Reset konstytucyjny i nowa konstytucja niezbędne dla naprawy wymiaru sprawiedliwości [Władysław KOSINIAK-KAMYSZ]

Władysław Kosiniak-Kamysz

Tylko zmiana Trybunału Konstytucyjnego, nowy rozdział w konstytucji o TK zmieni sytuację wymiaru sprawiedliwości – podkreślił szef PSL, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że taka inicjatywa jest już złożona i oczekuje jej poparcia zarówno od prezydenta, jak i od środowisk partii opozycyjnych

Reset konstytucyjny i nowa konstytucja

.W Dzienniku Ustaw 30 września 2025 r. ukazało się rozporządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, nowelizujące regulamin urzędowania sądów. W systemie losowego przydziału spraw (SLPS) wprowadzono zapis, zgodnie z którym „przewodniczący wydziału może zdecydować, w przypadku potrzeby poprawy efektywności pracy wydziału, że sprawy rozpoznawane w składzie trzech sędziów przydzieli referentom, a pozostałych dwóch członków składu wyznaczy przewodniczący wydziału według zasad określonych przez prezesa sądu po zasięgnięciu opinii kolegium sądu”.

Nowelizacja zaproponowana przez ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska wzbudziła powszechne protesty. Krytycy – w tym prezydent Karol Nawrocki – wskazują, że daje ona władzy możliwość ręcznego sterowania składami orzekającymi.

Prezydent Karol Nawrocki napisał w mediach społecznościowych, że rozporządzenie jest „ostentacyjnym aktem bezprawia” i próbą zastępowania ustaw rozporządzeniem, co – jego zdaniem – „uderza w porządek konstytucyjny i legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej”.

4 października 2025 r. na konferencji prasowej w Poznaniu o sprawę został zapytany prezes PSL, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, „tylko zmiana Trybunału Konstytucyjnego, nowy rozdział w ustawie zasadniczej, w konstytucji, o Trybunale Konstytucyjnym zmieni sytuację wymiaru sprawiedliwości”.

„Trybunał Konstytucyjny został zdewastowany”

.Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że taka inicjatywa jest już złożona. Dodał, że oczekuje jej poparcia zarówno od prezydenta, jak i od środowisk partii opozycyjnych. – Jeżeli chcemy naprawić naprawdę wymiar sprawiedliwości, jeżeli chcemy do tego dołożyć poczucie absolutnej pewności sprawiedliwości wśród naszych obywateli – a to jest nadrzędnym zadaniem dla władz – musimy zmienić ustawę zasadniczą w rozdziale o Trybunale Konstytucyjnym – zaznaczył szef PSL.

Jak dodał, w tym zakresie „grzech pierworodny zaczął się od 2016 roku, od dewastacji Trybunału Konstytucyjnego”.

– Trybunał Konstytucyjny w założeniach konstytucji z 1997 roku był bezpiecznikiem, który powodował, że jeżeli władza wykonawcza ma spory między sobą, jeżeli władza wykonawcza ma spory z władzą ustawodawczą, to jeżeli jest zmiana w wymiarze sprawiedliwości, jest coś ponad tym, co rozstrzyga, czy ustawa jest zgodna z Konstytucją, czy ustawa może dobrze służyć Polsce – zauważył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że na tym polegała „niezależność Trybunału Konstytucyjnego, jego wiarygodność, zgłaszanie się również obywateli, którzy szukali tam sprawiedliwości, jako w ostatniej desce ratunku”. – To zostało zdewastowane. Bez naprawy kamienia węgielnego, bez naprawy fundamentów, nie da się budować bezpiecznego i sprawiedliwego domu. Nie da się budować sprawiedliwości na kolejnych piętrach. My musimy odnowić kamień węgielny, którym jest Trybunał Konstytucyjny – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zmiana konstytucji powinna być kamieniem węgielnym naprawy ustroju

.Wskazał, że to jest idea Polskiego Stronnictwa Ludowego: „reset konstytucyjny w zakresie TK”. – Oczekuję deklaracji od naszych oponentów politycznych, że chcą autentycznie naprawić (wymiar sprawiedliwości). Jeżeli chcą, to jest jedyna szansa. Wszystko inne jest zawsze działaniem potrzebnym, koniecznym, ale jest działaniem niewystarczającym, ponieważ działanie całościowe to jest budowa silnych fundamentów, którym jest Trybunał Konstytucyjny – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Niestety do zmiany konstytucji potrzeba większości konstytucyjnej. Oczekujemy, że wszystkie środowiska polityczne pójdą za głosem PSL i będą chciały zmienić konstytucję w tym zakresie. To jest kamień węgielny bez naprawy którego wszystkie inne działania i tak nie przyniosą tego, co jest podstawą do naprawy zniszczonego wymiaru sprawiedliwości przez naszych poprzedników – ocenił wicepremier. Dodał, że jeżeli w Polsce nie zostanie naprawiony Trybunał Konstytucyjny, „będziemy pogrążeni w tych sporach, bo zawsze jedna strona będzie kontestować drugą stronę”. Wskazał, że fundament problemu wymiaru sprawiedliwości jest właśnie w tym, że my nie ma punktu odniesienia, który by rozstrzygał spory polityczne.

.”Oczywiście ci, którzy to uczynili, ci którzy doprowadzili do tej dewastacji, są najbardziej winni. I oni powinni pierwsi przyjść do nas i powiedzieć: wiecie co, zawaliliśmy to, jest taki rozgardiasz, że nawet jak wygrywasz wybory, to trudno jest tobie to posprzątać, że trzeba to naprawić od podstaw. I uważam, że to by była największa zmiana, jaka by się dokonała w polskiej polityce. Mam nadzieję, że nasza dzisiejsza wymiana zdań, nasza dzisiejsza konferencja trafi do serc i umysłów tych, którzy nas odbierają. My jesteśmy gotowi” – zadeklarował szef PSL.

Według Władysława Kosiniaka-Kamysza, „po stronie koalicji rządowej nie ma problemu z tym, jest problem po stronie PiS-u i musi być na końcu akceptacja prezydenta”. – Więc to jest moje publiczne pytanie: czy są gotowi na to, żeby naprawić wymiar sprawiedliwości? – powiedział. Władysław Kosiniak-Kamysz dopytywany, czy podejmie bezpośrednie rozmowy na ten temat z opozycją podkreślił, że takie pytanie zada w najbliższym tygodniu.

Polska jest naszą wspólną Ojczyzną

.Polskie prawodawstwo, jeśli się nie mylę, powstaje w tej izbie w polskim Sejmie z woli wyborców wybranym i w polskim Senacie, i musi zyskać akceptacje prezydenta Polski wybranego w powszechnych i bezpośrednich wyborach. A sędziowie drodzy Państwo, musimy wszyscy sobie to uzmysłowić, nie są bogami, tylko mają służyć Rzeczpospolitej Polskiej i polskim obywatelom. Mówię to tylko dlatego, żeby w sposób klarowny, jasny, oczywisty zadeklarować szanowny Panie premierze, Panie ministrze sprawiedliwości, że nie będę awansował, ani nominował tych sędziów, którzy godzą w porządek konstytucyjno-prawny w Rzeczypospolitej Polskiej, a będę promował, awansował i nominował tych sędziów, którzy porządek konstytucyjno-prawny Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z konstytucją i ustawami przyjętymi przez polski parlament i podpisanymi przez Pana prezydenta Andrzeja Dudę, respektują. Tak sobie wyobrażam porządek prawny państwa polskiego – mówił Karol NAWROCKI tuż po zaprzysiężeniu na prezydenta RP.

A bezpieczeństwo prawne polskich obywateli, którzy czekają na sprawiedliwe wyroki i porządek konstytucyjno-prawny państwa polskiego jest dla mnie dużo ważniejszy niż samozadowolenie jednej z klas społecznych w Polsce. Chcę to wyraźnie podkreślić. W celu rozwiązania problemu ustroju państwa przy Pałacu Prezydenckim powołam Radę ds. Naprawy Ustroju Państwa. Tak dalej być nie może i Polacy chcą naprawy ustroju państwa. Zaproszę do tej rady oczywiście przedstawicieli wszystkich środowisk politycznych, zaproszę akademików, te osoby, którym troska o państwo polskie i nasz ustrój prawny jest bliska i wierzę, że Pałac Prezydencki stanie się miejscem dialogu, miejscem dyskusji o konsekwentnej naprawie ustroju Rzeczypospolitej Polskiej.

Przed nami, szanowny Panie premierze, panie prezydencie, drodzy członkowie Zgromadzenia Narodowego także zadanie dla naszej przyszłości – takie zadanie, które wymaga już teraz aktywności prezydenta Rzeczypospolitej i wszystkich stronnictw politycznych. Ja z uznaniem patrzę na twórców konstytucji z roku 1997, której jestem i będę strażnikiem – konstytucji, która obowiązuje. Natomiast dzisiaj po blisko 30 latach jesteśmy w zupełnie nowej sytuacji społecznej, geopolitycznej. Przez te blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych, w ostatnim czasie tak często łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która mam nadzieję i wierzę, że będzie gotowa do przyjęcia w roku 2030.

.Pałac Prezydencki stanie się miejscem nie tylko funkcjonowania Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem w którym otworzymy mam nadzieję narodową, uczciwą dyskusję o tym jak ma wyglądać konstytucja roku 2030, bo obywatele dzisiaj potrzebują klarownych, jasnych zasad współpracy między politykami, zabezpieczenia interesów, suwerenności, bezpieczeństwa państwa polskiego i musimy to wykonywać już od roku 2025, żeby w roku 2030 najpóźniej być gotowymi. Mam głębokie przekonanie, że tego wymaga od nas dzisiaj suweren, żeby jeszcze raz przyjrzeć się ustawie zasadniczej, której minie niedługo 30 lat

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/karol-nawrocki-polska-jest-nasza-wspolna-ojczyzna/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 października 2025