Kto wygrał wybory w Szwecji?

Wybory parlamentarne w Szwecji wygrał blok opozycyjny skupiony wokół socjaldemokratów Magdaleny Andersson, zdobywając 176 z 349 mandatów. Dotychczasowy obóz rządowy Ulfa Kristerssona wraz ze Szwedzkimi Demokratami uzyskał 173 miejsca, a różnica między blokami wyniosła 50 359 głosów. Premier złożył rezygnację, ale stworzenie nowego gabinetu może wymagać długich negocjacji między socjaldemokratami, Partią Centrum, Partią Lewicy i Zielonymi.
AKTUALIZACJA: 17 września 2026 r.
Kto wygrał wybory w Szwecji?
Po przeliczeniu wszystkich 6626 obwodów cztery partie opozycyjne uzyskały łącznie 176 mandatów, natomiast dotychczasowy obóz władzy zdobył 173 miejsca. Opozycja przekroczyła więc próg większości wynoszący 175 mandatów, chociaż przewaga nad blokiem Tidö wynosi tylko trzy miejsca. Wyniki pozostają wstępne do czasu zakończenia formalnej procedury ich zatwierdzania.
Największą partią pozostali socjaldemokraci Magdaleny Andersson, którzy otrzymali 28 proc. głosów i 99 mandatów. Umiarkowana Partia Koalicyjna Ulfa Kristerssona zdobyła 19,8 proc. oraz 70 miejsc, wyprzedzając Szwedzkich Demokratów z wynikiem 17,5 proc. i 62 mandatami. Kolejne miejsca zajęły Partia Lewicy z 8,4 proc. i 30 mandatami, Partia Centrum z 7 proc. i 25 mandatami, Chrześcijańscy Demokraci z 6,2 proc. i 22 mandatami, Zieloni z 6,1 proc. i 22 mandatami oraz Liberałowie z 5,3 proc. i 19 miejscami.
W wyborach uczestniczyło 84,8 proc. uprawnionych, więcej niż cztery lata wcześniej. Cztery partie opozycyjne otrzymały łącznie 3 339 724 głosy, natomiast ugrupowania obozu Tidö 3 289 365 głosów. Różnica 50 359 głosów pokazuje, jak niewielka część elektoratu przesądziła o utracie władzy przez centroprawicę.
Dlaczego prawica straciła większość?
O wyniku zdecydował przede wszystkim spadek poparcia dla Szwedzkich Demokratów, którzy stracili około 3,1 pkt proc. oraz jedenaście mandatów. Był to pierwszy wyborczy regres tej partii od czasu wejścia do parlamentu w 2010 r., podczas gdy pozostali uczestnicy obozu Tidö zwiększyli liczbę miejsc. Analiza wyników wskazuje również na większą mobilizację wyborców w wielokulturowych dzielnicach dużych miast, w których silne poparcie otrzymały ugrupowania centrowe i lewicowe.
Liberałowie, uważani przed wyborami za najsłabsze ogniwo dotychczasowej większości, ostatecznie uzyskali 5,3 proc. głosów oraz 19 mandatów. Ich wejście do parlamentu nie wystarczyło jednak do utrzymania władzy przez Ulfa Kristerssona, ponieważ straty Szwedzkich Demokratów okazały się większe niż zyski pozostałych partii prawicy.
Najważniejsze tematy wyborów w Szwecji
Kampanię wyborczą zdominowały stan usług publicznych, koszty życia, przestępczość, migracja, bezpieczeństwo oraz przyszłość szwedzkiej energetyki. Socjaldemokraci akcentują ochronę państwa dobrobytu, dostępność ochrony zdrowia i edukacji, a także potrzebę przyspieszenia inwestycji przemysłowych. Magdalena Andersson zapowiada odbudowanie pozycji Szwecji jako lidera zielonych technologii, między innymi produkcji stali bez wykorzystania paliw kopalnych.
Obóz rządzący wskazuje na poprawę wskaźników gospodarczych, ograniczenie inflacji i rozpoczęte za jego kadencji reformy prawa karnego oraz polityki migracyjnej. Ulf Kristersson przedstawia wybory jako decyzję o kontynuacji zmian rozpoczętych po 2022 r., podczas gdy opozycja przekonuje, że cztery lata rządów prawicy osłabiły podstawowe usługi publiczne.
Polityka zagraniczna nie dzieli największych partii w takim stopniu jak kwestie społeczne i gospodarcze. Zarówno socjaldemokraci, jak i Umiarkowana Partia Koalicyjna opowiadają się za aktywnym członkostwem Szwecji w NATO, wzmacnianiem obronności i utrzymaniem wsparcia dla Ukrainy. Różnice dotyczą przede wszystkim sposobu finansowania inwestycji, kierunku polityki energetycznej oraz relacji przyszłego rządu ze Szwedzkimi Demokratami.
Dlaczego lewica może wrócić do władzy w Szwecji?
Przewaga opozycji może wydawać się zaskakująca, ponieważ rząd Ulfa Kristerssona zrealizował część najważniejszych obietnic dotyczących migracji, przestępczości i obronności. Spadek liczby strzelanin oraz ograniczenie napływu migrantów sprawiły jednak, że problemy te przestały być przez część wyborców odczuwane tak silnie jak cztery lata wcześniej. Badania wskazują jednocześnie na wzrost poczucia bezpieczeństwa oraz większą akceptację dla migrantów, dlatego ciężar kampanii przesunął się w stronę ekonomii, usług publicznych i klimatu.
Jednym z największych problemów rządu pozostaje bezrobocie, wynoszące około 8,7 proc. i należące do najwyższych w Unii Europejskiej. Na początku kadencji gospodarstwa domowe silnie odczuwały inflację, natomiast oczekiwane odbicie gospodarcze po pandemii opóźniało się z powodu kolejnych napięć w gospodarce światowej. W 2026 r. rząd obniżył o połowę VAT na żywność oraz ceny miesięcznych biletów komunikacji publicznej, lecz finansowanie tych działań z pożyczek pozwoliło opozycji oskarżyć gabinet o nieodpowiedzialną politykę budżetową.
Rząd był również krytykowany przez szwedzką Radę Polityki Klimatycznej za niedostateczne działania na rzecz ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Centroprawica zmniejszyła wymagany udział biopaliw, zniosła podatek ekologiczny od biletów lotniczych oraz podatek od toreb foliowych, argumentując, że priorytetem jest obniżenie kosztów ponoszonych przez obywateli. Mobilizacja przeciwników tej polityki była jednak znacząca, czego symbolem stał się marsz klimatyczny w Sztokholmie, w którym pod koniec sierpnia uczestniczyło około 50 tys. osób.
Właśnie dlatego kampania nie stała się prostym rozliczeniem prawicy z polityki bezpieczeństwa i migracji. Wyborcy oceniają przede wszystkim działanie ochrony zdrowia, ceny, zatrudnienie oraz zdolność państwa do finansowania usług publicznych, a w tych obszarach większym zaufaniem nadal cieszy się obóz Magdaleny Andersson. Socjaldemokraci zapowiadają podwyższenie podatków dla najzamożniejszych, nowy podatek bankowy oraz wypłacanie świadczenia chorobowego od pierwszego dnia zwolnienia.
Kto zostanie premierem Szwecji?
Magdalena Andersson jest obecnie głównym kandydatem do objęcia stanowiska premiera, ale większość 176 mandatów nie tworzy jeszcze jednolitej koalicji rządowej. Partia Centrum odrzuca udział w gabinecie wspólnie z Partią Lewicy, natomiast Partia Lewicy domaga się rzeczywistego wpływu na politykę przyszłego rządu. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem pozostaje rząd mniejszościowy socjaldemokratów, ewentualnie tworzony z Zielonymi, tolerowany przez pozostałe partie opozycyjne.
Ulf Kristersson złożył rezygnację 17 września, a przewodniczący parlamentu Andreas Norlén rozpoczął procedurę konsultacji z liderami partii. Kandydat na premiera nie musi otrzymać 175 głosów poparcia, wystarczy, że przeciwko niemu nie zagłosuje co najmniej 175 deputowanych. Więcej o możliwych układach rządowych w tekście „Czy Szwecją będzie rządziła lewica?”.
Sebastian Nizio


