym podejmowaniu przez SI” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Nowe technologie w ochronie zdrowia”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-andrzej-jajszczyk-europejskie-badania-naukowe/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 września 2025