Polska i Niemcy wśród największych korytarzy migracyjnych świata

Migracja przyspiesza jak nigdy wcześniej. W ciągu pół wieku liczba ludzi żyjących poza krajem urodzenia wzrosła ponad trzykrotnie, osiągając rekordowe 304 mln. Najnowszy raport Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji pokazuje, że globalna mobilność stała się jednym z kluczowych procesów kształtujących współczesny świat, a wśród najważniejszych szlaków migracyjnych znalazła się także granica polsko-niemiecka.
Migracja zmienia świat. Liczba migrantów wzrosła ponad trzykrotnie
.Liczba migrantów międzynarodowych na świecie wzrosła w ciągu pół wieku ponad trzykrotnie — z 84 mln osób w 1970 roku do 304 mln w 2024 roku. Takie dane przedstawiono w najnowszym raporcie Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji. Dokument pokazuje, że globalna mobilność osiągnęła historyczną skalę, a jednym z 20 największych korytarzy migracyjnych świata pozostaje granica między Polską a Niemcami. Autorzy raportu podkreślają, że rozwój technologiczny, spadek kosztów podróży i cyfrowa łączność zwiększyły dostępność migracji. Jednocześnie głównymi czynnikami wpływającymi na współczesne ruchy ludności pozostają nierówności ekonomiczne, zmiany demograficzne, konflikty oraz kryzysy środowiskowe.
Większość migrantów przemieszcza się z powodów zarobkowych, rodzinnych lub edukacyjnych, ale miliony ludzi nadal zmuszone są do opuszczania swoich miejsc zamieszkania z powodu przemocy, prześladowań i katastrof.
Azja centrum globalnej migracji
.Migranci międzynarodowi stanowią dziś 3,7 proc. światowej populacji. W części państw skala zjawiska jest jednak znacznie większa — w Zjednoczonych Emiratach Arabskich migranci stanowią aż 74 proc. mieszkańców.
Ponad 40 proc. wszystkich migrantów, czyli 121 mln osób, urodziło się w Azji. Ponad jedna piąta światowej populacji migrantów pochodzi z sześciu krajów azjatyckich: Indii, Syrii, Bangladeszu, Chin, Afganistanu i Pakistanu. Indie pozostają państwem, z którego pochodzi największa liczba migrantów na świecie. Drugim krajem pod tym względem jest Meksyk.
Raport pokazuje również rosnącą przewagę mężczyzn w globalnej migracji. W 2024 roku stanowili oni 52 proc. migrantów, czyli 158 mln osób, podczas gdy kobiety — 48 proc., czyli 146 mln. Różnica ta pogłębiła się w ciągu ostatnich dwóch dekad.
Europa i Azja przyjmują największą liczbę migrantów
.Według danych IOM Europa i Azja przyjęły w 2024 roku odpowiednio około 94 mln i 92 mln migrantów międzynarodowych. Oznacza to, że oba regiony skupiają łącznie 61 proc. światowej populacji migrantów. Na kolejnych miejscach znalazły się Ameryka Północna z ponad 61 mln migrantów, Afryka z 10 proc. globalnej populacji migrantów, Ameryka Łacińska i Karaiby z 6 proc. oraz Oceania z 3 proc.
Raport wskazuje również największe światowe korytarze migracyjne. Największy przebiega między Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi — w 2024 roku trasę tę pokonało około 11 mln osób. Kolejne prowadzą między Afganistanem a Iranem oraz Syrią i Turcją. Czwarte miejsce zajmuje szlak między Rosją a Ukrainą.
Polska wśród największych korytarzy migracyjnych świata
.Siedemnaste miejsce na liście największych korytarzy migracyjnych zajmuje granica między Niemcami a Polską. Jednocześnie Niemcy i Polska pozostają odpowiednio pierwszym i drugim państwem przyjmującym największą liczbę uchodźców w Europie. Na trzecim miejscu znajduje się Francja.
Raport zwraca również uwagę na sytuację wewnętrzną Polski. W 2024 roku kraj odnotował drugą co do wielkości w Europie falę przesiedleń spowodowanych katastrofami naturalnymi. Ponad 44 tys. osób zmieniło miejsce zamieszkania po powodzi, która dotknęła przede wszystkim Dolny Śląsk i Opolszczyznę.
Pieniądze migrantów zmieniają gospodarki
.Dokument, powołując się na dane Banku Światowego, wskazuje także na rosnącą skalę międzynarodowych transferów pieniężnych. W 2024 roku największymi odbiorcami przekazów były Indie, Meksyk i Filipiny, które otrzymały łącznie ponad 245 mld dolarów. Stany Zjednoczone pozostają największym źródłem takich transferów — dwa lata temu ich wartość wyniosła około 100 mld dolarów. Kolejne miejsca zajęły Arabia Saudyjska, Szwajcaria i Niemcy.
Autorzy raportu podkreślają jednocześnie, że rzeczywista skala przepływu pieniędzy jest znacznie większa, ponieważ oficjalne statystyki nie obejmują nieformalnych transferów finansowych.
PAP / Jarosław Kowalski




